Trzecia siła. Jaka trzecia siła?

avatar użytkownika michael

*

Obawiam się, że ani Aleksander Ścios, ani Jerzy Bielewicz nie mylą się, oceniając rzeczywistość, a ich spór nie jest alternatywą stanowisk.

Stanowisko 1. Mówiąc o trzeciej sile, Aleksander Ścios i Seawolf mają rację, budowanie teraz politycznej "trzeciej siły" na prawicy, może przerodzić się w jej rozbicie i następnie "wrogą inkorporację" do lewackiej hałastry, głosującej przeciwko PiS. Taka komunistyczna gra operacyjna jest na zimno realizowana od bardzo wielu już lat, niestety z dużym powodzeniem. Zupełnie nie wierzę, że chyba dość sprawni umysłowo faceci, tacy jak JKM nie wiedzą, co robią. Tropią lewicowo-nacjonalistyczne odchylenie w PiS, wchodząc w koalicję z lewacko-antynarodowym zezwierzęceniem.

Stanowisko 2. Jerzy Bielewicz ocenia aktualny stan polskiej rzeczywistości w 100% prawidłowo. Dzieje się już oczywisty i absurdalnie agresywny antypolski rozbój na polskiej drodze. Rozpad Państwa, idiotyzm polityki gospodarczej i finansowej III RP, absolutny brak jakiejkolwiek wizji i poczucia misji. Pustka, bełkot i unyńska chandra.
Nie można już czekać, przywrócenie Polakom Ojczyzny jest sprawą pilną. Polska nie  przetrwa jeszcze jednej gadencji*) totalitarnego reżimu III RP.

MOJA OPINIA. Oba stanowiska nie są sprzeczne w swojej istocie, ponieważ dotyczą różnych i niebywale ważnych aspektów tej samej rzeczywistości. Ani pierwszej, ani drugiej diagnozy nie można ani odrzucać ani dezawuować, ale obie strony mają obowiązek liczyć się z tymi aspektami, to są po prostu różne części tej samej rzeczywistości. A co do trzeciej siły, według mnie to pojęcie na razie jest tylko symbolem, albo nawet tylko literacką przenośnią, której treść i znaczenie może i powinno być tworzone teraz.

JEDNO JEST PEWNE. Koniecznie należy izolować wszelkie próby i zamiary wyrywania z prawicy kolejnych PJN-ów i korwinowych, faktycznie komunistycznych pożeraczy ludzkich mózgów, eo ipso zdrajców sensu stricto, pod pozorem budowy bliżej nieokreślonych trzecich sił.

TAK JEST, PONIEWAŻ można nadać pojęciu trzeciej siły znaczenie, które swoim zamiarze i praktyce jest uzupełnieniem PiS, a nie jego antytezą. Nie jest antypisem, ale jego uzupełnieniem. Tworząc coś nowego, nie musi nikt czegoś PiS-owi zabrać, ale może dodać do PiS. To nie jest gra o sumie zerowej.
Chyba każdy z nas widzi, że do PiS-u można dodać tak wiele, że staje się to koniecznością.
A prawicy, jak nigdy, niezbędny jest INTEGRATOR.**)
________________________________________________________________________________
Najważniejsze jest przygotowanie do tego, co w Polsce jest jeszcze do zrobienia, odpowiedź na pytanie, co należy zmieniać, jak należy to robić, jaki jest cel tej pracy, jak i jakimi środkami ten cel powinien być osiągany. Do przejęcia władzy musimy się przygotować, aby znowu nie obudzić się z ręką w okrągłym stole.

TEZA GŁÓWNA
Szacunek i prawdziwe poparcie wyborców zdobywa się powoli i wbrew wszelkim złudzeniom, może to być wyłącznym skutkiem rzetelnej pracy dla Polski. Droga do sukcesu, to stawianie ambitnych zadań.
Musimy wiedzieć, że aby osiągać wspaniałe cele, trzeba stawiać wspaniałe zadania. Kluczem do sukcesu jest motywacja. Musimy działać tak, aby Polakom znowu chciało się chcieć. ***)
________________________________________________________________________________
Przypisy:
*) gadencja = gadzia kadencja
**) INTEGRATOR kontra BOLSZEWIZATOR.
***) George Friedman: "Polska będzie jednym z głównych mocarstw XXI wieku"

 

* * *

_______________________________________________________
następny - poprzedni

44 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Michaelu

Witam,

oczywiście, że PiS potrzebuje wsparcia, ale nie kolejnej protezy "prawicy".
A nic, co chcą zbudować p.p. Czempińscy, Wileccy nie będzie służyło takiej Polsce, o jakiej myślimy.
Jerzy Bielewicz ocenia aktualny stan polskiej rzeczywistości w 100% prawidłowo, ale nie uwzględnia w tym struktury założycielskiej nE, który jest inspiratorem budowania jakiejś nieokreślonej "nowej opozycji" na bazie zebranych prawicowych blogerów.

Pan Bilewicz jest finansistą, ale nie widzi pod swoim nosem tego, co my widzimy i czujemy "pod lasem" od początku, kiedy ujawnił się "hojny sponsor z Australii".

Twórzmy nową siłe, ale w oparciu o już istniejące stowarzyszenia, fundacje, środowiska akademickie jak AKO.
Jak najdalej od obiadów Drawskich i kolejnych Grunwaldów.

Pozdrawiam

ps. polecam Ci studiowanie komentarzy pod wpisem AS na salon24.
Pouczające i uzupełniające sam wpis.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

2. Marylu, ważna sprawa.

Co do konieczności dodania do PiS ważnych i niezbędnych aktywów, nie ma wątpliwości. Odczuwamy wyraźny brak, coś na kształt pustki, którą chcielibyśmy uzupełnić. Ale gdy ta pustka jest rzeczywiście pusta, to oczywiście łatwe jest jej wypełnianie byle czym, a w szczególności sowiecką kombinacją operacyjną.

Dlatego najważniejszae jest to, aby ta pustka natychmiast była aktywnie wypełniana naszą treścią, naszą wizją przyszłości.

