Dodatek Specjalny "Katyń Pamiętamy"

24 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. świat, którego już nie ma, dzisiaj mierzony krzyżami

Przykazania żołnierskie na okres ćwiczeń letnich (fragment) cz. I. (Kalendarzyk żołnierza KOP na rok 1938).
Przykazania żołnierskie na okres ćwiczeń letnich (fragment) cz. I. (Kalendarzyk żołnierza KOP na rok 1938).

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. (Brak tytułu)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. Obchody 73. rocznicy zbrodni

Obchody 73. rocznicy zbrodni katyńskiej

Radio Maryja

Pamięć ofiar zbrodni katyńskiej uczczono w
niedzielę w Lublinie w 73. rocznicę mordu. Pod Pomnikiem Ofiar Katynia
odbyła się uroczystość z ceremoniałem wojskowym.

Sekretarz generalny Rady
Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa Andrzej Kunert przypomniał, że 73
lata temu, 3 kwietnia 1940 r., wyruszył z sowieckiego, jenieckiego obozu
w Kozielsku do Katynia pierwszy transport śmierci.

- Tak, jak
symbolem zbrodni nazistowskich, wymierzonych w Polskę i Polaków
pozostaje Auschwitz, tak symbolem zbrodni sowieckich pozostaje Katyń.
Obie te nazwy wpisały się wyjątkowo krwawymi zgłoskami na karty historii
Polski w tym samym czasie, wiosną 1940 r. Ofiarami zbrodni katyńskiej
padło przeszło 10 tys. oficerów polskich, znacznie więcej niż poległo
ich w zaciętych walkach z Niemcami w czasie kampanii wrześniowej 1939 r
. – powiedział Kunert. 

Przewodnicząca lubelskiego oddziału
Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, Danuta Malon, podkreśliła, że pamięć o
zbrodni katyńskiej przez wiele lat była przekazywana potajemnie.

- W Polsce
Ludowej temat Katynia był zakazany, rodziny ofiar doznawały represji.
Nie można było o tym mówić, ale rodziny, przyjaciele pamiętali o
pomordowanych. Pamięć była w rodzinach, w domach, czasami w szkołach.
Wieści były przekazywane potajemnie, żeby uchronić się od represji
– powiedziała Danuta Malon. 
-Zginął
kwiat polskiej inteligencji, zginęło tak wielu wartościowych ludzi.
Pamiętamy o nich, jest to nasz moralny obowiązek i potrzeba naszych serc
– podkreśliła Danuta Malon. 

Odbył się apel poległych. Żołnierze
oddali salwę honorową. Uczestnicy uroczystości – przedstawiciele władz
wojewódzkich i miejskich, kombatanci, młodzież – złożyli kwiaty i
zapalili znicze pod Pomnikiem Ofiar Katynia.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/obchody-73-rocznicy-zbrodni-katynskiej/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. Hufiec ZHP "Mazowsze" Mińsk

Dzisiaj odbył się Marsz Pamięci Katyń 1940-2013 pod patronatem Pani Poseł Krystyny Pawłowicz. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć.
Zdjęcie

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151571073461346.1073741835.396184711345&type=1

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

5. 73. rocznica zbrodni

73. rocznica zbrodni katyńskiej w Lublinie (ZDJĘCIA)
Przy pomniku Ofiar Katynia odbyły się w niedzielę główne lubelskie
uroczystości 73. rocznicy mordu katyńskiego. Obchody zorganizowano z
zachowaniem ceremoniału wojskowego.

W poniedziałek o godz. 12 odbędą się uroczystości przy symbolicznej
Mogile Katyńskiej na cmentarzu wojskowym przy ul. Białej w Lublinie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. PAŃSTWO NIE ZDAŁO EGZAMINU, MŁODZI ZDALI

Marsz Pamięci młodych Polaków i Rosjan w Katyniu


Ponad
200 uczniów z Wielkopolski i Smoleńska w niedzielę wzięło udział w
Marszu Pamięci w Katyniu, czcząc w ten sposób pamięć polskich oficerów
zamordowanych tam przez NKWD wiosną 1940 roku.

Młodzi Polacy i Rosjanie przeszli ze stacji kolejowej
Gniezdowo do Lasu Katyńskiego, gdzie na Polskim Cmentarzu Wojennym
złożyli kwiaty i zapalili znicze. Młodzież z Polski i Rosji oddała
również hołd pochowanym w rosyjskiej części katyńskiej nekropolii
tysiącom Rosjan – ofiar stalinowskich represji.

W intencji polskich i rosyjskich ofiar Stalina odprawione zostały nabożeństwa.

W uroczystości żałobnej uczestniczyli
też przedstawiciele administracji obwodu smoleńskiego, reprezentanci
miejscowej Polonii, aktywiści lokalnych organizacji pozarządowych i
mieszkańcy Smoleńska.

Mówcy podkreślali, że tragedii
katyńskiej nie można zapomnieć; że dla Polski i Rosji ważne jest, aby
nigdy się ona nie powtórzyła.

Było to już siódme takie spotkanie
młodzieży z Wielkopolski i Smoleńska. Ich inicjatorem jest prezes
poznańskiego stowarzyszenia Memoramus Wincenty Dowojna, syn
zamordowanego w Katyniu oficera.

Ze strony polskiej w Marszu Pamięci wzięło udział 150 uczniów 19 wielkopolskich szkół.

Uczestnicy akcji odwiedzili także miejsce katastrofy polskiego Tu-154M na lotnisku Siewiernyj, gdzie uczcili pamięć jej ofiar.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/marsz-pamieci-mlodych-polakow-i-rosjan-w-katyniu/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

7. Wybrzeże (żużel) w Malborku

Wybrzeże (żużel) w Malborku na sekcji ręcznej (13.04.2013)

Polscy Kibice

Wybrzeże (żużel) w Malborku na sekcji ręcznej (13.04.2013)</p />
<p>@[116523165064937:274:Polscy Kibice]

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

8. Ofiary z Katynia i Smoleńska

Ofiary z Katynia i Smoleńska uczczone w Płocku

http://www.naszdziennik.pl/polska/29704,ofiary-z-katynia-i-smolenska-uczczone-w-plocku.html

W kościele św. Dominika w Płocku (woj.
mazowieckie) odsłonięto dwie tablice upamiętniające Polaków
zamordowanych w Katyniu przez NKWD w 1940 r. oraz 96 ofiar katastrofy
smoleńskiej. Ulicami miasta przeszedł marsz pamięci „Smoleńsk 2010 –
Pamiętamy”.

Tablice „Katyń - Golgota Wschodu” oraz „Smoleńsk” poświęcił biskup
pomocniczy diecezji płockiej ks. bp Roman Marcinkowski. Tablice – jak
poinformował proboszcz parafii ks. Tadeusz Łebkowski – ufundowało
środowisko patriotyczne Płocka.

