Zwijanie państwa Polska. Po co nam taki minister jak Sikorski? Juz gasi swiatło?

avatar użytkownika Maryla

Kouchner porozmawia z polskimi ambasadorami

gaw 19-07-2009, ostatnia aktualizacja 19-07-2009 20:19

Minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner rozpoczął wizytę w Polsce od spotkania z szefem dyplomacji polskiej Radosławem Sikorskim w jego prywatnej rezydencji w Chobielinie koło Bydgoszczy.

autor zdjęcia: Roman Bosiacki
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Roman Bosiacki
źródło: Fotorzepa

Obaj ministrowie zapowiedzieli, że w Chobielinie będą rozmawiać na temat nowej Komisji Europejskiej i polityki europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki bezpieczeństwa. Poruszone zostaną też kwestie dotyczące przyszłej prezydencji Polski w Unii Europejskiej.

W poniedziałek minister Kouchner będzie uczestniczyć w dyskusji panelowej podczas narady polskich ambasadorów w Ożarowie.

- Minister Kouchner sprawił nam przyjemność i zaszczyt bycia gościem honorowym narady ambasadorów Polski z całego świata. Będzie przemawiał i wymieniał się opiniami z naszymi ambasadorami. Dzisiaj naradzimy się w sprawach, które nas obchodzą jeśli chodzi o nową Komisję Europejską, politykę europejską, ze szczególnym uwzględnieniem europejskiej polityki bezpieczeństwa i obronności - powiedział dziennikarzom Sikorski.

Szef francuskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że w pewnym sensie z polskim ministrem przeszli podobną drogę. Sikorski był dziennikarzem wojennym, a on lekarzem, założycielem organizacji "Lekarze bez granic".

Sikorski odniósł się też do zamiaru prezydenta Stanów Zjednoczonych mianowania ambasadorem w Polsce Lee A. Feinsteina.

- Jestem zadowolony, że Stany Zjednoczone wysyłają nam tak doświadczonego dyplomatę. Polityka, który był szefem zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego kandydat na prezydenta, a dzisiaj sekretarz stanu Hilary Clinton - powiedział Sikorski.

- To znaczy, że Stany Zjednoczone traktują nasz region poważnie, Stąd moja decyzja, aby zgodę na tego kandydata wydać w terminie, który pokazuje nasze zadowolenie z misji pana ambasadora, a więc bardzo szybkim - dodał minister.

 

http://www.rp.pl/artykul/23,336845.html

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz