Pocałujcie mnie w dupę… Idziemy?

avatar użytkownika Koteusz
Pewnie to głupi pomysł, ale i takie czasami do głowy mi przychodzą. Gorzej! Czasami, gdy sięgam pamięcią wstecz, to ja nawet tego rodzaju głupie pomysły realizowałem. Tak sobie siedzę przy komputerze i zastanawiam się czy mógłbym takiego Krasowskiego pocałować w tylną część ciała? Teoretycznie w zasadzie mógłbym. Ale czy praktycznie? Otóż nie wiem, lecz bardzo chciałbym się przekonać! Żeby uzyskać pewność w tej kwestii muszę tylko pojechać do Warszawy i udać się do siedziby „Dziennika” oraz poprosić Krasowskiego o audiencję. Nie wiem czy on udziela tych audiencji tak z marszu, czy trzeba się wcześniej umówić np. telefonicznie albo mailowo? Niemniej chyba zamierzam wybrać się na tę wycieczkę. Pomyślałem tylko czy inni nie chcieliby uzyskać takiej pewności w stosunku do siebie, jak ja zamierzam ją uzyskać i czy nie należałoby się na przykład umówić na jeden dzień, żeby redaktorowi Krasowskiemu nie zawracać dupy… ooo! przepraszam! głowy przez kilka dni. Z takiej wycieczki zdjęcia byłyby super i do rodzinnego albumu jak znalazł. A i relacja w mediach gwarantowana, na bank! Może nawet znaleźliby się i inni, nie tylko redaktorzy, ale nawet politycy, którzy zechcieliby nastawić gawiedzi swej dupy do pocałowania? Warunkami do całowania byłyby np. zaświadczenia (skąd? nie wiem, ale może jakaś instytucja podjęłaby się tego) iż korzysta się z internetu i prowadzi bloga albo komentuje się na jakimś forum. Niekoniecznie anonimowo, żeby nie dyskryminować – zgodnie z zaleceniami Unii Europejskiej – występujących w sieci pod własnym imieniem i nazwiskiem. I jest jeszcze jeden warunek, ale on bez wątpienia jest bezdyskusyjny i wynika z dobrych zwyczajów w sferze higieny. Krasowski musi tę wystawianą do całowania dupę umyć; publicznie, żeby nie było oszukaństwa. Są chętni? Idziemy?
Etykietowanie:

9 komentarzy

avatar użytkownika Koteusz

1. nie mogłem wcześniej wkleić, bo coś się wieszało

pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Maryla

2. Koteuszu ;) był atak na serwer dostawcy

przeoczyłeś element zimnej wojny ;) pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Koteusz

3. > Marylu: chyba jednak coś na s24 czytałem

ale jakoś nie skojarzyłem. Ale jak był atak na serwer dostawcy, to dlaczego mnie też atakowali? Ja nie dostawca? :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Maryla

4. Koteuszu ;) Tobie sie udało pokonac wroga ;)

wkleiłes nawet dwa razy swój tekst, a ja mogłam tylko na to patrzec przez szybke ;) pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Koteusz

5. > Marylu: wkleiłes nawet dwa razy swój tekst

To ten jest trzeci? A gdzie dwa poprzednie? Dostawca ukradł czy ten agresor? Nieważne, chyba zaraz powiadomię prokuraturę o kradzieży. :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Maryla

6. ;)) sprytnie ukryte

kliknij w " Koteusz" a potem "ostanie wpisy na blogu" ;) Z ta prokuratura chwile sie wstrzymaj ;)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Koteusz

7. > Marylu: ostanie wpisy na blogu

nie zauważyłem, jedno usunąłem (bez komentarzy) ale pod drugim jest komentarz i nie wiem co robić pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Maryla

8. Koteuszu ;)

nic nie rób, jak "schowam " ten tekst, to kryska jeszcze pomysli, że go usunąłeś.(Jej komentarz) pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Koteusz

9. > Marylu: nic nie rób

To znaczy, że mogę oddać się nieróbstwu? Tak to ja lubię, dzięki. :) pozdr
Krzysztof Kotowski