W kazaniu podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny oraz ofiar Katynia i
katastrofy smoleńskiej, odnosząc się do obu tragicznych wydarzeń, ks. bp
Marcinkowski powiedział m.in.: „Pamiętamy, bo to potrzeba naszego
serca, bo to święty obowiązek, bo to należny hołd czci dla tych, którzy
nieśli nam wolność, sprawiedliwość i pokój”.

Tablica poświęcona ofiarom katastrofy 10 kwietnia 2010 r. przedstawia
kontur Polski otoczony czarną linią, która ma symbolizować żałobę oraz
napis „Smoleńsk”, dzielący kontur kraju na dwie części, co – jak
wspomniał ks. bp Marcinkowski – „umownie wyraża faktyczny podział
społeczeństwa powstały na skutek świadomych działań polityków, mediów,
polskiego i rosyjskiego obozu władzy, skrywających prawdziwe przyczyny
tragedii”.

Na tablicy „Smoleńsk” wypisano imiona i nazwiska 96 ofiar katastrofy
oraz umieszczono niewielką urnę z ziemią z miejsca wypadku, a także
fragmentem oryginalnej, nadpalonej skórzanej tapicerki z samolotu Tu 154
M.

Tablica „Katyń - Golgota Wschodu” z datami 1939-1948 przedstawia
również nazwy innych miejscowości oraz łagrów, w których na terenie
byłego ZSRS zabijani byli Polacy, w tym m.in.: Katyń, Ostaszków,
Kozielsk, Workuta i Kołyma. Na wykonanym z drutu kolczastego krzyżu
umieszczono oryginalne orzełki i guziki z przedwojennych mundurów Wojska
Polskiego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

9. pełna manipulacja TVP Olsztyn

Siedemdziesiąt lat temu w katyńskich lasach natrafiono na
makabryczne znalezisko - masowe groby polskich oficerów. W 1940 roku
decyzją Stalina rozstrzelało ich NKWD. Związek Radziecki do tej zbrodni
przyznał się dopiero po prawie pół wieku. Od 2007 roku w Polsce obchodzi
się Dzień Pamięci Ofiar tej zbrodni. W Olsztynie hołd pomordowanym
oddano podczas uroczystości wojewódzkich i marszu zorganizowanego przez
Solidarną Polskę.

http://www.tvp.pl/olsztyn/aktualnosci/rozmaitosci/katyn-pamietamy/10739962

Zorganizowany przez Solidarną Polskę marsz zgromadził kilkuset olsztynian.
Zorganizowany przez Solidarną Polskę marsz zgromadził kilkuset olsztynian.

Obchody
Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej organizowane przez wojewodę
warmińsko-mazurskiego rozpoczęła msza święta w Kościele Najświętszego
Serca Jezusowego w Olsztynie, której przewodniczył arcybiskup senior
Edmund Piszcz. Po mszy uroczystości przeniosły się na cmentarz
komunalny. Przed pomnikiem Ofiar Katynia hołd pomordowanym oficerom
złożyli członkowie rodzin katyńskich, służby mundurowe i samorządowcy.



- Oddaliśmy hołd wszystkim pomordowanym przez Stalina i reżim stalinowski w Polsce – mówi Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna.



- Kultywowanie pamięci o ofiarach tej zbrodni to nasz obowiązek. Bez
pamięci historycznej, naród zmierza ku zatraceniu – mówi Jarosław Słoma,
wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego.



Zastępca wojewody warmińsko-mazurskiego Jan Maścianica wzywał, by
pamiętać zarówno o ofiarach Katynia jak i katastrofy w Smoleńsku, ale
nie zrównywać obydwu tragedii.



- Niektórzy nasi rodacy czynią je równoważnymi, zachowując należyty
szacunek i cześć dla ofiar obydwu zdarzeń, myślę, że to obraża pamięć
jednych i drugich, poniżając jednocześnie tych, którzy złożyli ofiarę
życia 73 lata temu. Nie można na jednej szali stawiać ofiar ludobójstwa i
wypadku – mówi Jan Maścianica, wicewojewoda warmińsko-mazurski.



Gdy na cmentarzu komunalnym w Olsztynie trwały oficjalne obchody przed
olsztyńską katedrą zbierali się zwolennicy Solidarnej Polski, którzy
zorganizowali własne. W ten sposób chcieli oddać hołd bohaterom, ale też
domagali się od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji miejsca na
cyfrowym multipleksie dla Telewizji Trwam.



- Obrona TV Trwam spina wszystkie tematy, bo my czujemy, że jest to
medium, które przekazuje nam informacje prawdziwe i o Katyniu, i o
Smoleńsku – mówi Elżbieta Wirska, Solidarna Polska.



Zorganizowany przez Solidarną Polskę marsz zgromadził kilkuset
olsztynian. Dzień Pamięci o Ofiarach Katynia w Polsce obchodzony jest
od 2007 roku. W hołdzie 22 tysiącom polskich jeńców, których Sowieci
wymordowali wiosną 1940 roku. Związek Radziecki ukrywał tę zbrodnie aż
1990 roku. KO, opr. KS

----------------------------------------------------------------------------
A jak było naprawdę?



Marsz w Olsztynie
poprzedziła uroczysta Msza św. sprawowana w intencji ofiar katastrofy
smoleńskiej, której przewodniczył proboszcz parafii ks. prał. Andrzej
Lesiński. Eucharystia sprawowana była w Bazylice Katedralnej pw. św.
Jakuba.  Następnie marsz przeszedł od Katedry aż do Placu Solidarności.

- Na marszu
panowała atmosfera jedności, poczucia wspólnoty. Towarzyszyło nam także
uczucie radości, że potrafimy się razem zebrać, mimo że sytuacja w
Polsce jest beznadziejna, mimo że następuje degradacja narodu, to jednak
cieszymy się, że potrafimy się skrzyknąć i wyjść razem na ulicę. Marsz
przeszedł od Katedry do Placu Solidarności. Tam zakończyliśmy
manifestację pieśnią „Abyśmy byli jedno”; trzymaliśmy się za ręce, na
wszystkich twarzach widać było uśmiech
- powiedziała Elżbieta Wirska, koordynatorka marszu.

Organizatorami manifestacji byli:
Stowarzyszenie SOLIDARNI 2010, Solidarna Polska, a także Klub Tygodnika
„Nasza Polska ” w Olsztynie.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

10. Pamiętamy i nigdy nie zapomnimy,póki życia nam starczy....

Nasza Polska jest nasza i nikt Jej nam nie odbierze
Ukłony....

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

11. Narodowcy.net. Nasi

Nasi wegierscy Bracia PAMIĘTAJĄ o Katyniu!!!
Węgierscy nacjonaliści z młodzieżowego Ruchu 64 Komitaty (HVIM) upamiętniło polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w Katyniu. Władze III dzielnicy Budapesztu, reprezentujące centroprawicowy Fidesz, nie chciały aby nacjonaliści byli oficjalną delegacją składającą wieniec i wymienioną z nazwy w trakcie uroczystości, zasłaniając się zbyt dużą liczbą organizacji chcących uczcić komunistyczną zbrodnię. Okazało się to nieprawdą, bowiem reprezentowanych było tylko pięć środowisk politycznych i rządowych.</p />
<p>Więcej informacji na portalu:<br />
http://narodowcy.net/hvim-upamietnilo-w-budapeszcie-ofiary-zbrodni-w-katyniu/2013/04/13/

Węgierscy
nacjonaliści z młodzieżowego Ruchu 64 Komitaty (HVIM) upamiętniło
polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w Katyniu. Władze III
dzielnicy Budapesztu, reprezentujące
centroprawicowy Fidesz, nie chciały aby nacjonaliści byli oficjalną
delegacją składającą wieniec i wymienioną z nazwy w trakcie
uroczystości, zasłaniając się zbyt dużą liczbą organizacji chcących
uczcić komunistyczną zbrodnię. Okazało się to nieprawdą, bowiem
reprezentowanych było tylko pięć środowisk politycznych i rządowych.

Więcej informacji na portalu:
http://narodowcy.net/hvim-upamietnilo-w-budapeszcie-ofiary-zbrodni-w-katyniu/2013/04/13/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

12. Grupa Historyczna

...stuk butów, łza cieknąca po policzku, okrzyki sołdatów...


Oto do historii przeszedł VI Katyński Marsz Cieni. Dziękujemy z całego
serca wszystkim z Państwa - zarówno rekonstruktorom, jak i widzom,
którzy zechcieli nam tak licznie towarzyszyć, i wraz z nami oddać hołd
polskim ofiarom sowieckiej zbrodni.

Relacje już wkrótce - tymczasem pozdrawiamy serdecznie i... do zobaczenia na VII KMC!

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

13. zwyciężca pisze historię i poniża - zasługa Tuska i Sikorskiego

Polsce brak "elementarnej przyzwoitości" w stosunkach z Rosją


to słowa Jurija Bondarienki, dyrektora Centrum Rosyjsko-Polskiego
Dialogu i Porozumienia. Padły one podczas konferencji "Rosja i Polska:
historia, która przeszkadza wzajemnemu zrozumieniu."

Konferencję zorganizowała rosyjska państowa agencja prasowa. Według Bondarienki relacje między Rosją i Polską świetnie ilustruje film "Dzień Świstaka". "Mija rok po roku i nic się nie zmienia" - wyjaśnił.



Dodał on, że przez długi czas Polska i sprawy polskie były "na
peryferiach" jego zainteresowań. "Wróciwszy głęboko do spraw polskich
widzę, że niewiele się zmieniło. Do tradycyjnego zestawu oskarżeń pod
adresem Rosji doszła tylko obława augustowska. Nasi koledzy nie wykazali
się dużą inwencją" - oświadczył.



"A tak wszystko to samo. Te same pretensje. Wyrosły już całe pokolenia,
które nie wiedzą, że Dzierżyński, Mienżynski i inni twórcy sowieckich
organów represji byli Polakami. Nawet nie domyślają się tego" - mówił
Bondarienko.



Szef Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia oznajmił, że strona polska ciągle podnosi temat tragedii katyńskiej, choć - jak zauważył - "już 10 tysięcy razy powiedziano, że zabijało
NKWD na rozkaz Stalina".



"Zapominają przy tym, że była to zbrodnia wojenna, a nie ludobójstwo;
że ludzi unicestwiano nie według kryterium narodowego. Nie trzeba być
historykiem - wystarczy poczytać Marksa, Engelsa, Lenina (...) by
zrozumieć, że ci ludzie byli przedstawicielami klasy burżuazyjnej. Nie
miało znaczenia, jakiej byli narodowości - polskiej czy jakiejkolwiek
innej" - argumentował.



Bondarienko dodawał, że "postąpiono z nimi na rozkaz Stalina, ściśle z
bezpośrednimi wskazówkami Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, według
których żył wtedy cały radziecki kraj,
a mianowicie, że istnieje tylko jeden sposób na podtrzymanie,
uproszczenie oraz skoncentrowanie krwiożerczej agonii starego
społeczeństwa i krwiożerczych mąk narodzin nowego społeczeństwa -
rewolucyjny terroryzm".



"Polska propaganda, naturalnie, nie zwróci uwagi na to, jak drogo
przyszło zapłacić za te uproszczenia nie tylko stronie polskiej, ale
także narodom zamieszkującym Związek Radziecki. Mam świadomość, że
własne nieszczęście jest bliższe sercu, niemniej chciałoby się
elementarnej przyzwoitości w stosunkach wzajemnych" - oświadczył.



Po tym fragmencie wystąpienia szefa Centrum Rosyjskiego-Polskiego
Dialogu i Porozumienia polscy dziennikarze obecni na konferencji
opuścili salę.



Wcześniej, przedstawiając uczestników "okrągłego stołu",
przedstawicielka RIA-Nowosti podkreśliła, że strukturom utworzonym w
ostatnich latach z myślą o poprawie stosunków rosyjsko-polskich i
przezwyciężeniu historycznych sporów "nie udało się znaleźć kompromisu w
sprawach historycznych, albo przynajmniej sprawić, by historią
zajmowali się historycy, a polityką - politycy; by w międzypaństwowych
kontaktach między Moskwą i Warszawą dominowała nie retoryka i rusofobia,
a konstruktywny, wzajemnie korzystny dialog".



Oprócz Bondarienki do udziału w konferencji agencja zaprosiła
reprezentanta Izby Handlowo-Przemysłowej Federacji Rosyjskiej Anatolija
Łejricha, członkinię rosyjsko-polskiej Grupy ds. trudnych Albinę Noskową
i przedstawicielkę Rosyjskiej Akademii Nauk Łarysę Łykoszynę.
Anonsowany był też udział politologa Aleksandra Cypki.



RIA-Nowosti określiła spotkanie
mianem "okrągłego stołu", choć w imprezie tej nie uczestniczył żaden
przedstawiciel Polski. W anonsie swojego "okrągłego stołu" agencja
podkreśliła, że "rusofobia była i pozostaje podstawowym instrumentem w
kontaktach między Warszawą i Moskwą".



Z inicjatywą utworzenia Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i
Porozumienia w Polsce oraz bliźniaczej placówki w Rosji wystąpiła w
czerwcu 2009 r. polsko-rosyjska Grupa do Spraw Trudnych. Ideę utworzenia
centrów poparli w kwietniu 2010 r.premierzy Polski i Rosji. Celem ich
działania ma być, m.in. inicjowanie, wspieranie i podejmowanie działań
na rzecz dialogu i porozumienia między Polską, a Rosją. Jednym z
priorytetów centrów jest wymiana młodzieży z obu krajów.



58-letni Bondarienko, były dziennikarz, kieruje pracami Centrum
Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia od kilku miesięcy. Zastąpił na
tym stanowisku dyplomatę i historyka Piotra Stegnija, byłego dyrektora
Departamentu Historyczno-Dokumentalnego MSZ Rosji, któremu podlega
archiwum resortu dyplomacji. W tym charakterze w latach 2000-2003
Stegnij był współprzewodniczącym rosyjsko-polskiej Grupy ds. Trudnych.



Bondarienko jest absolwentem Wydziału Historii Moskiewskiego
Uniwersytetu Państwowego (MGU) i Wydziału Filologii Polskiej
Uniwersytetu Warszawskiego. Przed studiami odbył służbę wojskową w
Sewastopolu, we Flocie Czarnomorskiej.



W latach ZSRR pracował w Państwowym Komitecie ds. Radia i Telewizji, w
strukturach nadających za granicę, a także w agencji informacyjnej APN. W
końcu lat 80. przez trzy lata przebywał w Polsce, pracując w Domu
Radzieckiej Nauki i Kultury w Katowicach. Później przez kilka lat był
korespondentem polskiej "Trybuny Robotniczej" w Moskwie.



Na początku lat 90. był związany z gazetami "Litieraturnaja Rossija" i "Politika". Następnie pracował jako rzecznik
prasowy w kilku rosyjskich bankach i koncernach. Od 2006 roku stoi na
czele ruchu Wozwraszczenije (Przywrócenie), walczącego o przywrócenie
historycznych nazw ulic i miast w Rosji.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

14. Piotrowicz: Polacy stale


Piotrowicz: Polacy stale upokarzani


"Rosjanie nie szanują tych, którzy sami się nie szanują, liczą się tylko z silniejszymi".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

15. Kibolski Klub Dyskusyjny

Kibolski Klub Dyskusyjny
Zdjęcie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

16. Cześć i chwała bohaterom!

15 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kombatanta!<br />
Chwała i cześć bohaterom!
15 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Kombatanta!
Chwała i cześć bohaterom!

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

17. Dzień otwarcia Muzeum Katyńskiego jest tryumfem prawdy.



Łzy przy Muzeum Katyńskim

Łzy przy Muzeum Katyńskim

Uroczystości ku czci 76. rocznicy Zbrodni Katyńskiej odbędą się w Cytadeli.

Biskup polowy Józef Guzdek odprawi w środę,

13 kwietnia, o godz. 11 Mszę św. polową w Muzeum Katyńskim w intencji
oficerów, funkcjonariuszy i pracowników wymiaru sprawiedliwości
zamordowanych na Wschodzie. Eucharystię sprawowaną w 76. rocznicę
Zbrodni Katyńskiej poprzedzi dźwięk dzwonu katyńskiego.

O godz. 13 na placu Piłsudskiego odbędzie się uroczysta zmiana
posterunku honorowego przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Odczytany też
zostanie apel pamięci. Ordynariusze Wojska Polskiego różnych wyznań
odmówią modlitwy ekumeniczne.

O 14.30 na dziedzińcu Komendy Głównej Policji, ul. Puławska 148/150
przy Obelisku „Poległym Policjantom – Rzeczpospolita Polska” odbędą się 
uroczystości z okazji 76. rocznicy mordu funkcjonariuszy Policji
Państwowej  II RP przez NKWD wiosną 1940 r. w Twerze.

13 kwietnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni
Katyńskiej. Ustanowiono go w 2007 r. jako święto państwowe decyzją Sejmu
w hołdzie Ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz dla uczczenia pamięci
wszystkich wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz
ZSRR z 5 marca 1940 roku.



 



Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej obchodzony jest w rocznicę
opublikowania przez Niemców w 1943 r. informacji o odkryciu w Rosji
masowych grobów oficerów Wojska Polskiego. Prace ekshumacyjne Niemcy
rozpoczęli 18 lutego i do 13 kwietnia wydobyli ponad 400 ciał. W dniu
tym radio berlińskie podało komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim
zwłok 12 tys. polskich oficerów.

Muzeum Katyńskie to pierwsza w świecie placówka
martyrologiczno-muzealno-badawcza dokumentująca zbrodnię katyńską,
popełnioną na 22 tysiącach jeńców i więźniów przetrzymywanych w latach
1939-1940 w sowieckich obozach i więzieniach. Otwarte 17 września 2015
r. Muzeum  jest jak relikwia. W wielkich gablotach w niewielkich niszach
tysiące przedmiotów wydobytych z katyńskich dołów śmierci: klucze,
nieśmiertelniki, połamane okulary, szachy. W większych wojskowe mundury,
sutanna, podkoszulki jak całuny, w których odbiły się historie i
rodzinne dramaty 22 tys. jeńców, w tym 10 tys. oficerów i policjantów
zamordowanych na nieludzkiej ziemi.

- Dzień otwarcia Muzeum Katyńskiego jest tryumfem prawdy. Ponad 40
tys. przedmiotów wydobytych z dołów śmierci, zgromadzonych w jednym
miejscu, będzie przypominać o zbrodni, która jest wielkim dramatem
polskiego narodu - powiedział podczas Mszy św. inaugurującej
uroczystości otwarcia Muzeum Katyńskiej na Cytadeli bp Józef Guzdek,
biskup polowy Wojska Polskiego.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

18. (Brak tytułu)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

19. Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – to polskie święto państwowe, obchodzone co roku 13 kwietnia. Tego dnia w roku 1943 Niemcy podali na cały świat informację o dołach śmierci w Lesie Katyńskim pod Smoleńskiem i o tysiącach zamordowanych przez NKWD polskich oficerów.

Święto ustanowił przez aklamację Sejm RP – 14 listopada 2007.

Związek Sowiecki przyznał się oficjalnie do popełnienia zbrodni dopiero po pięćdziesięciu latach! Niestety, w półwiecznym kłamstwie katyńskim uczestniczyły także „demokracje zachodnie” – dla dobrych stosunków z Sowietami, dla poprawności politycznej, a przede wszystkim dlatego, że tragedia polska niewiele te „demokracje” obchodziła, skoro po wojnie gotowe były Polaków i inne narody Europy środkowej i wschodniej oddać w niewolę Sowietom. O Katyniu trzeba pamiętać każdego dnia, ale 13 kwietnia szczególnie.