I martwi mnie, żę gdy podejmuję inicjatywę zajęcia się tą pracą, wtedy okazuje się, że zainteresowanie takim podejściem staje się radykalnie nikłe. Widzę, że ludzie bardzo chętnie zajmują się komentowaniem tego co już było, zapamiętale ulegając narzuconej przez reżimową propagandę narracji. I przeciwnie, uciekają od zajęcia się programowaniem przyszłości.
A przecież jest to problem z kategorii "być albo nie być".
Komoruska Kompartia bardzo jest zadowolona, że przyjmujemy ich reguły gry, że gramy pod ich dyktando.
Gdy piszę - musimy przejąć inicjatywę - odpowiedzią jest milczenie.

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 05/05/2011 - 02:32.
avatar użytkownika michael

3. INTEGRATOR **)

________________________________________________________________________________
Najważniejsze jest przygotowanie do tego, co w Polsce jest jeszcze do zrobienia, odpowiedź na pytanie, co należy zmieniać, jak należy to robić, jaki jest cel tej pracy, jak i jakimi środkami ten cel powinien być osiągany. Do przejęcia władzy musimy się przygotować, aby znowu nie obudzić się z ręką w okrągłym stole.

TEZA GŁÓWNA
Szacunek i prawdziwe poparcie wyborców zdobywa się powoli i wbrew wszelkim złudzeniom, może to być wyłącznym skutkiem rzetelnej pracy dla Polski. Droga do sukcesu, to stawianie ambitnych zadań. Musimy wiedzieć, że aby osiągać wspaniałe cele, trzeba stawiać wspaniałe zadania. Kluczem do sukcesu jest motywacja. Musimy działać tak, aby Polakom znowu chciało się chcieć. ***)
________________________________________________________________________________
Przypisy:
*) gadencja = gadzia kadencja
**) INTEGRATOR kontra BOLSZEWIZATOR.
***) George Friedman: "Polska będzie jednym z głównych mocarstw XXI wieku"

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 05/05/2011 - 09:10.
avatar użytkownika Aleksander Ścios

4. michael

Przyznam, że jestem mocno zdziwiony, jeśli z uwagą pochylasz się nad tekstem Bielewicza.
Najwyraźniej ten pan znalazł okazję do spłodzenia paszkwilu na Ściosa, ponieważ w jego bełkocie nie dostrzegam najmniejszego sensu. Nie tylko nie zrozumiał mojej publikacji (ani tekstu Seawolfa) ale zastosował bandycką manipulację zestawiając moje intencje z działaniami prokuratury, Straży Miejskiej i Gazety Wyborczej oraz oskarżając o "pisanie pod zamówienie".
To zapewne oceny bliskie niektórym ludziom z NE, ale nie sposób nazwać ich "prawidłową oceną stanu polskiej rzeczywistości". Ponieważ z paszkwilu Bielewicza nic więcej nie wynika, Twoja opinia wydaje się zaskakująca.
Obserwując zalew wypowiedzi powstałych po publikacji tekstu "KTO BUDUJE „TRZECIĄ SIŁĘ”? muszę przyznać, że jestem szczerze zaskoczony skalą ogłupienia odbiorców i ich podatnością na manipulacje.

Pozdrawiam

avatar użytkownika spiskowy

5. Ale czy te trzecie sily

Tak naprawde maja jakies szanse? Mi sie zdaje, ze prob bylo juz tyle, ze udowodnily, ze nie maja zadnych szans.

Wazniejsze od tego, zeby przeciwstawiac sie budowaniu 3 sily (niech buduja, ale patrzmy na to) wg mnie jest pilnowanie, zeby 2 sila (czyli na dzien dzisiejszy PiS) nie ulegly anihiliacji, destabilizacji, zniszczeniu. P. Rymkiewicz powiedzial, ze mu wszystko jedno czy PiS wygra w najblizszych wyborach. Mi tez wsio rawno. Mi zalezy na tym, zeby oni przechowali moje wartosci. Zebysmy razem je przechowali.

Do tego wazne jest, zeby nie pozwolic na delegalizacje tej partii. do tego wazne jest bronic ich jak krzyza. Do tego wazne jest, zeby i oni pracowali nad soba i czuli misje.

Zwroccie uwage co sie dzieje - dzis zarzutem jest, ze PiS chce wladzy. To jest cos z czym trzeba walczyc. jak swiat swiatem prawem polituyka jest dazyc do wladzy. A tu sie okazuje, ze to jest jakis zarzut. I to mnie doprowadza do szalu. A nei zadne tam nowe prawice czy NE.

A 3 sily trzeba nazywac po imieniu, bo oczywiscie one wszystkie powstaja z inspiracji sluzb. Nie inaczej. ale niech probuja. Probowali juz tyle czasu i co?

Ostatnio zmieniony przez spiskowy o czw., 05/05/2011 - 13:06.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

6. @ michael

Wkleic mozesz wacpan swoim zwyczajem wszelkie zrodlowe linki jako czynic zwykles?
Zrodlo to doskonale, kryniczne takie i uzdrawiajace.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika michael

7. RÓŻNICA

Zajmowanie się dzieleniem skóry na niedźwiedziu, czyli zastanawianie się nad "układem sił politycznych w różnych konfiguracjach wyborczych" jest w moim pojęciu magią, która czasem może być przydatnym narzędziem analiz, pod warunkiem, że jest bardzo profesjonalnie prowadzoną pracą badawczą. Wtedy może wspierać podejmowanie decyzji politycznych jako ich moderator, ale nie jako ich ważna przesłanka. Najważniejsze decyzje polityczne określane są przez cele aktywności politycznej.
I tak:
Celem Platformy Obywatelskiej i jej służalców jest takie posługiwanie się propagandą oraz innymi metodami marketingu politycznego, aby wyborcy głosowali na PO. Jest to ORIENTACJA NA WŁADZĘ.
Ten cel jest najważniejszą przyczyną, nadającą reżimowi III RP wszelkie cechy systemu totalitarnego. Kropka.

Naszym celem jest budowa silnej i Niepodległej Polski, którą stać na wysoką jakość życia jej Obywateli i Mieszkańców oraz zapewnie im spełniania ich marzeń, ambicji i aspiracji. Jest to ORIENTACJA NA INTERES NARODOWY.
Ten cel nie jest łatwy, a do jego realizacji konieczne jest poważne zaangażowanie się w system decyzji politycznych, kształtujących naszą doktrynę i strategię polityczną i geopolityczną.
Nasz cel nakłada na nas obowiązek odpowiedzialnego i wielowymiarowego liczenia się ze skutkami tych decyzji politycznych.

