Kaczyński porywa tłumy na konwencji PiS

2 komentarze

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

1. Polityczni,

Szanowni Państwo,

Takiego Jarosława Kaczyńskiego chcemy widzieć każdego dnia. Wyluzowanego, sypiącego dowcipami pod adresem namiestnika
Mówiącego o ekonomii i politce.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika kazef

2. @

Ponad 3000 delegatów wzięło udział w warszawskiej Sali Kongresowej w konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości.

Hasło: Wspólnie dla Polski

- Pokażcie ilu nas jest. Poznań, Waszawa, Łódź. Chcę was usłyszeć - wołała Ilona Klejnowska, współprowadząca konwencję.
 - Idziemy po zwycięstwo, by odsunąć Platformę od władzy - wtórował poseł Mariusz Kamiński.
"Zwyciężymy, zwyciężymy"- odpowiedzieli zebrani.
Owacja na stojąco i skandowanie "Jarosław, Jarosław", przywitało prezesa PiS.

- System stworzony przez PO nie służy Polakom, ale tylko nielicznym - mówił Kaczyński. Podkreślił, ze konwencja odbywa się w tym samym miejscu, w którym w 2005 roku PiS zaczął zwycięską kampanię wyborczą.
- Nie pozwolimy sobie wmówić, że rząd nie ma na nic wpływu i za nic nie odpowiada. Jeżeli za nic nie odpowiada, to za co bierze publiczne pieniądze? - mówił prezes PiS. - Można powiedzieć, że w dziedzinie demokracji, praw człowieka nastąpił kurs wstecz. Mamy do czynienia z nadużywaniem władzy, wymiaru sprawiedliwości, a dyskusję zastąpiły inwektywy. Robi się wszystko, żeby Polacy nie mogli nawet sobie wyobrazić, że może być lepsza Polska. Żeby nie wierzyli w swoje możliwości, w swoją siłę. Ale my, szanowni Państwo, w te możliwości, w tę siłę, wierzymy. Polską rządzi dzisiaj bezideowa grupa interesu, pozbawiona jakichkolwiek twórczych możliwości, nieustannie posługująca się kłamstwem. Spójrzmy proszę Państwa chociaż na wczorajszy dzień. Była okazja do merytorycznej dyskusji, a dowiedzielismy się, że wszystko jest w porządku - mówił prezes PiS. - Kim jest pan Tusk? Szefem rządu polskiego czy człowiekiem na czyjeś usługi? - pytał Kaczyński.
Odpowiedział tez na wezwanie Donalda Tuska, który w sobotę mówiąc, ze wzywa lidera PiS do dyskusji, powiedział, ze ma nadzieję, iż Kaczyńskiemu nie zabraknie odwagi.
- Wczorajszy dzień Panu Tuskowi nie wyszedł. Dzisiaj rzuca rękawicę, mówi o odwadze. Okazja do merytorycznej dyskusji była wczoraj. Ale pójdziemy na rękę. Powstaje ośrodek programowy Prawa i Sprawiedliwości. Będziemy tam zapraszać panie i panów Ministrów z tego rządu, żeby zdali sobie sprawę ze swoich praktyk. Będzie trzeba, zaprosimy i premiera Tuska - mówił prezes PiS.
- Dzisiaj odwagę trzeba mieć, by móc spojrzeć w oczy kobiecie, która by wysłać dziecko do szkoły musi wziąć kredyt. Niech Pan spojrzy - powiedział Kaczyński.
Po wystąpieniu prezesa PiS przedstawiciele ok. 20 organizacji podpisało porozumienie wyborcze z PiS.
- Zwyciężymy jak w 2005 roku i odsuniemy Platformę od władzy. Aby to zrobić idziemy szerokim blokiem. Prawica znów razem- mówił poseł Mariusz Kamiński

Nad delegatami powiewały biało-czerwone flagi, transparenty Solidarności i stowarzyszenia Solidarni 2010. Głównym punktem konwencji miało być podpisanie porozumienia o współpracy wyborczej między PiS, a ok. 20 organizacjami politycznymi i społecznymi, m.in Ruchem Społecznym im. Lecha Kaczyńskiego.
Reprezentujący RS Maciej Łopiński, były szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, otrzymał gorące oklaski, ale owacje na stojąco przywitały przede wszystkim Ewę Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010 i Andrzeja Melaka ze stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010.

- Politycy muszą postrzegać państwo jako uczciwy instrument zapewnienia wszystkim Polakom bezpieczeństwa - mówiła Barbara Fedyszak-Radziejowska z Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego. Przypomniała sylwetkę byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Mam wrażenie, że ataki na niego były podyktowane słabością intelektualną jego przeciwników- oceniła.
-  Patriotyzm, godność i uczciwość, wartości, którymi w swoim życiu kierował się prezydent Lech Kaczyński są dziś najważniejsze dla Polaków - przekonywał Maciej Łopiński, były szef Kancelarii Lecha Kaczyńskiego. Przypominał dokonania byłego prezydenta tak w czasach, gdy działał on w podziemnej Solidarności jak i w okresie, gdy stał na czele państwa.
- Niestety państwo kierowane przez PO nie zapewnia bezpieczeństwa swoim obywatelom, nie zapewniło też bezpieczeństwa pierwszemu obywatelowi jakim był prezydent - mówił Łopiński.Były prezydencki minister, który prawdopodobnie wystartuje z list PiS do Sejmu argumentował, że Jarosław Kaczyński jest ideowym depozytariuszem drogi życiowej zmarłego prezydenta.

- Nadchodzi czas próby. Będziemy kandydować z list PiS. Panie prezydencie - zwrócił się do zmarłego prezydenta - zrobimy wszystko by wartości, którym pan hołdował wcielić z życie - mówił.

"Dzisiejszy rząd pogłebia chaos i nie daje Polakom poczucia bezpieczeństwa.(...) Nie godzimy się na to, by Polska stawała się krajem malejących szans, malejących aspiracji, niezaspokajanych potrzeb, biedy i wykluczenia. Polacy i Polska zasługują na więcej. To jest zobowiązanie Rzeczpospolitej.To jest zobowiązanie rządzących(...) Prawo i Sprawiedliwość ma nowe rozwiązania, ma kompetenych ludzi, ma wiedzę i ma wielką wolę zmieniania Polski. Ma wolę spełniania marzeń Polaków" - napisano w przyjętej na konwencji PiS deklaracji "Wspólnie dla Polski".
Sygnatariuszami porozumienia są oprócz PiS m.in: Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego, Klub Akademicki w Poznaniu, stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza, Klub Dobrego Państwa, Solidarni 2010, Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej, stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010, Solidarność Rolników Indywidualnych, Ruch Odbudowy Polski, Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, PSL Piast i Komitet Katyński.