We wtorek 5 marca 1940 ludowy komisarz spraw wewnętrznych Związku Sowieckiego Ławrientij Beria skierował do sowieckiego tyrana Josifa Wisarionowicza Stalina notatkę nr 794/G, w której napisał, że polscy jeńcy wojenni i więźniowie przetrzymywani w więzieniach „zachodniej Białorusi” i „zachodniej Ukrainy” są zatwardziałymi i nie rokującymi nadziei poprawy wrogami władzy sowieckiej. Zaproponował ich zamordowanie: rozpatrzyć bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutów, bez decyzji o zakończeniu śledztwa i bez aktu oskarżenia. Skazani „bez aktu oskarżenia”! Ta notatka, przekazana Polsce przez Rosję w roku 1992, wraz z innymi dokumentami katyńskiej zbrodni, to wzorcowy dokument, obrazujący sowiecki „wymiar sprawiedliwości”.

Beria był jednym z najbliższych współpracowników Stalina, inspirował liczne zbrodnie systemu sowieckiego, w latach 1938-1953 stał na czele sowieckich służb bezpieczeństwa. Był jedną z najbardziej odrażających postaci spośród sowieckich funkcjonariuszy państwowych, w całej historii Związku Sowieckiego.

„Postulat” Berii zaakceptowali własnymi podpisami, poza Stalinem: Kliment Woroszyłow (współorganizator krwawych czystek w armii sowieckiej, jeden z jej nieudolnych „wodzów” podczas agresji na Finlandię), Wiaczesław Mołotow (główny wykonawca „wielkiej czystki” – ludobójczej akcji, skierowanej przeciwko obywatelom ZSRS uznanym za wrogów bolszewizmu, współtwórca IV rozbioru Polski), Anastas Mikojan (członek sowieckiego Politbiura), Michaił Kalinin (przewodniczący sowieckiej Rady Najwyższej) oraz Łazar Kaganowicz (inicjator „wielkiej czystki”). Miesiąc później rozpoczęła się najbardziej dziś znana i najohydniejsza w dziejach nowożytnej Europy zbrodnia na bezbronnych jeńcach wojennych.

Jeńców z Kozielska zamordowano w Smoleńsku i w Lesie Katyńskim, gdzie zostali odkopani przez polskich robotników przymusowych latem 1942, na podstawie informacji miejscowych Rosjan. Władze niemieckie postanowiły wykorzystać sowiecką zbrodnię propagandowo. Już 12 kwietnia 1943 a przede wszystkim 13 kwietnia 1943 Radio Berlin podało komunikat o odnalezieniu ciał 12 tysięcy, jak wówczas szacowano, polskich oficerów.

Jeńców ze Starobielska zamordowano w Charkowie, zakopano ich w leśnym osiedlu w Piatichatkach (dziś część Charkowa).

Jeńców z Ostaszkowa zamordowano w Twerze i zakopano w pobliskim Miednoje.

Mogą być wątpliwości co do tego, czy Zbrodnia Katyńska była największą – pod względem liczby zamordowanych – zbrodnią popełnioną na jeńcach wojennych. Spośród 102 tysięcy żołnierzy niemieckich z 6 armii marszałka Friedricha Paulusa, wziętych do niewoli w styczniu 1943 pod Stalingradem, powróciło do domów tylko 6 tysięcy, pozostałych sowieci zamorzyli głodem lub zamordowali. Nie lepiej traktowali Niemcy jeńców sowieckich w Birkenau.

Liczba ofiar sowieckich zbrodni na więźniach politycznych z lata 1941 jest również porównywalna do liczby zamordowanych na podstawie rozkazu z 5 marca 1940. Wyjątkowość Zbrodni Katyńskiej wynika jednak z wieloletniej zmowy, międzynarodowego kłamstwa katyńskiego. Wpisuje się więc ona nie tylko w historię zbrodni wojennych i w historię polskiej Golgoty Wschodu, lecz także w historię dociekań nad zbrodniczą naturą sowieckiego systemu państwowego i nad fenomenem jego ponadsiedemdziesięcioletniego trwania z pomocą rządów i elit intelektualnych tzw. „wolnego świata”.

Podpisy na „wyroku”, złożone przez członków Politbiura WKP(b), poprzedniczki Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, oraz przez przewodniczącego Rady Najwyższej ZSSR nie pozostawiają żadnych watpliwości co do jednego: Zbrodnia Katyńska była zbrodnią państwową, przy czym „prokuratorami” i „sędziami” byli najwyżsi przywódcy zbrodniczego, totalitarnego państwa sowieckiego.

Polscy oficerowie i żołnierze często mieli do wyboru niewolę niemiecką lub sowiecką. Na ogół wybierali poddanie się sowietom, spodziewając się lepszego losu, bo przecież Rzeczpospolita nie była w stanie wojny ze Związkiem Sowieckim. Była to tragiczna pomyłka. Oficerowie wzięci do niewoli niemieckiej przeżyli wojnę w oflagach. Ci, którzy dostali się w ręce sowieckie, umierali w Katyniu, w Charkowie i w innych miejscach, trafiali do więzień jako polityczni i ginęli podczas koszmarnych dni końca czerwca i lipca 1941, gdy Niemcy zaatakowali Związek Sowiecki i trzeba było „ewakuować” więzienia. Niektórzy, do końca niezidentyfikowani, ale uznani za podejrzanych, umierali w łagrach.

Jeńcy polscy w sowieckich obozach nie byli chronieni przez prawo, ponieważ Sowiety nie były sygnatariuszami konwencji genewskich i haskich. To jednak nie zmienia oceny moralnej popełnionej zbrodni, tym bardziej, że nosi ona wszelkie znamiona zbrodni ludobójstwa, nie ulegającej przedawnieniu. Poza konwencjami spisanymi w formie międzynarodowych umów, jeńców chroni w całym cywilizowanym świecie niepisane prawo, zakazujące zabijania bezbronnych.

Władze sowieckie, mimo starań rządu polskiego na uchodźstwie, nie udostępniły nigdy listy przebywających w sowieckich obozach oficerów polskich – ani Polakom, ani Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi. Z tego wynika oczywisty wniosek, że zbrodnia była planowana od samego początku, a nie dopiero w marcu 1940. Miała się dokonać po zakończeniu „razwiedki” i tak się stało. Pozostaje pytanie, dlaczego sowieci pozwalali oficerom na korespondencję z rodzinami. Odpowiedzią jest lista deportowanych w głąb Związku Sowieckiego ojców, matek, żon i dzieci tych oficerów! Sowiecka eksterminacja „wrogów klasowych” polegała na „wytępieniu” tych wrogów „do korzeni”. To stara praktyka bolszewicka. Po nocnym aresztowaniu „wroga ludu” przez Czeka, rodzina mogła się spodziewać tego samego. Listy adresowe, które powstały z enkawudowskiej lustracji korespondencji naszych oficerów, stały się później listami deportowanych – najbliższych im osób.