Na tym polega różnica.

Ostatnio zmieniony przez michael o pt., 06/05/2011 - 03:17.
avatar użytkownika michael

8. PRZECIWNICY NAKRĘCILI SIĘ SAMI

Pamiętasz, napisałem kiedyś o "BOLSZEWIZATORZE". Jest to automatyczny dezintegrator, okrutna broń antycywilizacyjna, która rozwala wszystko, a na miejscu zniszczonych narodów, na zgliszczach ludzkiej kultury, wprowadza koszmarną, antyczłowieczą bolszewię. BOLSZEWIZATOR jest bękartem starszej od gatunku homo sapiens strategii pochodzącej od samej przyrody - divide et impera, dziel i rządź. Gdzie dwóch się bije - tam trzeci korzysta.

Jest to stara i praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów na podbitych terenach, opracowana naukowo jeszcze przez Sun Tzu, dobrze znana i stosowana przez wszelkich satrapów. Jest to naturalny sposób sprawowania władzy we wszelkich cywilizacjach turańskich, we wszelkich monarchiach absolutnych i systemach totalitarnych, gdzie podmiotowość obywateli jest pustym frazesem, narody i religie są instrumentalnie traktowanym ścierwem i mięsem armatnim.
Współczesne metody trzymania pogardzanych obywateli za twarz przy pomocy terroru skorumpowanych mediów, niczym nie różnią się od dawniejszego trzymania narodów za mordę terrorem fizycznym. Wielkie stacje telewizyjne z powodzeniem zastępują szwadrony śmierci wszystkich policji myśli, NKWD, SS lub Gestapo, tępiąc w zarodku tę samą zarazę - wolną i niezależną myśl.

NIE JEST WIĘC NICZYM DZIWNYM, ŻE NORMALNI I UCZCIWI LUDZIE PAMIĘTAJĄC O NAJWAŻNIEJSZEJ STRATEGII KOMUNIZMU, UZNAJĄ , ŻE WYSTRZEGANIE SIĘ WSZELKICH KONI TROJAŃSKICH, NALEŻY DO KANONU ZWYKŁEJ OSTROŻNOŚCI.

POWSTAJE TAKI PROBLEM:
 - JAK WYŁĄCZYĆ TEN CHOLERNY BOLSZEWIZATOR, W KTÓRYM SUGEROWANIE PROWOKACJI, WSKAZYWANIE FAŁSZYWYCH ZDRAJCÓW, JEST PODSTAWOWYM ŚRODKIEM DZIAŁANIA KOMUNISTYCZNEJ DEZINFORMACJI?

Ostatnio zmieniony przez michael o sob., 07/05/2011 - 10:56.
avatar użytkownika Maryla

9. Michaelu

proponuję, żebys jednak nie badał pacjenta po tym, jak już dawno ustalono kto i po co zebrał prawicową blogosferę wabiąc ja marchewką.

NIKT sie nie nakręca, to tylko ci, którzy wiedząc, nie chcą WIDZIEĆ młóca temat.

Przeczytaj wpis p. ĄŚ, ja Ci tylko napiszę, że od podejrzewalismy cel , nie znając hojnego sponsora. I DLATEGO NIE DALISMY SIĘ ZWABIĆ W PUŁAPKĘ NA LEP.

Teraz ci, so się złapali na marchwkę, młócą temat.

A młóćcie, tylko nie róbcie ludziom wody z mózgu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

10. MARYLU - PRZECZYTAJ UWAŻNIE

NIE ZŁAPAŁEM SIĘ NA MARCHEWKĘ I NIE MŁÓCĘ TEMATU.
PORUSZAM ZUPEŁNIE JNNĄ SPRAWĘ.

!. JEDEN WPIS WYŻEJ PISZĘ CZYM POWINNIŚMY SIĘ ZAJĄĆ, I TO AKTYWNIE NIE PASYWNIE. ABSOLUTNIE I POD ŻADNYM POZOREM NIE JEST TO TWORZENIE ŻADNEJ TRZECIEJ SIŁY. NIE ZAJMUJĘ SIĘ DYWERSJĄ.

!!. PROBLEM ISTNIEJE. JEST TO JEDNAK INNY PROBLEM, ALE ABY SIĘ Z NIM UPORAĆ NALEŻY NAJPIERW W OGÓLE TEN PROBLEM ZAUWAŻYĆ, ROZUMIEĆ, ABY MOŻNA GO BYŁO ROZWIĄZYWAĆ.

!!!. Problem trzeciej siły uważam za zamknięty. Wszelkie próby jej tworzenia, zwłaszcza teraz, bez względu na zamiar a także osoby inspiratorów, są dywersją, zwłaszcza teraz.
!V. Ale problem radzenia sobie z BOLSZEWIZATOREM przy pomocy starannie wykorzystywanego INTEGRATORA pozostaje.
Otóż:
Nawet jeśli jakaś inicjatywa jest skutkiem prowokacji, to jednak ofiarami tej wrogiej akcji jestcała rzesza uczciwych ludzi, którzy uwierzyli, zaufali, i w dobrej wierze podjęli temat.
I co mamy zrobić?
Wywalić inicjatywę uczciwych ludzi na śmietnik?
Nazwać ich zdrajcami albo głupcami?
To jest właśnie cel autorów tej prowokacji. To jest ich benefis i i sukces.
Divide et impera.

Włączenie integratora, to przekierowanie tego ładunku ludzkiej energii i dobrej woli, która prawie, że wpadła w sidła prowokatora.
Jeszcze krok i będzie to ich sukces.
Albo nasz.
I tę sprawę poddaję pod rozwagę.

avatar użytkownika michael

11. MARNOWANIE LUDZKIEJ POZYTYWNEJ ENERGII NIE JEST DOBRYM POMYSŁEM

Szczególnie teraz, przed wyborami.
Zastanówmy się co jest skutkiem ich prowokacji, a co już skutkiem naszego zaniechania.

avatar użytkownika Maryla

12. I co mamy zrobić? Wywalić inicjatywę uczciwych ludzi na śmietnik

nie rozumiem.

Jacy "my"? o jakiej "inicjatywie uczciwych ludzi" mówisz?

