Cezary Gmyz, Watykan, lustracja i deszcz - relacja

avatar użytkownika elig

 

   Redaktor Cezary Gmyz zasłynał ostatnio artykułem "MSZ - strefa skomunizowana" opublikowanym w numerze 25/2011 "Uważam Rze".  Opisał w nim dyplomatów, którzy byli agentami służb PRL, w szczególnosci Tomasza Turowskiego, organizatora wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku oraz konsula generalnego Polski w Petersburgu, który też był w Smoleńsku dziesiątego kwietnia.  Obszerne streszczenie tej publikacji jest  /

TUTAJ

/.  Sporządził też listę 237 dyplomatów, którzy przyznali się do bycia agentami, dostępną w Internecie - /

TUTAJ

/.  Nic więc dziwnego, że na spotkaniu z red. Cezarym Gmyzem, które odbyło się dzisiaj /27.07/ przed namiotem Solidarnych 2010 na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie mówiono przede wszystkim o tym artykule i o agenturze PRL w Watykanie, gdzie w otoczeniu Jana Pawła szpiegował Turowski.

  Na poczatku Gmyz mówił o tym jak wpadł na trop Tomasza Turowskiego.  Podsunał mu go pewien ksiądz mający kontakty w Watykanie.  Ustalenie prawdziwych rozmiarów działalności agenturalnej Turowskiego w otoczeniu papieża wymagało jednak przekopania się przez 50 tysiecy różnych dokumentów zgromadzonych w IPN.  Turowski, komunista, spędził 10 lat w zakonie jezuitów po to, by dostać się do Watykanu.  Po odejściu z zakonu zrobił olśniewającą karierę w służbie dyplomatycznej III RP.

  W czasach PRL natomiast ponad 90% pracowników ambasady PRL w Rzymie stanowiły osoby zwiazane z tajnymi służbami.  Wokół Jana Pawła II działalo stu agentów, w tym trzech biskupów, choć, jak zastrzegł red. Gmyz, nie byli to ci z pierwszych stron gazet.  Jeden z nich, już nieżyjący, byl wyjatkowo szkodliwym agentem o kryptonimie "Konrad", wzglednie "Conrado".  Otrzymał on najwyższe odznaczenie papieskie.  Cezary Gmyz ocenia, że nawet 1/3 duchowieństwa Kościoła Katolickiego mogła być uwikłana we wspólpracę ze słuzbami, a w diecezjach północno-zachodniej Polski nawet do 40%.  Jeszcze gorzej pod tym wzgledem było w innych wyznaniach n.p. w kosciele luterańskim /do którego należy sam Gmyz/, nie mówiąc już o prawosławiu.  Redaktor Gmyz zapowiedział wydanie ksiązki o agenturze PRL w Watykanie p.t. "Zaraza za Spiżową Bramą".  Tytuł ten nawiązuje do kryptonimu akcji SB przeciw Kościołowi.  Brzmiał on "Morba", czyli zaraza.

  Wracając do sprawy wpływów byłych agentów w dyplomacji, zauważył, że są tam członkowie całych SB-eckich dynastii, n.p. Marek Ociepka, syn PRL-owskiego ministra SW, Wiesława Ociepki.  Stwierdził przy tej okazji, że nepotyzm hamuje rozwój Polski jeszcze skuteczniej niz korupcja.  Powiedzial też, iż Czesi jeszcze na poczatku lat 90-tych ocześcili swoje MSZ z agentów i mają teraz spokój.  U nas natomiast część komunistycznej agentury przejęło nawet CIA.  Do red. Gmyza zgłosiła się Amerykanka i poprosiła go, by już nie zajmował sie Turowskim, gdyż był on bardzo przydatny Amerykanom w sprawie Kuby.

  Pytano też redaktora o sprzedaż Presspubliki.  Powiedzał, że nie zna kulis tej transakcji, ale jak długo się da spróbują utrzymać linię pism i ich obsadę.  Spotkanie trwało godzinę i kwadrans.  Cały czas albo mżylo, albo padało.  W związku z tym obecnych było tylko 30-40 osób.  Szkoda, bo Cezary Gmyz mówił bardzo ciekawe rzeczy.  Jutro przed namiotem o 18:00 będzie prelekcja Wojciecha Reszczyńskiego, a pojutrze, o tej samej porze, Karola Karskiego

28 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @elig

dziękuję za relację . "Szkoda, bo Cezary Gmyz mówił bardzo ciekawe rzeczy." Jak tylko pojawi się na YouTube materiał, to zamieszczę dla uzupełnienia.

A co do MSZ, dzisiaj pojawiła się kolejna informacja z tego resortu


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Unicorn

2. Brali przykład z "bratnich"

Brali przykład z "bratnich" służb sowieckich, gdzie 99% dyplomatów było szpiegami.
"U nas natomiast część komunistycznej agentury przejęło nawet CIA. Do red. Gmyza zgłosiła się Amerykanka i poprosiła go, by juz nie zajmował sie Turowskim, gdyż był on bardzo przydatny Amerykanom w sprawie Kuby."
Pamiętam, że w trakcie dyskusji na bm24.pl pewna osoba :) zarzuciła mi, że nie jest prawdą jakoby w interesie Amerykanów było promowanie elementu komunistycznego czy postkomunistycznego. Jak widać, jest. Łatwiej się go po prostu kontroluje. Tylko i wyłącznie opcja zerowa w służbach, dyplomacji, resorcie sprawiedliwości, najważniejszych instytucjach pozwoli na uratowanie Polski. I nie wierzcie w bajki byłych esbeków czy funkcjonariuszy WSI o "zagrożeniu" czy "odkryciu" Polski. Ten słynny peerelowski wywiad zajmował się w większej części kapowaniem opozycji. Co dawało zresztą olbrzymie pole do penetracji dla służb zachodnich, o czym pisał H. Piecuch.

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika elig

3. @Maryla

Dziękuje za link.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

4. Pani Elig,

Szanowna Pani,

Szkoda, ze redaktor Gmyz nie mówił o kontaktach Tomasza Turowskiego z młodym Radosławem Sikorskim, kiedy w połowie lat osiemdziesiątych mieszkali prawie przez rok w Domu Polskim, dziś imienia Jana Pawła II.

Drugą ciekawostką jest paszport dyplomatyczny Mirosława Drzewieckiego, który dostał od UB na 10 lat.

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika elig

5. @Unicorn

To jest odwieczny problem z agentami. Przewerbowuje się ich, zamiast wyrzucić. W ten sposób NKWD przejmowało agenturę Gestapo. Tak jest też ze zbiorem zastrzeżonym IPN. To komunistyczni agenci przechwycenii przez III RP.

avatar użytkownika elig

6. @Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

To ciekawe, co Pan pisze, bo Cezary Gmyz mówił o tym, że Sikorski i Turowski byli w Rzymie w tym samym czasie, ale stwierdził, że nie wie, czy się ze sobą kontaktowali.

avatar użytkownika Unicorn

7. "To jest odwieczny problem z

"To jest odwieczny problem z agentami. Przewerbowuje się ich, zamiast wyrzucić. W ten sposób NKWD przejmowało agenturę Gestapo. Tak jest też ze zbiorem zastrzeżonym IPN. To komunistyczni agenci przechwycenii przez III RP."
Agentura Gestapo była czynna do późnych lat 70. tych...zawerbowana np. podczas powstania. Dla odmiany niektórzy powypuszczani przez służby sowieckie odgrywali rolę agents provocateurs na Zachodzie, formalnie będąc w obozie niepodległościowym.
Proponuję poczytać o Wradze- Wielki bluff sowiecki W. Michniewicza.
Jak widać, takie działania są mocno przyszłościowe. Tyle w kwestii tematu braku szkodliwości agentury w MSZ, czy używając terminologii urzędowej "byłej agentury."
Agentem jest się do końca. Końca agenta. Upadek systemu czy państwa owszem wyjaławia spory odsetek materiału ale reszta idzie dalej.
Skoro padły takie słowa to nie dziwota, będę cytował do znudzenia:
"Wyniki uzyskane wówczas przez Urząd Ochrony Państwa mówią za siebie, że wymienię niektóre: sprawa Art. "B', sprawa FOZZ, operacja POMOST (zapewnienie bezpiecznego tranzytu Żydów z byłego ZSRR do Izraela), operacja w Iraku w 1990 roku, ustalenie i oddanie pod sąd dwóch szpiegów niemieckich, jednego szpiega rosyjskiego, ustalenie kilku agentów wywiadu rosyjskiego w Wojsku Polskim- to tylko niektóre ze znaczących osiągnięć UOP.

W owym czasie funkcjonariusze byłej Służby Bezpieczeństwa- w tym wywiadu i kontrwywiadu- stanowili ponad 90 procent stanu osobowego Urzędu Ochrony Państwa. Jestem dumny z faktu kierowania tym urzędem i biorę odpowiedzialność za jego działania w okresie, gdy nim kierowałem."
http://blogmedia24.pl/node/29535

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Maryla

8. w temacie MSZ, agentury i katastrofy

polecam tekst i komentarze pod nim, równie ciekawe

Kret
http://krolafer.salon24.pl/327821,kret

W świetle nowych informacji to ostanie pytanie jest kluczowe. Okazuje się bowiem, że ów funkcjonariusz BOR bywał często w Moskwie, także za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

9. @Unicorn

Co Milczanowski, to Milczanowski. Fajny wpis, dobrze, iż Pan go przypomniał.

avatar użytkownika elig

10. @Maryla

Ciekawa sprawa z tym BOR-em, ale Gmyz mówił tylko o Watykanie i dyplomacji. Wspomniał jednak, że służby muszą być w każdej firmie, która ma t.zw. kancelarię tajną. Podał przykład firmy, która robi tylko osłonki kolagenowe do wędlin, ale kancelarię tajną posiada, bo współpracuje z wojskiem. Wpływy służb są wszechobecne.

Ostatnio zmieniony przez elig o śr., 27/07/2011 - 22:18.
avatar użytkownika Unicorn

11. Są dwie strony medalu.

Są dwie strony medalu. Paranoja informacji niejawnych- jak w wędliniarni a z drugiej strony totalna olewka, choćby w większości urzędów, czy samorządzie.
Największe wpływy oficjalnie (z różnych względów- można kilka stron wypisać) ma ABW. Nieoficjalne, obóz byłych panów wojskowych wspierających Gajowego.
Pomimo unowocześniania i przechwałek służby cywilne w wielu sytuacjach mogą jedynie podawać szklanki dawnym wojskowym. Oczywiście, chodzi o wypracowane kontakty. Ale o tym pisze ostatnio A. Ścios :)

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika elig

12. @Unicorn

Niestety, tak właśnie jest. Ta paranoja nie jest przecież właściwością tylko Polski. Weźmy WikiLeaks. Co było widać na ich przykładzie? Że 90% wszystkich tych tajnych łamanych przez poufne informacji to kompletne bzdety.

avatar użytkownika Maryla

13. Agent Turowski - "Warto Rozmawiać"

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

14. Jest już relacja ze spotkania z Cezarym Gmyzem

Można ją znaleźć tu:
http://blogpress.pl/node/9255

avatar użytkownika Maryla

15. fotorelacja Solidarni2010

http://solidarni2010.pl/n,674,8,miniwyklad-pod-namiotem-27072011-cezary-...

dscn0002_640_550_02

dscn0008_640_550_01

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

16. @Maryla

Na pierwszym zdjęciu nawet mnie widać, he, he. Pod czerwonym parasolem siedzę po prawej :)))