Pojawiają się różne liczby ofiar zbrodni opartej na rozkazie z 5 marca 1940. W marcu 1959 szef KGB Andriej Szelepin sporządził dla Nikity Chruszczowa, ówczesnego sekretarza generalnego KPZR, notatkę, z której wynika, że na podstawie tego rozkazu sowieci zamordowali łącznie 21 857 oficerów i więźniów politycznych, w 97% narodowości polskiej. Nie wiemy, na czym opierał się Szelepin, ale na pewno bałby się okłamywać generalnego sekretarza komunistycznej partii sowieckiej.

Instytut Pamięci Narodowej stoi na stanowisku, że Zbrodnia Katyńska była aktem ludobójstwa. Takie stanowisko przyjął ś.p. Janusz Kurtyka i jego ówcześni współpracownicy. Ludobójstwo (ang. genocide) to termin z zakresu prawa międzynarodowego, zdefiniowany w rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 11 grudnia 1946 oraz w międzynarodowej konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa. Ludobójstwem są takie czyny, jak morderstwo, poważny zamach na konstytucję fizyczną i mentalną członków prześladowanej zbiorowości, celowe pogarszanie warunków życia zbiorowości po to, by ją zniszczyć lub ograniczyć jej liczebność. Za warunek wystąpienia ludobójstwa uznano zamiar zniszczenia całkowitego lub częściowego grup narodowych, etnicznych, rasowych bądź religijnych jako takich. Ludobójstwo uznano za ten rodzaj zbrodni, który nie podlega przedawnieniu. Należy ścigać nie tylko zbrodnie dokonane po przyjęciu konwencji z 1948, ale także zbrodnie, do których doszło wcześniej. To zasadnicze ustalenie dla sprawy katyńskiej. W świetle definicji ONZ i jej interpretacji, zbrodnia katyńska powinna być uznana za zbrodnię ludobójstwa. Skierowana była przeciwko dużej grupie, którą wyodrębniono ze względu na narodowość i przynależność państwową. Intencją zbrodniarzy było całkowite zniszczenie tej grupy.

Współczesna Rosja, jako następczyni prawna Związku Sowieckiego, nie zgadza się na określenie Zbrodni Katyńskiej jako ludobójstwa. Generalna Prokuratura Wojskowa Rosji oświadczyła 5 marca 2006, że zamordowani Polacy nie byli ofiarami represji stalinowskich! Oświadczono, że nie ma możliwości ustalenia kwalifikacji prawnej, na podstawie której skazano na śmierć Polaków. Oczywiście! Akt ludobójczy nigdy nie ma „kwalifikacji prawnej”. Jest sam w sobie aktem bezprawia, represji, prześladowania. Czy Niemcy mordujący Żydów za to, że byli Żydami, potrzebowali jakiejś „kwalifikacji prawnej”?

Rosja odmawia uznania Zbrodni Katyńskiej za akt masowy i ludobójczy – zarówno w świetle definicji ludobójstwa, jak i zbrodni wojennej czy represji stalinowskiej. Fakt, iż prokuratura państwa o mocarstwowych ambicjach nie umie znaleźć żadnej kwalifikacji mordu katyńskiego, należy uznać za ponurą, wręcz upiorną kpinę z ofiar i prowokację wobec Polski – uważa Witold Wasilewski z IPN. Katyń był motywowanym politycznie masowym mordem. Nie zatuszują tego żadne wybiegi władz Rosji, tak jak prawdy o sprawcach masakry nie udało się, pomimo trwających pół stulecia wysiłków, zataić władzom ZSRS […]. Masowy charakter zbrodni nie podlega wątpliwości, a dokumenty sporządzone przez jej sprawców potwierdzają narodowe i społeczno-zawodowe kryterium doboru ofiar […]. Nie czyny ani nawet nie poglądy przetrzymywanych były powodem ich wymordowania, a przynależność do narodu polskiego.

Nie chcemy, by na stosunki między narodem polskim i rosyjskim – który też cierpiał od tych samych oprawców – kładły się cieniem stare sowieckie kłamstwa. Brak „kwalifikacji” zbrodni jest uchylaniem się od odpowiedzialności za zbrodnie – katyńską i inne, popełnione na Polakach i na przedstawicielach innych narodowości na „nieludzkiej ziemi”. Ta nowa odmiana kłamstwa katyńskiego może wykopać przepaść między Rosją a cywilizowanym światem.

Jest wielu Rosjan, którzy rozumieją polski ból i którzy nie chcą, by współczesna Rosja była mentalnie następczynią zbrodniczego państwa komunistycznego. Pozostaje nadzieja, że to właśnie ci Rosjanie będą mieli decydujący wpływ na kształt swojego państwa i na stosunki z najbliższym sąsiadem na zachodzie. Tacy Rosjanie, jak prof. Natalia Lebiediewa, jak prof. Siergiej Słucz i ci wszyscy, którzy zaangażowali się w pracę dla Stowarzyszenia „Memoriał”, z szefem komisji polskiej Memoriału, dr. Aleksandrem Gurjanowem.

Na pytanie polskiego dziennikarza, dlaczego sowieckie Politbiuro zdecydowało się na zbrodnię na jeńcach wojennych, na tak ogromną skalę, dr Gurjanow wyraził opinię, że skoro 5 marca 1940 szybkie zakończenie wojny z Finlandią było już przesądzone, sowieckie Politbiuro uznało, że dalszej wojny w Europie już nie będzie, czyli tysiące polskich jeńców w razie zwolnienia z niewoli będzie stanowić problem w sowietyzacji zagarniętych ziem polskich, trzeba więc „rozwiązać problem”, zgodnie z sowiecką „pragmatyką”: nie ma człowieka, nie ma problemu…

W kontekście rozważań na temat zbrodni katyńskiej jako aktu ludobójstwa, niepokoją oświadczenia publiczne w Polsce, podważające ludobójczy charakter tej zbrodni, Kiedyś były to wystąpienia wicemarszałka Sejmu RP [!] Stefana Niesiołowskiego oraz prezesa Federacji Rodzin Katyńskich [!] Andrzeja Skąpskiego. Jak na ironię, zamordowany w Katyniu Bolesław Skąpski był z zawodu prawnikiem! O kwalifikacji zbrodni jako ludobójstwa decyduje prawo międzynarodowe a nie osobiste poglądy lub wygłupy pseudopolityka, który nie jest żadnym ekspertem w tej sprawie.