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

13. @michael

Wszystko to ładnie, ale co konkretnie Pan proponuje? Przypominam, że portal Nowy Ekran jest WŁASNOŚCIĄ pana Opary i spółki. Tego nie da się przeskoczyć, ani obejść.

avatar użytkownika suntao1

14. pozwolę sobie na komentarz, który umieściłem dla Elig w salonie

Komiczne jest to iż niektórzy blogerzy mieniący się komentatorami politycznymi, myślą , że analiza polityki polega na komentowaniu tego co powiedział polityk ten a co powiedział inny.Polityk co innego mówi, co innego myśli, a co innego robi.Polityka to sztuka zdobycia i utrzymania władzy wszelakimi sposobami, obecnie w "demokracji" m.in. za pomocą pieniędzy. A kto płaci ten wymaga, bo nikt ich za darmo nie rozdaje.Chodzi o opanowanie kolejnych sfer życia ( blogosfera ) a jak się nie uda to chociaż o jej skompromitowanie i zniechęcenie do tego typu działalności.
I na to pójdą duże pieniądze!
W oparach tego absurdu rodzą się lemingi trzeciej siły wykorzystywane przez "wajchowego".
Pozdrawiam serdecznie

suntao1

avatar użytkownika Deżawi

15. "Trzecia siła" ma się całkiem dobrze i rośnie w siłę

Ekrany Lokalne (EL) i Forum Działań Obywatelskich (FDO)

W ramach Nowego Ekranu będą realizowane dwa komplementarne przedsięwzięcia, które w założeniu powinny stać się takimi właśnie kanałami komunikacji społecznej, o których wspomniałem wcześniej. Pierwszym z nich jest projekt Ekranów Lokalnych, który nie tak dawno przedstawił na Nowym Ekranie Łażący Łazarz, a który ma polegać na integrowaniu niezależnych mediów lokalnych i tworzeniu z nich silnej sieci ogólnopolskiej, mogącej choćby częściowo przełamać blokadę informacyjną, jaką tworzą główne media prosystemowe.

Drugim pomysłem ma być strona internetowa w ramach Nowego Ekranu, której nadałem wstępną nazwę Forum Działań Obywatelskich (FDO). W założeniu FDO ma być miejscem w przestrzeni wirtualnej, pełniącym podobną funkcję, jaką dawniej pełniły w przestrzeni fizycznej rzymskie forum, czy grecka agora (nie mylić z „Agorą”, bo ona z demokracją i społeczeństwem obywatelski ma niewiele wspólnego). Na FDO będą się spotykały środowiska obywatelskie zrzeszone w różnego typu organizacjach działających dla dobra wspólnego i będą mogły szukać form współdziałania (np. organizowanie wspólnych akcji społecznych na terenie całego kraju) w obszarach wykraczających po za zakres nominalnego zainteresowania tych organizacji. W tym celu będziemy starali dotrzeć do organizacji, które zidentyfikujemy jako organizacje obywatelskie (działające na rzecz właściwie rozumianego dobra wspólnego) i będziemy starali się je zachęcić, by za pośrednictwem FDO wspierały się wzajemnie w swoich działaniach, gdyż działania zintegrowane są o wiele skuteczniejsze, niż działania rozproszone.


[--Cały artykuł Piotra Marca z NE w Wolnej Polsce, 5-05-2011]

http://wolnapolska.pl/

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Maryla

16. @Deżawi

to ten Marzec? Kolejny celebryta na słuzbie słuzb?


Liroy, właściwie Piotr Marzec (ur. 12 lipca 1971 w Busku Zdroju), znany również
jako L, Scyzoryk, Szaka-L, 041, Kingpin, Grand Papa Rapa – polski raper, ...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Liroy

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

17. czy ten Marzec?

Piotr Marzec - Profil. Profeo to portal społecznościowy dla ludzi ambitnych,
którzy chcą znaleźć lepszą pracę, zawrzeć ciekawe znajomości.

http://www.profeo.pl/piotr-marzec

-


Profil: Piotr Marzec. ... Piotr Marzec. Administrator Systemów Informatycznych.
Wyślij wiadomość · Dodaj do kontaktów · Wypowiedzi ...

http://www.goldenline.pl/piotr-marzec


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Deżawi

18. @Maryla: "Czy ten Marzec?" :)

Wygląda na jeszcze innego, chyba typowo nE :)

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika michael

19. Jacy my?

My to Ja, Ty, ludzie z Nami związani podobnym celem, podobnym przekonaniem o wspólnym celu i misji.
Mój pogląd Marylu jest następujący: Uważam, że podejmowanie próby budowania przed zbliżającymi się wyborami trzeciej siły, rozumianej jako nowa partia, rejestrująca własny komitet wyborczy jest:
a) prowokacją,
b) dywersją, powtarzaną systematycznie przed każdymi wyborami w III RP
c) nieefektywnym, a nawet nierealnym projektem,
d) manipulacją marketingu politycznego, aranżowaną na politycznie zlecenie
e) działaniem dezinformacyjnym pośrednio lub bezpośrednio inspirowanym przez służby specjalne,
f) realizacją strategii divide et impera, na zlecenie reżimu III RP.
Tyle.
Zleceniodawcy oraz inspiratorzy takiego projektu, to najprawdopodobniej funkcjonariusze wrogiego Niepodległej Polsce reżimu. Czyli z pewnością nie My. Nie ja, nie Ty.

Ale w każdym oszustwie są oszukujący i oszukani
. Ci oszukani być może są naiwni, najprawdopodobniej jednak działali i działają w dobrej wierze.
- Czy możemy sobie pozwolić na aroganckie potraktowanie tych ludzi, wyrzucając ich na śmietnik, dlatego, że okazali się być naiwni?

Przed zbliżającymi się wyborami powinniśmy być raczej zainteresowani, aby docierać do różnych środowisk, zachęcać ich do łączenia naszych wysiłków przeciwko totalitarnemu reżimowi partyjnego betonu PO - PSL - SLD - SSS

OSIĄGNIEMY SUKCES INTEGRUJĄC WYSIŁKI PRAWICY, A NIE ROZWALAJĄC I ROZDRABNIAJĄC STARĄ JAKOBINSKĄ METODĄ:
- KTO NIE Z NAMI, TEN JEST PRZECIWKO NAM.

Divide et impera to ich polityka, nie nasza.
Nie przyłaczajmy się do tej polityki, tropiąc wroga wśród przyjaciół. Ten numer robił wielokrotnie JANUSZ KORWIN MIKKE, przed każdymi kolejnymi wyborami wyłaniając dość spore ugrupowanie młodzieży, które ociekając nienawiścią, stawało się najagresywniejszą bojówką postkomunistycznego frontu, stając razem z SLD - PO - PSL w antykaczystowskim froncie.

Podobną woltę zrobił w ostatniej przedwyborczej chwili Marek Jurek, przypieczętowując antykaczystowski zamach z bardzo dobrze uzasadnionego powodu. Tym powodem było zbyt pragmatyczne podejście PiS do ważnego głosowania w sprawie fundamentalnej etycznie. A to, że sam fakt tego głosowania mógł być prowokacją - taki pogląd Markowi Jurkowi nawet do głowy nie przyszedł. Chyba, że jest zdrajcą, który w rozstrzygającym momencie świadomie wbił przyjaciołom nóż w plecy, przyłączając się do komunistycznej platformy.

Właśnie, czy Marek Jurek jest zdrajcą?
Czy Marek Jurek był Brutusem, wbijającym PiSowi nóż w plecy?
Czy Marek Jurek był rozłamowcem, porzucając swoich partyjnych sojuszników w chwili nasilającej się batalii politycznej?
Czy Marek Jurek zdaje sobie sprawę, że wtedy w takiej krytycznej chwili, faktycznie porzucił sojuszniów, a poparł i przyłączył do wrogiego frontu SLD - PO - PSL?

Wierzę, że nie jest zdrajcą. Czytając tekst: "Rocznica zniszczonej nadziei" wierzę i chyba wiem, że Marek Jurek był wtedy i dzisiaj jest przekonany o czystości swoich intencji, do dzisiaj wierzy w to, że postąpił słusznie. A ja z kolej wierzę, jestem przekonany, że Marek Jurek jest człowiekiem uczciwym. Jest uczciwy, choć jego działanie mogło mieć u swoich korzeniu komunistyczną prowokację.
Wierzę, że jest uczciwy, choć wiem, że Jego ówczesnae działanie, prowadzące wtedy, tuż przed kolejnymi wyborami do próby zbudowania "trzeciej siły", również rozbijało prawicę.
O takich uczciwych ludziach myślę.
O tych którzy zbłądziłi.
Powtarzam pytanie:
JAK PRZED WYBORAMI WŁĄCZYĆ INTEGRATOR?

Ostatnio zmieniony przez michael o sob., 07/05/2011 - 17:43.
avatar użytkownika Maryla

20. Michaelu

dalej nie rozumiem, o czym piszesz - a piszemy pod Twoją notką o Nowym Ekranie, przypominam dla porządku.

"Ale w każdym oszustwie są oszukujący i oszukani. Ci oszukani być może są naiwni, najprawdopodobniej jednak działali i działają w dobrej wierze.
- Czy możemy sobie pozwolić na aroganckie potraktowanie tych ludzi, wyrzucając ich na śmietnik, dlatego, że okazali się być naiwni? "

kogo chcesz wyrzucić na śmietnik? Zaręczam Ci, że ja nikogo.

Natomiast tłumaczenie sie naiwnościa po 10 kwietnia 2010 r., to wybacz, głupota i nieuczciwość, czyli z takim nic nie zbudujesz.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika spiskowy

21. majkel

Budowanie trzeciej sily i umieszczanie jej naprawicy jest prowokacja.
To jest oczywiste wlasnei dlatego, ze upycha sia ja na prawicy.

Czy Polska nie potrzebowalaby prawdziwej partii w centrum? Liberalnej w prawdziym tego slowa znaczeniu? A wszystkie 3 sily jak dotad pchaja sie na prawice.

Czyli sytuacja wyglada tak:

PO...................................PIS
...................................Nowy Ekran
...................................Nowa Prawica
...................................PJN

To nie sa oczywiscie zadne 3 nogi, tylko 5 kolumny.
Zamiast walic w PO wala w PiS.

Ostatnio zmieniony przez spiskowy o sob., 07/05/2011 - 20:00.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

22. @ majkel

Zastaanawiam sie nad takim postawineiem sprawy:
Po co wlaczac integrator?
Czy nie lepiej wlaczac dezintegrator na PO?

Oni potrafia nas dezintegrowac.
Czemu my nie potrafimy ich dezintegrowac?
Wiem nie mamy pieneidzy.
Ale co z tego?
Czasami trzeba myslec niestandardowo.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

23. majkel

Wiadomo, ze Ruskim i Niemcom pasuje, zeby wygralo PO.
Wiec stad maja kase.

Powiedz mi komu moze zalezec na tym, zeby wygrala prawica?

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika michael

24. Zacznijmy od tego - moja notka NIE JEST o "Nowym Ekranie"

Moja notka jest o tym, o czym pisze spiskowy
Czyli:
Jak włączyć dezintegrator lewackiego reżimu III RP?
Jak zdezaktywować komunistycznych rozbójników demolujących Polskę?

Uważam, że trzeba skorzystać z każdej możliwości, a tylko jedną z nich jest włączenie integratora prawicy.

avatar użytkownika spiskowy

25. @ autor

Wiesz co majkel? Mysle, ze powinnismy absolutnie dazyc do powolania jakiegos "kontr-agentury", ktora analizuje, szuka relacji i stara sie je rozsadzac.
Oczywiscie to powinno sie dziac poza blogami.
No i zbieranie informacji.

Mowie o dlugoterminowym dzialaniu.

Ostatnio zmieniony przez spiskowy o ndz., 08/05/2011 - 10:28.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika michael

26. POLSKA - WIELKI PROJEKT

http://blogmedia24.pl/node/48187

www.wielkiprojekt.sobieski.org.pl

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 12/05/2011 - 08:32.
avatar użytkownika natenczas

27. wielkiprojekt.sobieski.org.pl

avatar użytkownika michael

28. Natenczas - Właśnie!

Wten prosty sposób wyrzucili mnie za drzwi.

avatar użytkownika michael

29. POLSKA - WIELKI PROJEKT

W Polityce "Poważna konferencja, z poważnymi gośćmi, zorganizowana na absolutnie najwyższym poziomie"Skrócony link: http://www.tinyurl.pl?SpCBaBUE


Moja opinia jest taka:
Wynik konferencji byłby lepszy, gdyby impreza była intelektualnie bardziej bez dogmatu. Fukuyama jako duchowy Ojciec i Patron budzi moje poważne wątpliwości. Ojcem Patronem mógłby być Perykles, Sokrates albo Sofokles i Shakespeare.
Może nawet Feliks Koneczny. Może.
Ale akurat w tym przypadku  Ojciec Patron odcisnął na przesłaniu Wielkiego Projektu koszmar wizji postpolityki, cieżar koncepcji Wielkiego Zerwania i wielkiej zależości od "logiki dziejów".
Niestety, to co się w Polsce dzieje, nie stało się samo. To nie ani żaden przypadek, ani żadne "Wielkie Zerwanie". Ostatnie dwadzieścia lat, to nie są błędy i zaniedbania, ani też nie jest to "nieudana modernizacja".
Najbardziej eufemistycznym określeniem rzeczywistości jest taka opinia:

WSPÓŁCZESNA POLSKA RZECZYWISTOŚĆ JEST SKUTKIEM FATALNEGO WYBORU STRATEGII MODERNIZACJI POLSKI oraz PRZYJĘCIE FAŁSZYWEJ DOKTRYNY POLITYCZNEJ.

Bardzo musiałem się namordować, aby wyrazić swój pogląd aż tak delikatnie. W efekcie, to co wydarzyło się w Polsce po 1989 roku nie miało nic wspólnego z modernizacją ani z budową wolnego rynku.
Tej fałszywej modernizacji nie można już ani kontynuować, ani naprawiać.

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 12/05/2011 - 10:10.
avatar użytkownika natenczas

30. > Michaelu,

innymi drzwiami wejdzie się :)

http://wielkiprojekt.sobieski.org.pl/index.php/main

Ostatnio zmieniony przez natenczas o czw., 12/05/2011 - 10:15.
avatar użytkownika michael

31. @ natenczas.

Tak, dziękuję, ten link choć po części daje dostęp chociażby do abstraktów głównych wystąpień. A to już bardzo dużo.
Dziękuję za ten link: http://wielkiprojekt.sobieski.org.pl/index.php/main

avatar użytkownika michael

32. Nie modernizacja, nie naprawa,

http://blogmedia24.pl/node/47499

Dlatego naprawa Rzeczypospolitej jest wezwaniem za ubogim, za skromnym, z założenia nieskutecznym, prowadzącym do nikąd. Czegoś takiego już nie można remontować, to jest tylko kontynuacja tej samej beznadziei, remont idiotyzmu jest wyremontowanym idiotyzmem, niczym więcej.
Trzeba zrozumieć, że aby osiągać wspaniałe cele, trzeba stawiać wspaniałe zadania. Kluczem do sukcesu jest motywacja. Musimy działać tak, aby Polakom znowu chciało się chcieć.

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 12/05/2011 - 12:58.
avatar użytkownika michael

33. JEST TO WEZWANIE DO BARDZO SKOMPLIKOWANEJ ROBOTY

Budowa sprawnej Rzeczypospolitej jest wielowymiarowym, zadaniem, w Polsce potrzebne jest zbudowanie wszystkich systemów państwowych, ustrojowych i społecznych całkowicie od początku. Tak jest, po prostu jest. Rzeczywiście, Polsce potrzebny jest WIELKI PROJEKT, w którym poczynając od definicji celu, sensu i strategii dla Polski, aż do budowy od samego początku wszelkich systemów naszej Ojczyzny.
http://michael.salon24.pl/50782,metafory-i-znaki-szczegolne-ukladu
Komentarz nr 7. RÓŻNICA.
Naszym celem jest budowa silnej i Niepodległej Polski, którą stać na wysoką jakość życia jej Obywateli i Mieszkańców oraz zapewnie im spełniania ich marzeń, ambicji i aspiracji. Jest to ORIENTACJA NA INTERES NARODOWY.

Ostatnio zmieniony przez michael o czw., 12/05/2011 - 13:27.
avatar użytkownika michael

34. KONGRES: POLSKA - WIELKI PROJEKT

NIEPOPRAWNE RADIO
O polskiej energetyce
http://blogmedia24.pl/node/48309

avatar użytkownika spiskowy

35. Pozwole sobie wkleic link

Do Urbasia, ktory na koniec wpisu rzuca kilka slow o Polsce-Wielkim Projekcie

http://urbas.blog.onet.pl/Polska-u-progu-kryzysu-gospoda,2,ID427128999,n

Nie to ze sie z nim zgadzam (osobiscie uwazam, ze po 10 kwietnia jednak jakas jasnosc jest, moze pomroczna, ale jest). Ale caly wpis ciekawy jak i jakies tam zdanie odrebne na temat ruchow opozycji.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika michael

36. Dziękuję za link. Rzeczywiście jest bardzo pożyteczny i ciekawy.

W zamian podaję namiar na inny tekst: Dantesa "Gaz łupkowy w Polsce czyli sensowność członkostwa w UE." http://blogmedia24.pl/node/48339, a do tego tekstu pracowicie wydłubane, moje komentarze o nędznych perspektywach Unii Europejskiej. Oba wpisy są cytatami z przed czterech lat. Jednym z nich jest prognoza rozpadu tej cholernej Unii w ciągu siedmiu lat. Minęły już cztery lata, z tych siedmiu.

Ostatnio zmieniony przez michael o pt., 13/05/2011 - 19:44.
avatar użytkownika michael

37. RAPORT czy "KODEKS OMERTA"

avatar użytkownika michael

38. Zadziwiające, jak ludzie tak prymitywni

mogą robić jakąkolwiek karierę. Jest to jednak reguła w każdym totalitarnym ustroju. Zasada mierni, ale wierni jest w tych systemach wszechobowiązująca. Ludzie wybitni w takich formacjach nie mają zbyt wielkiej szansy przetrwania. Wystarczy przypomnieć "Noc długich noży" 30 czerwca 1934, albo śmierć wybitnego dowódcy sowieckiej armi, Tuchaczewskiego, zamordowanego na rozkaz Stalina.

W każdej totalitarnej, komunistycznej czy faszystowskiej formacji ludzie myślący samodzielnie, wybitni, albo chociaż popularni są eliminowani. Obowiązuje zasda selekcji negatywnej. Przykład Platformy Obywatelskiej jest wręcz klasyczny. Platforma już dawno pozbyła się rzeczywistych indywidualności, ludzi myślących samodzielnie, już nie mówiąc o ludziach wybitnych. Jakimkolwiek osobistościami byli Jan Maria Rokita, albo Maciej Płażyński - musieli odejść. Byli zbyt samodzielni, niezależni. Totalitarni wodzowie myślą wyłącznie w kategoriach walki politycznej, rozgrywanej znaczonymi kartami. Wódz nie może przegrać, a wszyscy nawet potencjalni konkurenci muszą być zawczasu wyeliminowani.

Na placu boju mogą zostać tylko RoboCopy w rodzaju wyżej wymienionych Sekuły, Tomczykiewicza, Halickiego czy dawniejszego politycznego androida Chlebowskiego. Jeśli którykolwiek z nich zaczyna dopracowywać się własnej pozycji, wynikających nawet z najdziwniejszych cech własnej osobowości, musi być być w jakiś sposób wyeliminowany. Taki był los coraz bardziej rozpoznawalnego i bardzo agresywnego Sławomira Nowaka. Musiał odejść na zesłanie do kancelarii Prezydenta. Pozostają jedynie mierni, ale wierni.
Metody tej negatywnej selekcji są różne, od łamania karier, eliminacji politycznej do najbardziej nawet brutalnych, co widać z podanych wyżej przykładów.

Podobne uzasadnienie można przypisać zbrodni popełnionej przez najwyższe władze Związku Sowieckiegow Katyniu, której celem było zlikwidowanie czołówki polskich elit. Identyczna była geneza aresztowania profesorów Uniwesytetu Jagiellońskiego już 6 listopada 1939 roku. Sonderaktion Krakau albo mord profesorów lwowskich 4 lipca 1941.
Symbolicznym podsumowaniem tej systematycznej akcji fizycznego eliminowanie rzeczywistych elit jest hasło pierwszych lat PRL: "Nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z Ciebie oficera."
I taki był prawdziwy początek wielkich karier małych ludzi.
Wielki może być tylko Wódz.

____________________________________________________
chinaski o Halickim - http://blogmedia24.pl/node/48332

avatar użytkownika Tamka

39. @Michael

Witam niedoszlego turyste ;).

Do rzeczy.
O moim widzeniu integracji, z doswiadczenia.
Kazda integracja opiera sie na wspolnym celu. Taki cel jest jasny i nie bede go opisywac. Oprocz celu drugim najwazniejszym wg mnie czynnikiem umozliwiajacym integracje jest lider, ktory pociagnie za soba ludzi, zgromadzi i ZAKTYWIZUJE/ZACHECI tych czynnych oprocz tych biernych, ktorzy sa w przewazajacej wiekszosci, zwykle nic nie robia, ale generalnie sa skupieni wokol i mysla podobnie.

Otoz brak nam liderow, a ci, ktorzy sie nimi zowia i przyjmuja ta role swiadomie - generalnie sie do przywodztwa nie nadaja. Jeszcze raz podkreslam, ze pisze to na podstawie wlasnych, ososbistych doswiadczen w tej mierze, a uwazam sie za osobe energiczna, z potencjalem, ale tez niezalezna, ktora nie potrzebuje bata nad glowa, by dzialac. Takie osoby jak ja sa skutecznie zniechecanie przez takich pseudoliderow do dzialania i wszystko sie zapada w zarodku. Ot co.
Pozdr. T.

"Martwe dźwigi portowe nigdy nie będą Statuą Wolności".J.Ś.

LUBLIN moje miasto.

 

 

avatar użytkownika ajka

40. Michel -

Integrator jest - Ruch im. Lecha Kaczyńskiego...powołany w Jachrance,na zjeździe organizacji obywatelskich powstałych po 10 kwietnia. Powołany do koordynacji działań niezależnych organizacji obywatelskich, zachowujących swą odrębność, a jednoczonych celem głównym: dobrem kraju, kierujących się polską racją stanu.
Jarosław Kaczyński podczas kongresu zaprosił na listy wyborcze PiS tych, którzy chcą włączyc się bezpośrednio w polityczną walkę o Polskę. Bez konieczności wstępowania do partii.
pzdr,a.

ajka
avatar użytkownika michael

41. Denerwujące jest sprowadzanie spraw na manowce.

Niestety, Unicornie, jest to niezwykle uderzająca prawidłowość, polegająca NA UCHYLANIU SIĘ OD PRZEJMOWANIA INICJATYWY.

Piszesz: "Sa naprawdę ważne sprawy, o których powinniśmy rozmawiać."
Rzeczywiście, są.

Najpotrzebniejszym tematem jest nasz Polski sukces, do którego konieczne jest dostrzeganie celu i tyczenie szlaku do jego osiągnięcia. Ktoś kiedyś powiedział, że Polska wybiła się na niepodległość po pierwszej wojnie światowej, ponieważ wtedy polska geopolityka była potęgą, która ukształtowała podstawę intelektualnego uformowania postaw obywatelskich całych pokoleń.

Polskie życie narodowe, choć nie było jeszcze polskiego życia państwowego, miało siłę porządkującą zbiorowy polski wysiłek, prowadzący nas wszystkich do zbiorowego sukcesu. Skuteczne wykorzystanie geopolitycznej szansy, nieomal tylko pięciu minut sprzyjającego splotu przypadkowych okoliczności, było owocem  dziesiątków lat ciągłej "pracy u podstaw".
Owoc polskiego  Odrodzenia, Romantyzmu i Pozytywizmu, budujących polski Patriotyzm i Polską Dumę Narodową..
Gdy przyszedł ten właściwy moment, setki i tysiące Polaków na całym świecie, we właściwym czasie znalazło się w tysiącach właściwych miejsc, przepychając polską sprawę "żywią i bronią" przez wszystkie światowe zaścianki Waszyngtonu, Paryża i Londynu, w Turcji i Japonii i wszędzie tam, gdzie byli Polacy.
Nie cytuję tutaj, ale powołuję się na książkę Piotra Eberhadta "Twórcy polskiej geopolityki". Może nawet w tej mierze bardziej stosowna jest recenzja Antoniego Dudka*)
Denerwujące jest nieustanne sprowadzanie spraw na manowce. Jest to mdły skutek ulegania narracji reżimowej propagandy, która ciągle podaje kolejne tematy zastępcze. A domena publiczna, blogosfera bierze ten towar jak ciepłe bułeczki i rozdłubuje je do ostatniej okruszyny. Kiedyś były to Teletubisie, później posłanka Sawicka, wczoraj  Ireneusz Krzemiński wyplatający gniota o "zwierzęcej nienawiści oszalałych paranoików", a dzisiaj jest to nE.

Cokolwiek by nie powiedzieć, pomysł utworzenia trzeciej siły od początku był przez kogoś bardzo prawidłowo zrecenzowany - ten projekt jest nierealny ze względów logistycznych - jest to pragmatycznie rzecz rozważając - figura niemożliwa. Nie mieści się w zwykłym kalendarzu zwykłych czynności rejestracyjnych. I koniec dywagacji na zadany temat.
Dzisiaj czytam tekst Łażącego Łazarza, który zwyczajnie w piętkę goni, zjadając własny ogon. To już jest naprawdę schyłkowe dzieło political fiction, budowane na naprawdę groźnych prognozach****). Chociaż? Cholera wie.

Co mnie gnębi?
Otóż uważam, że budowa przyszłego sukcesu, w drodze do celu, potrzebuje naprawdę solidnej pracy u podstaw. Wyobrażam sobie tę robotę podobnie do ekstremalnej drogi alpinistów, zmierzających do zdobycia trudnego szczytu. Ktoś wbija hak. Jest to pierwszy chwyt. Potem drugi i trzeci. Mając trzy chwyty, możemy zrobić pierwszy krok, by znaleźć kolejny chwyt, wbić kolejny hak. Każdy chwyt, każdy hak będzie kolejno wykorzystany przez wszystkich.
Każde podanie, każdy chwyt jest ważny.
Gnębi mnie nasz brak skupienia na tej drodze.*****)
_______________________________________________________________________

Przypisy:
*)Antoni Dudek , „Wprost” nr 17 (30.04.2006) „Geopolityczna dwunastka”, recenzja książki Piotra Eberhardta „Twórcy polskiej geopolityki”. Antoni Dudek pisze: „We współczesnej Polsce debata na tematy geopolityczne w praktyce nie istnieje (…) Trudno tego nie uznać za jeszcze jeden przykład kryzysu polskiej myśli politycznej.
**) Incitatus, pierwszy koń mianowany senatorem.
***) Fatalna Fikcja
****) Śmierć Prezesa lub śmierć Premiera.
*****) Napisałem ostatnio:
"Naszym celem jest budowa silnej i Niepodległej Polski, którą stać na wysoką jakość życia jej Obywateli i Mieszkańców oraz zapewnianie im spełniania ich marzeń, ambicji i aspiracji. Jest to ORIENTACJA NA INTERES NARODOWY".
Było to podanie pierwszego chwytu.
I co?
Pojawiła się jedna tylko próba podania drugiego:
"Potwierdzam, ale nie zapominaj o Bogu" - Oczywiście, nie zapominam. 
I co dalej?
Nic.
Była wielka konferencja zorganizowana przez Instytut Sobieskiego "Polska - Wielki Projekt".
Bardzo dobry chwyt mimo dość egzotycznego środowiska.
Można to jakoś pociągnąć dalej?
Można.
I co?

Ostatnio zmieniony przez michael o ndz., 15/05/2011 - 17:03.
avatar użytkownika michael

42. Zwierzęca nienawiść oszalałych paranoików

Raczej: 
"Zwierzęca nienawiść paranoików, oszalałych w propagandowej służbie reżimu".
Ireneusz Krzemiński http://blog.rp.pl/blog/2011/05/10/ireneusz-krzeminski-zwierzeca-nienawis...
Niżej dosłowny cytat z tej "kultowej"wypowiedzi polskiego socjologa w stopniu służbowym profesora. Rażąca jest niezborność intelektualna tego rzekomo uczonego człowieka, kompletny brak panowania nad gramatyką języka polskiego oraz zupełna kompromitacja w tej dziedzinie nauki, w której jest podobno profesorem.
Otóż, dla Pana Profesora paranoidalną ideą jest "jakaś prawda, do której koniecznie trzeba dojść."
Naprawdę?
Dochodzenie prawdy ma być paranoidalną ideą?
I to pisze akurat socjolog?
O ile Pan Profesor, który nie radzi sobie z polską gramatyką, rzeczywiście napisał to, co chciał napisać.
Oto ten cytat:
"Dla każdego racjonalnie myślącego człowieka jest oczywiste, że samolot z prezydentem na pokładzie w ogóle nie powinien startować, a już tym bardziej lądować we mgle. Tymczasem okazuje się, że zadziwiająco łatwo zmobilizować w Polsce tłumy wokół paranoidalnej idei jakiegoś wszechogarniającego spisku, który doprowadził do katastrofy, jakiejś prawdy, do której koniecznie trzeba dojść."

W czterech linijkach cytowanego tekstu są przynajmniej cztery ewidentne kłamstwa, mnóstwo dukania w piśmie i deklaracja pogardy do prawdy. Pozostawiam to bez komentarza. ______________________________________________________________________________ Ten koszmarny wybryk Ireneusza Krzemińskiego miał być odpowiedzią na tekst Joanny Lichockiej "Wszystko już było" http://www.rp.pl/artykul/650247.html z 28 kwietnia 2011,

Ostatnio zmieniony przez michael o ndz., 15/05/2011 - 17:42.
avatar użytkownika Tamka

43. @michael

Pytasz o "chwyty"? Wlasciwi ludzie. Idea jest znana i powtarzana miliony razy. Potrzeba ludzi - tych wlasciwych. T.

"Martwe dźwigi portowe nigdy nie będą Statuą Wolności".J.Ś.

LUBLIN moje miasto.

 

 

avatar użytkownika michael

44. Tamka. 1000 razy tak.

Właściwi ludzie. Uczciwi ludzie, którzy myślą samodzielnie, myślą twórczo, wspaniali dobrze przygotowani ludzie, którym chce się chcieć, ludzie, dla których Ojczyzna to zbiorowy obowiązek. Ludzie którzy wiedzą jakie jest znaczenie słów "Bóg, Honor i Ojczyzna."

I dlatego cały wysiłek rządzącego teraz reżimu III RP jest skierowany na to, aby takich ludzi w Polsce nie było.

Ostatnio zmieniony przez michael o pon., 16/05/2011 - 10:46.