Kochana Renato dziękuję Ci za to!

avatar użytkownika Koteusz
Czytając ostatni tekst znanej krakowskiej blogerki daje się zauważyć pewne coraz trzeźwiejsze spojrzenie na otaczający nas świat oraz, niewielką co prawda, ale jednak, zmianę poglądów. Nie jest to jakaś rewolucja, ale postęp jakiś z całą pewnością. Wprawdzie w tekście dają się jeszcze zauważyć ślady kaczystowskiej obsesji objawiającej się wymienieniem z imienia i nazwiska dwóch przebrzydłych postaci polskiej sceny politycznej (L. oraz J. Kaczyńskich), ale taka trauma musi pozostawić ślady w psychice, to jest nieuniknione a i nie od razu Kraków zbudowano przecież. Trzeba dać kobiecie nieco czasu wówczas trauma ta całkowicie po niej spłynie jak, nomen omen, po kaczce. A teraz czas na dowody postępu w poprawie stanu postrzegania otaczającego nas świata rzeczywistego znanej krakowskiej blogerki. „Nagonka na nowego Ministra Sprawiedliwości ma wiele aspektów, z których niewątpliwie tym, co narzuca się od razu jest strach przed działaniami Czumy podjętymi niemal natychmiast po mianowaniu.” Święte słowa! Strach przed działaniami Czumy, to jest to. Miała ona zapewne na myśli m.in. wypowiedź ministra w sprawie dotyczącej Karnowskiego, prezydenta Sopotu. A ten strach narzucający się od razu, to zapewne strach prokuratorów prowadzących tę sprawę, którym Czuma pogroził palcem i oświadczył: No, no uważajcie, ja prokurator generalny uważnie przypatruję się temu, co wy tam w Sopocie wyprawiacie! A dalej znana krakowska blogerka stawia stanowczy postulat: „Ale jednak Andrzej Czuma powinien złożyć dymisję.” Brawo! Tak trzymać! Tylko nie wiadomo, jak zareaguje na te słowa premier Tusk. Nie obrazi się? Ale chyba jednak nie, bo znana krakowska blogerka idzie śladami kochanego pana premiera, który uważnie patrzy na słupki oraz na to, czy mu nie spada pisząc tak: „…jak jednoznacznie 71 % ankietowanych uważa, że Czuma powinien złożyć dymisję.” Tak, sondaże! Ważna rzecz! Rzecz o kapitalnym znaczeniu. O znaczeniu tak kapitalnym, że owe 71% ankietowanych wszak nie podpadło, nie naraziło się na gniew znanej krakowskiej blogerki. A poza tym 71% to jest coś! To znacznie więcej niż rzesza 44% opowiadających się za powrotem kaczyzmu. Nieco dalej znana krakowska blogerka napisała króciutko coś w rodzaju „pitu, pitu, ble, ble ble, pani Jadzia wszystko wie”, ale natychmiast opamiętuje się i przywołuje do porządku pisząc: „… powinien odejść dla dobra sprawy i rządu Donalda Tuska.” Nie jestem pewien czy w kwestii „dobra sprawy” jestem ze znaną krakowską blogerką jednomyślny, lecz jestem przekonany, że pisząc o „rządzie Donalda Tuska” miała ona na myśli rząd naszego kraju, polski rząd. A na zakończenie wracam do tego, co znana krakowska blogerka napisała proroczo na samym początku, czyli do tytułu, który brzmiał: „Może być tylko śmieszniej…” Nie sposób się z tym nie zgodzić! Prawda i tylko prawda pobrzmiewa w tych słowach! W naszym kraju, w którym rządowe posady objęli członkowie PO pracujący pod przewodnictwem naczelnego miłośnika piłki kopanej może być tylko śmieszniej. Kochana Renato dziękuję Ci za to!
Etykietowanie:

25 komentarzy

avatar użytkownika Lancelot

1. Koteusz

Jesteś waść superkowboj, ujeżdżasz waszmość tę narowistą kobyłę jak nie przymierzając Witia Pawliak kargulowego ogiera z unry, mam nadzieję, że ją w końcu osiodłasz ;) Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Koteusz

2. > Lancelocie: a bo wczoraj piwko wypiłem i wlazłem...

... żeby poczytać. Człowiek po pijaku to tylko same głupstwa robi! :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Lancelot

3. Koteusz

Czemu głupstwa po pijaku odsłania się dusza, jak mawiają "Francuzi" ;).A po prawdzie to chyba tylko ty tak potrafisz walnąć "tę małpę w czerwonym" coby dopiero za tydzień poczuła, że boli ,) Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Dominik

4. Koteuszu...prośba...

Szanowny Koteuszu. Popierając w całej rozciągłości Twoje przygody z tą, no wiesz..., nie wskazuj na jej krakowskie pochodzenie bo mi wstyd. Zauważ, Lancelot idac za ciosem, również uwypukla jej pochodzenie (a może tylko miejsce zamieszkania). Dlaczego zdrowo rozsądkowa część Krakowa ma doznawać dyskomfortu z racji łączenia jej z tym indywidum. Z góry dziękuję...
tede
avatar użytkownika Lancelot

5. Dominiku

Bardzo cię przepraszam i już robię korektę. Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika kryska

6. Dominijk

to Koteusz miał przygodę z ta z letka sfiksowana,krakowianką,wiesz na bank czy ploty rozsiewasz? ale sie narobiło! pozdr
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika kryska

7. Koteusz

Ale się narobiło! A może do lekarza się zgłosiła? I stąd te "Tusku musisz". A może tylko z Polityki przepisała? O1Bosze ale sie narobiło! Tylko tyle,że Donaldu coś Renaty nie słucha póki co. Co to będzie?co to bedzie z tym naszym Donkiem i RRK? Pojecia nie mam.Może ktoś wie pozdrawiam
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika Lancelot

8. Koteusz & Dominik

Co to będzie gdy "Słoneczko Peru" zgaśnie Czy to będzie koniec świata, czy też zmartwychwstanie? Kto to wie a może będzie wtedy jaśniej? przeżyliśmy już niejeden taki CUD !!! Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Dominik

9. kryska

Miał taką przygode jak i wielu z nas. Ona traktuje S24 jak cmentarz o pónocy. Wychodzi i straszy...
tede
avatar użytkownika kryska

10. Lancelot

mam nadzieje,że końca świata nie bedzie,gdy nam nasze słońce Tusku zgasnie . pozdr
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika kryska

11. Dominik

a wiesz co ona faktycznie POjawia sie PO północy i znika. Zapada w drzemkę,nabiera sił i pózniej bierze ataki na klatę i odpiera. Pozdrawiam
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika Selka

12. Ależ Panie Koteuszu!

- jestem pełna uznania - to chyba tylko Pan - poza stałymi klakierami na blogu wiadomym, jest w stanie podejmować próby...no jakby to nazwać - ucywilizowanej rozmowy :) Odnoszę nieodparte wrażenie, że ererka się...Pana boi i bardziej cyzeluje słowa_jady a baseballowy kij chowa za siebie z niejaką niecierpliwością tudzież zastanowieniem; (co jak najbardziej nie oznacza, że i Pan nie oberwie :) Chyba Lancelot ma rację - "dociera" do...dopiero po tygodniu!? :)) Chapeaux bas! P.S. ma Pan nerwy swoją drogą.

Selka

avatar użytkownika Koteusz

13. > Dominiku: nie wskazuj na jej krakowskie pochodzenie

Mnie też, bo nie wziąłem pod uwagę, że inni Krakusy mogą to tak odebrać. Muszę zastanowić się jak by tu... O! już mam! Znana i wybitna salonowa blogerka. Może być? :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Koteusz

14. > Krysiu: "A może do lekarza się zgłosiła?"

Eeee... chyba jednak nie. Bo wiesz, z zawiązanymi z tyłu rękawami, to trudno drzwi otwierać. Co najwyżej przyjechali po nią. :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Lancelot

15. kryska

Wszak to będzie piękny dzionek kiedy zejdzie ten paDonek (ros. Gnida)Pzdr ;)

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Koteusz

16. > Lancelocie: "Czy to będzie koniec świata..."

Jeżeli koniec świata, to i okolic także. :) Co to będzie gdy "Słoneczko Peru" zgaśnie Tragieeeeedia!!! Wówczas znana i wybitna salonowa blogerka pewnie zacznie tanie wina pić i pieśni rewolucyjne śpiewać! :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika kryska

17. Kocie

Nie mow 'krakusy". Renka to zadna krakuska,ja do Krakowa przywiało. A ja pochodze z krakowskiego właśnie. Kraków to cudeńko jest i tyle. Krakow to miasto mojej młodości/studia/i moich pierwszych miłości. A Ty mi tu te chorą niebogę krakuska zwiesz. Protestuję i basta ~ No i oczywiście wciaz Cię pozdrawiam
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika Koteusz

18. > Dominiku: "przygode jak i wielu z nas"

Spora już grupa się uzbierała. W którymś komentarzu znana i wybitna salonowa blogerka chwaliła się, że jej łupem padło ok. 30 goszczących u niej i piszących niewłaściwe komentarze tzn. wredne i tendencyjne. Zapowiedziała, że jak uzbiera się ich pełna 50, to opublikuje dane personalne tych podejrzanych elementów. Ja już od dłuższego czasu nie komentowalem u niej, bo sensu żadnego nie widziałem. Ale gdy chiałem u niej komuś innemu odpowiedzieć, to stwierdziłem, że komentować u niej nie mogę, bo mnie zablokował. W gruncie rzeczy podejrzewam, że większość owych przygód ma podobny charakter: komentarz nie po myśli gospodyni = ban. pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Koteusz

19. > Selko Szanowna: tyle komplementów, że aż mnie lica palą

"ma Pan nerwy swoją drogą" nieprawda, ja nerwus jestem, ale czasami tak mam, że jak ktoś mnie wkurzy, to się robię .... spokojniejszy. :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Errata

20. Koteusz!

"Człowiek po pijaku to tylko same głupstwa robi! :) " czyli,ze "rabarbar przegniły"po pijanemu pisze?:))) Moze kobitka uzależniona od spożycia??!:))

Errata

avatar użytkownika Koteusz

21. > Errato: ona od peło uzależniona, ale co to za trawa...

... czy inne ziele to peło, to za licho nie wiem i nawet jak stosować nie wiem, bo nie próbowałem. Ale widać mocno uzależnia! I trzyma jak cholera! :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika Errata

22. "Kochana Renato dziękuję Ci

"Kochana Renato dziękuję Ci za to!" Ty Koteuszu uwazaj komu dziękujesz! bo to może się przerodzić w coś takiego,posłuchaj :)) (Koteusza ze snu wyrywa dzwonek do drzwi. Wchodzi jego nowa przyjaciółką Renatka wraz z ministrem (Ty wiesz jakim!)i tragarzami) Renatka: No! Dzień dobry, Miśku! Wiesz, wpadłam na chwileczkę po, po swoje meble. Słuchaj, mam nadzieję, że ci nie przeszkadzam? Koteusz: Nie? ... Tego Kossaka... tego Kossaka... i tego Buddę. Koteusz: Czekaj, czekaj, czekaj, zaraz, zaraz! Jakiego Buddę? Renata:Andrzejku, Kossaka to bym chciała do sypialni, a tego Buddę to do twojego gabinetu. Koteusz: Ale czekaj, chwileczkę... Minister: Bardzo Cię polubiłem chłopie... musisz kiedyś do nas wpaść. koteusz: Tak... Minister: Tylko zadzwoń przedtem, żebyśmy... byli w domu. A to też ładne! Koteusz: Co... No ale... A ty skąd wiedziałaś, że mnie zastaniesz... przecież... wiedziałaś, że wyjeżdżam. Renata: Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy. Koteusz: Jak to przechodziłaś? Z tragarzami? Minister: Taa! Przechodziliśmy, z tragarzami. Bardzo Cię polubiłem chłopie.

Errata

avatar użytkownika Koteusz

23. > Errato: a to nie z "Alternatyw" czasami?

Nieważne zresztą, dzięki za ostrzeżenie! Zaraz Kossaka i Buddę na liche chińskie podróbki zamienię. Niech bierze! :) pozdr
Krzysztof Kotowski
avatar użytkownika kryska

24. A wogóle to tak stracha nie masz?

Nic a nic sie nie boisz?choćby Renia to stoisz?tak?Bo my to takie bazarowe cwaniaki idupki wedle tej Pani/takm odpisala tam komuś/ Wole byc tym bazarowym dupkiem niz bazarowa przekupą,nieprawdaż? pozdr
pozdrawiam -Przeciwność uczy rozsądku,dobrobyt go odbiera- SENEKA Młodszy
avatar użytkownika Waits

25. Koteusz. Że też ci się chce

Koteusz. Że też ci się chce kopać z koniem, znaczy się z Wybitną Blogerką Shalom 42.

Dla triumfu zła starczy by dobrzy ludzie nic nie robili.. E.Burke