Zbrodnia Katyńska poraża swoją skalą, wymykającą się wszelkim, nawet najbardziej cynicznym i bezwzględnym próbom racjonalizacji – napisał prof. Wojciech Materski, uważany obecnie w Polsce za jednego z najwybitniejszych znawców historii Polaków pod okupacją sowiecką . O dokonanym wiosną 1940 r. ludobójstwie wiemy już dziś bardzo dużo, co nie oznacza, iż na wszystkie pytania z tego zakresu jesteśmy w stanie odpowiedzieć […]. Wiemy, iż kłamstwem jest, jakoby prawda o zbrodni katyńskiej ukryta została w tajnych archiwach i kolejne ekipy na Kremlu były jej nieświadome. Na podstawie dokumentacji z tzw. «pakietu nr 1» wiemy, iż co najmniej kilkadziesiąt osób z sowieckiego partyjnego tzw. pierwszego eszelonu władzy cały czas miało jej pełną świadomość. Wiemy, iż prezydent Michaił Gorbaczow uroczyście zapewniając, iż robi w sprawie odnalezienia dokumentacji katyńskiej wszystko co może, po wielekroć kłamał. Dziesiątki tysięcy kart kserokopii dokumentacji z archiwów rosyjskich, jakimi dysponujemy, zawiera nadal dotkliwe braki. Takim brakiem, wyjątkowo istotnym nie tylko dla historyków, ale też rodzin ofiar zbrodni katyńskiej, są jakoby zniszczone teczki archiwalne – 21 857 kompletów dokumentów dotyczących poszczególnych jeńców wojennych i więźniów. Zniszczenie teczek w 1959 r. sugerował pierwszemu sekretarzowi KC KPZR Nikicie Chruszczowowi ówczesny szef KGB Aleksandr Szelepin, ale nie ma żadnego śladu, by zniszczenia takiego dokonano. Zalecał zarazem zachowanie protokołów Kolegium Specjalnego, które odpowiedzialne było za stronę organizacyjną katyńskiego ludobójstwa, a i tych dokumentów dotąd nie udostępniono. Brakuje tzw. listy białoruskiej – więźniów przetrzymywanych na terytorium tzw. Białorusi zachodniej, wymordowanych na podstawie tej samej decyzji z 5 marca; w warunkach zachowania co najmniej dwóch egzemplarzy tzw. listy ukraińskiej, jest nie do pomyślenia, by dokumentacji tej w archiwach postsowieckich nie było. Nie wiemy, gdzie grzebano ciała pomordowanych 7 305 więźniów, choć domyślamy się, gdzie to mogło mieć miejsce. Dostęp do archiwalnego zasobu postsowieckiego jest dla polskich historyków i archiwistów systematycznie zawężany […]. Nie udało się dotąd udowodnić bardzo prawdopodobnej hipotezy o związku niemieckiej zbrodniczej akcji AB z ludobójstwem katyńskim […]. Za prawie 22 tysiące istnień ludzkich, niewinnych ofiar odpowiadają decydenci – Stalin i jego najbliższe, panicznie bojące się go otoczenie; specjaliści od mordowania zza biurka – jak członkowie Narady Specjalnej; wykonawcy – przeszkoleni mordercy oraz mordercy z przypadku, pracownicy obwodowych NKWD. Za ukrywanie prawdy o zbrodni, próby obarczenia nią Niemców odpowiadają kolejne ekipy sowieckich przywódców partyjnych i państwowych, odpowiadają tchórzliwi przywódcy PRL, ale też cyniczni politycy zachodni, Brytyjczycy i Amerykanie.

* * *

Niezależnie od nawarstwiających się szczegółowych pytań, jedno jest pewne: winni są znani. Znani są też ci, którzy są ich następcami prawnymi. Niestety, poczucie odpowiedzialności rozumieją oni inaczej niż my. Za zbrodnią katyńską snuje się dalej cień kłamstwa i niedopowiedzeń – dziś dodatkowo podkreślany przez niechlujne śledztwo i mroczną tajemnicę Tragedii Smoleńskiej z 10 kwietnia 2010.

Piotr Szubarczyk

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

20. Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w Pałacu Prezydenckim

W związku z 76. rocznicą Zbrodni Katyńskiej w Ogrodzie Pałacu
Prezydenckiego zostanie posadzony Dąb Pamięci, dedykowany wszystkim
ofiarom Katynia, a także odbędzie się okolicznościowa lekcja, dotycząca
obchodzonej rocznicy dla młodzieży.

"Ani Katyń, ani Smoleńsk nie odebrały siły polskiemu narodowi" 

- Ani Katyń, ani smoleńska ziemia nie odebrały siły Rzeczypospolitej
i polskiemu narodowi - powiedział w środę Prezydent Andrzej Duda
podczas uroczystości zasadzenia Dębu Pamięci, poświęconego upamiętnieniu
ofiar zbrodni katyńskiej.

Lekcja historii w Pałacu Prezydenckim

13 kwietnia 1943 r., który upamiętnia Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni
Katyńskiej to w polskiej historii data tragiczna, bez której nie można
zrozumieć naszej współczesności - mówił w środę prezydencki minister
Wojciech Kolarski podczas lekcji historii.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

21. 13 kwietnia obchodzimy Dzień


13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. 30 lat temu ZSRS przyznał się do mordu na polskich oficerach

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni
Katyńskiej. Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki przyznał się
do zbrodni katyńskiej. Pomordowanych polskich oficerów upamiętnił szef
MON Mariusz Błaszczak.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Prezydent Andrzej Duda: Katyń to symbol walki o prawdę. Polska podjęła zobowiązanie, by zawsze strzec i pielęgnować pamięć

Wicepremier Gliński: Ukrywanie nazwisk sprawców zbrodni katyńskiej nadal leży w interesie rosyjskiej racji stanu

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak
w poniedziałek, w Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, złożył kwiaty
przed pomnikiem upamiętniającym oficerów Wojska Polskiego, którzy
zostali zamordowani w Katyniu - poinformowało w poniedziałek
na Twitterze MON.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki przyznał się do zbrodni
katyńskiej. W komunikacie rządowej agencji TASS oficjalnie potwierdzono,
że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD.
Natomiast 13 kwietnia 1943 r. nazistowskie Niemcy ogłosiły informację
o odkryciu w lesie pod Katyniem grobów polskich oficerów.

Szef MON w poniedziałek złożył kwiaty przed pomnikiem znajdującym się na warszawskim Starym Mieście.