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

17. Pani Elig,

Szanowna Pani,

Proszę spojrzeć do jasia Pospieszalskiego. Podaje nazwiska polskich duchownych, którzy te fakty potwierdzają.
Ja mogę te dane przytoczyć, tyle, ze zajmie mi to trochę czasu. Jak się nie mylę, to pisała o tym Pani Maryla.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

18. Pani Elig,

Szanowna Pani,

O możliwych kontaktach R. Sikorskiego i T. Turowskiego w Rzymie

"

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

19. Pan Elig,

Szanowny Panie,

Przepraszam ! Nie wiedziałem, ze Pan jest mężczyzną.

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika victor...

20. 'Turowski, komunista, spędził 10 lat w zakonie jezuitów'

pan Cezary mowil tez o tym, ze Sikorski spedzil trzy kwartaly w Rzymie spotykajac sie z Turowskim...

w tym miejscu wypada przypomniec, ze to za sprawa Sikorskiego-Turowski wrocil do dyplomacji, skierowany do Moskwy...i to Turowski 'obslugiwal' wizyte prezydenta L. Kaczynskiego do Katynia.

ciekawi mnie tez, to, minowicie: Turowski, komunista, spędził 10 lat w zakonie jezuitów, o nie latwym rygorze,

przed oczyma w tym momencie stanol mi-junak-, ze swa strefa zdekomunizowana, jaki on wowczas byl 'polski'-przyloz do rany...I tu wlasnie zachodzi pytanie: czy czlowiek ( nie agent jak Turowski ) w sposob naturalny- jest w stanie sie tak b.przepotwarzyc...

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

21. Pan Victor,

Szanowny Panie,

To świadczy, ze pan Sikorski jest złym ministrem i złym Polakiem.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika victor...

22. Szanowny Panie Michale,

rozumie, ze mozna byc zlym Polakiem, powiem wiecej rozumie, ze mozna byc zlym Niemcem...byc zlym Francuzem,

Ale dlaczego tylko w Polsce-zly Polak nie dosc ,ze jest zlym Polakiem, to jeszcze do tego sprawuje wysoki urzad, gnojac przy okazji normalnych obywateli polskich...wkladajac im w usta swoje widzi misie-na POtrzeby polityczne

I to milczenie m mediow dzialajacych w Polsce, jest wymowne, niczym...zly ze zlym nie dadza sobie oka wykolec...

avatar użytkownika elig

23. @Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

Jednak jestem kobietą :))) Na tym zdjęciu może tego nie widać, bo jego głównym bohaterem jest parasol :))) /czerwony z żółtym szlaczkiem na obrzeżu/.

Ostatnio zmieniony przez elig o czw., 28/07/2011 - 20:19.
avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

24. Pani Elig,

Szanowna Pani,

Jeszcze raz bardzo przepraszam.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Józuś

25. Trzeba przyznać

że niezły z Ciebie dinozaur : )

Józuś

avatar użytkownika Józuś

26. To

raczej był plan kariery. Ktoś inny go ułożył, a tylko osoba mogła się wpisać. NIe bez znaczenia jest tutaj eskimoski skoligacona. To w tych gremiach trzeba szukać (jeśli ktoś ma cierpliwość) planisty.

Zupełnym przypadkiem wiele rządów w Europie ma eskimoskich polityków, Anglia, Francja..

Józuś

avatar użytkownika Unicorn

27. Do profilu osobowościowego

Do profilu osobowościowego Elig bardziej pasuje mi pani po lewej w foliówce :)

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Adam

28. Szanowny panie Michale

Mysle,ze ten mlody Radus zostal zwerbowany przez " eks jezuite turowskiego " do wspolpracy i specjalnych zadan. Wiec Radus sikorski wyslal specjaliste do Smolenska (czyt: turowskiego)
Pozdrawiam serdecznie

Adam