CIS: Kłamstwo katyńskie to kłamstwo założycielskie PRL

Sowieci
przez 50 lat ukrywali prawdę o dokonanej przez siebie zbrodni. W ślad
za nimi kłamstwo dotyczące sprawców mordu na polskich elitach powielały
władze Polski Ludowej. Kłamstwo katyńskie nazywane jest kłamstwem
założycielskim PRL - czytamy w poniedziałkowym komunikacie Centrum
Informacyjnego Sejmu.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dokładnie 30 lat temu Związek Sowiecki
przyznał się do zbrodni katyńskiej. W komunikacie rządowej agencji TASS
oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani
wiosną 1940 r. przez NKWD. Natomiast 13 kwietnia 1943 r. nazistowskie
Niemcy ogłosiły informację o odkryciu w lesie pod Katyniem grobów polskich oficerów.

CIS w komunikacie przypomniał uchwałę Sejmu z listopada 2007 r., przyjętą wówczas przez aklamację.

W hołdzie
Ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz dla uczczenia pamięci wszystkich
wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz Związku
Sowieckiego z 5 marca 1940 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia
dzień 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

— głosi treść uchwały Sejmu.

Nie tylko Katyń

W komunikacie
przypomniano, że wśród ofiar zbrodni katyńskich byli oficerowie,
podoficerowie, szeregowcy i rezerwiści stanowiący część elity II RP:
lekarze, prawnicy, inżynierowie, którzy byli chowani w masowych grobach,
oprócz lasu katyńskiego były to miejscowości Miednoje, Piatichatki, Bykownia i inne miejsca na terytorium Związku Sowieckiego.

Sowieci
przez 50 lat ukrywali prawdę o dokonanej przez siebie zbrodni. W ślad
za nimi kłamstwo dotyczące sprawców mordu na polskich elitach powielały
władze Polski Ludowej. Kłamstwo katyńskie nazywane jest kłamstwem
założycielskim PRL

— czytamy w komunikacie Centrum
Informacyjnego Sejmu, w którym przypomniano także fragment wystąpienia,
które miał wygłosić prezydent Lech Kaczyński w 70. rocznicę zbrodni.

Kłamstwo katyńskie przegrało z prawdą

Kłamstwo
katyńskie przegrało z prawdą, o którą w czasach zniewolenia
komunistycznego walczyły rodziny poległych, a także kolejne pokolenia
odważnych historyków, nauczycieli, wydawców podziemnych czasopism,
opozycjonistów z czasów PRL. Oficjalnie jego kres nastąpił 13 kwietnia
1990 r., kiedy to Związek Sowiecki przyznał się do popełnienia zbrodni,
przekazując Polsce część dokumentów z lat 40

— dodał CIS.

W komunikacie
przypomniano również posłów i senatorów, którzy znaleźli się wśród
ofiar zbrodni katyńskie: Jerzego Machlejda, Henryka Trębickiego,
Władysława Szczypę, Jana Slaskiego, Józefa Sowę.

Wiosną 1940 r. radzieckie NKWD
zgładziło blisko 22 tys. obywateli polskich, w tym 14,5 tys. jeńców
wojennych - oficerów służby czynnej i rezerwy, policjantów,
funkcjonariuszy straży granicznej, KOP, straży więziennej - z obozów w Kozielsku, StarobielskuOstaszkowie
oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRR wschodniej
części Polski. Jeńców z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych
ze Starobielska - w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa -
w Kalininie (dzisiejszy Twer, pochowani w Miednoje). Egzekucje więźniów
przeprowadzano w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu.



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

22. Przesłanie Prezydenta RP z

Przesłanie Prezydenta RP z okazji 80. rocznicy zbrodni katyńskiej



W przekonaniu, że pamięć i prawda historyczna są fundamentem
tożsamości naszego narodu i przyczyniają się do budowania ducha i siły
Polski wolnej, niepodległej i suwerennej – napisał Andrzej Duda.

Przesłanie

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzeja Dudy

z okazji 80. rocznicy zbrodni katyńskiej

na uroczystości patriotyczno-religijne

na Polskim Cmentarzu Wojennym w Kijowie-Bykowni

oraz na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu

w charkowskich Piatichatkach

13 kwietnia 2020 roku

 

W hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej – jeńcom wojennym

i więźniom politycznym ludobójczo zgładzonym przez NKWD:

generałom i oficerom Wojska Polskiego,

żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza,

funkcjonariuszom Policji Państwowej, urzędnikom

i innym członkom elity odrodzonego suwerennego państwa,

którzy poświęcili własne życie za wierność Ojczyźnie –

 

w szczególnym czasie

Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy

Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej

oraz

stulecia zwycięstwa nad bolszewikami w wojnie 1920 roku.

 

Z najwyższym uznaniem i głęboką wdzięcznością

dla wszystkich, którzy w czasach reżimu komunistycznego

strzegli prawdy i pielęgnowali pamięć o zamordowanych

we wszystkich znanych i nieznanych miejscach sowieckich kaźni;

 

z podziękowaniem dla organizatora uroczystości

 – Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie

za uczczenie naszych bohaterów narodowych

oraz przekazywanie następnym pokoleniom

ich dziedzictwa, etosu i patriotyzmu;

 

w przekonaniu, że pamięć i prawda historyczna

są fundamentem tożsamości naszego narodu i przyczyniają się

do budowania ducha i siły Polski wolnej, niepodległej i suwerennej.

 

Cześć i chwała bohaterom!

Wieczna pamięć poległym za Niepodległą!

                              

 

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

 

 

Strona poświęcona obchodom 80. rocznicy Zbrodni Katyńskiej>>

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

23. Minister środowiska: Ofiarami

Minister środowiska: Ofiarami ludobójstwa Stalina było 734 leśników

Ofiarami ludobójstwa Stalina było 734 leśników, w tym Adam Loret,
pierwszy dyrektor naczelny Lasów Państwowych - przypomniał w Dniu
Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej minister środowiska Michał Woś.

Ofiary Katynia upamiętniono przy Grobie Policjanta Polskiego w Katowicach

Pamięć kilku tysięcy policjantów II Rzeczypospolitej Polskiej,
poległych na służbie i pomordowanych wiosną 1940 r. przez sowieckie
NKWD, uczczono w poniedziałek symbolicznie przy Grobie Policjanta
Polskiego w Katowicach.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

24. Ukraina: W Bykowni i

Ukraina: W Bykowni i Piatichatkach uczczono pamięć ofiar zbrodni katyńskiej

Na cmentarzach w podkijowskiej Bykowni i w Piatichatkach pod
Charkowem na Ukrainie polscy dyplomaci i przedstawiciele ukraińskich
władz uczcili w poniedziałek pamięć ofiar zbrodni katyńskiej. Odczytano
przesłanie na uroczystości prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl