Mój kolejny polski dzień w Gdańsku

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

 

Nie mogłem być w dniu 28 sierpnia 2014 roku na symbolicznym grobie w Gdańsku zamordowanej przez komunistów zbrodniarzy w gdańskim więzieniu niepełnoletniej sanitariuszki Danuty Siedzikówny ps. INKA.

Tak, więc zaplanowałem odwiedziny miejsc szczególnych związanych z INKĄ w dniu 29 sierpnia 2014 roku i tak też się stało, a zaplanowany harmonogram znacząco się rozszerzył m.in. w związku z bardzo ładną tego dnia słoneczną pogodą.

Ba, tak jakby ktoś pokierował czasem i moimi ścieżkami, na których poza jedną przemądrzałą osobą na Cmentarzu Garnizonowym, była zgorzkniałą nauczycielką, to inni spotkani tego dnia ludzie mi pomagali i sprzyjali, poza chamem klawiszem, który zasłaniał i zwlekał z odjazdem swoim gratem klawiszem spod tablic na murze gdańskiego więzienia, którego rzęcha jak i starego capa widać na moich fotografiach.
Gdy przybyłem na cmentarz, to w okolicy bramy wjazdowo/wejściowej na cmentarz żołnierzy „wyzwolicieli” radzieckich stał mały radiowóz z policjantami.
Widać na fotografiach jak stoi ukryty pod drzewem.
Gdy udałem się z zamiarem wykonania kilku fotografii stróżom sowieckich martwych „wyzwolicieli”, to ci zdążyli odjechać, bo najwidoczniej nie chcieli reklamy z ich facjatą w Internecie.
W pierwszej kolejności odwiedziłem kwaterę z symbolicznymi grobami INKI i ZAGOŃCZYKA, bo tak mi się ułożyła tego dnia trasa mojej patriotycznej wycieczki po Gdańsku.
Na cmentarzu uprzątnąłem z Ich symboliczne groby usuwając wypalone znicze oraz umyłem samą wodą płyty nagrobne wykorzystując do tego chusteczki higieniczne, bo niestety nie byłem przygotowany na sprzątanie grobów.
Ale w związku z tym, że jestem takim Mac Gajwerem i złotą rączką, to zawsze i w każdych okolicznościach potrafię dać radę i sprostać okolicznościom, jakie mnie zastały.
 
Przy okazji przetarłem tablice pamiątkowe na murze okalającym kwaterę Żołnierzy AK na Cmentarzu Garnizonowych, których fotografie można obejrzeć w moim albumie, o TU:
 
 
Po uprzątnięciu i umyciu nagrobków zapaliłem i postawiłem moje charakterystyczne znicze oraz zatknąłem małe flagi w barwach narodowych Polski z Orłem – model Made in China.
 Tak jak widać to na zaprezentowanych kilku fotografiach niżej,
Podobnie uczyniłem na obeliskach i pomniku kwatery żołnierzy AK, co uwieczniłem na moich fotografiach dostępnych pod podanym wyżej linkiem.
Kolejnym miejscem była tablica na murze więziennym gdańskiego więzienia, które jak zwykle są zasłonięte przez parkujące tam samochody jak nie policji to klawiszy z tego więzienia, jak ten, któremu zebrało się na prawie półgodziną rozmowę o 6 bochenkach chleba i jakimś jego smarowidle ze swoją lubą, akurat wówczas, gdy widział, że czekam na jego odjazd z tego miejsca w celu wykonania fotografii i zapalenia i postawienia tam mojego znicza.
Niestety nie ma tam i nie było innej możliwości opatrzenia tego miejsca moją mała flagą w barwach narodowych.
Kolejnym miejscem był gdański pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie pozostawiłem małą flagę w barwach narodowych z orłem Made in China, przyciętą przeze mnie na wymiar już na miejscy, bo przycięcie i struganie zależne jest od możliwości jej ekspozycji.
 Następnym miejscem była gdańska Bazylika Mariacka, w której są dwie tablice z imieniem i nazwiskiem sanitariuszki INKI.
Tak się złożyło, że uzyskałem pomoc przy wejściu za kute ogrodzenie, tak, więc pod tablicą z żołnierzami „Łupaszki” - z czerwonego granitu - mogłem zapalić i postawić mój znicz, którego przez zamieszanie i przybycie dużej wycieczki zapomniałem sfotografować.
Za to ksiądz, który mi towarzyszył pozwolił mi umieścić małą flagę w barwach narodowych pod tablicą poświęconą imiennie śp. Danucie Śiedzikównie ps. „Inka”, którą można zobaczyć w albumie pod linkiem podanym wyżej.
Przy ksiądz mi towarzyszący poinformował mnie o nowo otwartej wystawie poświeconej pułkownikowi śp. Ryszardowi Kuklińskiemu w nawie przy Jego tablicy pamiątkowej, której fotografię publikowałem już wcześniej.
W albumie z moimi fotografiami można obejrzeć fotografie dotyczące tej wystawy poświęconej Pułkownikowi w gdańskiej Bazylice Mariackiej.
Zapraszam do obejrzenia.
Kolejnym moim celem był pomnik Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku i jego okolice, gdzie jest problem z zainstalowaniem choćby małych flag, bo nie ma możliwości na ich wetknięcie czy zaczepienie.
Główkuję na tym problemem nie od dziś.
Spróbuję na magnez, bo być może blacha nierdzewna jest felerna i jest podobna do stali na garnkach sprzedawanych w marketach, które są chrzczone zwykła stalą.
Następnie był pomnik poświecony ofiarom zbrodni ludobójstwa na Wołyniu, pomnik prałata ks. Henryka Jankowskiego i kościół Św. Brygidy w Gdańsku i sarkofag z ciałem prałata śp. Henryka Jankowskiego.
Tam stwierdziłem, że konstruktywna krytyka poskutkowała i zawitał nowy krzyż pod kościołem, o którym wcześniej pisałem i fotografie zamieszczałem na kilku portalach oraz na moim blogu.
Spod pomnika Obrońców Poczty i budynku Poczty Polskiej w Gdańsku zamierzałem kierując się do domu zahaczyć jeszcze o Dom Harcerza w Gdańsku by tam zainstalować dwie małe flagi przy tamtejszych tablicach pamiątkowych.
Tak też i uczyniłem.
Kilka fotografii w ramach fragmentu fotorelacji, bo całość można obejrzeć pod podanym linkiem.
 
 
 
 
 
Nie byłem przygotowany na postawienie tak wielu zniczy tego dnia wiec dokupiem takie czerwone sklane znicze jak widać na fotografii wyżej.
I dobrze, że je dokupiłem, bo w Bazylice Mariackiej wyrażono zgodę na postawienie tylko takich zniczy w szkle.
 
W Bazylice Mariackiej flagi przeze mnie tam zainstalowane w dniu 20 maja 2014 roku nadal tam były na swoim miejscy.
Pozostawiłem kilk kolejnych do wykorzystania przez gospodarza, tak uzgodniłem z księdzem.
 
Przy tablicy pamiątkowej pułownika Ryszarda Kuklińskiego była sposobność, a więc też dodałem flagę w barwach narodowych.
 
Gdy wracałem spod pomnika Poległych stoczniowców.
 
 
Tymczasem coś mnie tknęło pojechać jeszcze pod pomnik Poległych Stoczniowców Gdańska w grudniu 1970 roku, bo zostały (tak mi się jedynie zdawało) jeszcze małe niewykorzystane flagi, które mógłbym zainstalować w okolicy pomnika na płytach pamiątkowych.
Niestety, myliłem się, co do ilości flag, bo jak się okazało na miejscu pod pomnikiem, to została ostatnia mała flaga, którą zainstalowałem na drzewcu z fotografią śp. Anny Walentynowicz.
Ponadto, gdy tam przybyłem zobaczyłem masę medialnych terrorystów z różnych gadzinówek papierowych i szklano-ekranowych, którzy nastawiali mikrofony i kamery, tak by podsłuchać rozmowy obcych dla nic ludzi.
Taka widocznie jest dziś moda w kraju „Sorry, taki mamy klimat”.
W dniu 29.08.2014 roku pod pomnik i nowo-wybudowany rdzewiejący bunkier na pokaz świateł i wody w przeddzień otwarcia tego szpetnego okropieństwa zleciała się łże elita także z warszawski.
Tusk Vison Network & z cyferkami 24, PolSratu i zaprzyjaźnionej telewizji pałaszującej abonament, do którego płacenia zmuszają Polaków terroryści okupujący Polskę.
Widziałem m.in. Henryka Wujca, Andrzeja Celińskiego – czerwonego na ryjku z czerwonymi oczętami, tak jakby dopiero, co wstał z legowiska po nocnej biesiadzie w towarzystwie krzynki z gorzałą.
Turystów łonowych miejscowych i warszawskich widziałem mnogo, bardzo mnogo, bo ta nigdy nienażarta hałastra jemioły przylecieli nażreć się i nachlać darmowego jadła i gorzałki, a przy tym naśmiewając się i szydząc ze Stoczniowców, którym stocznie rozgrabili i zaorali dla takich ja ta i podobne bibki i rauty.
Widziałem m.in. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza z córką, z którym nie miałem przyjemności ani ochoty się widzieć ani przywitać, bo i po co, prawda?
Odwiedziłem w końcu Panią Aleksandrę Olszewską z kiosku z pamiątkami, która tego dnia zastałem w jej kiosku przy bramie nr 2 nieopodal gdańskiego pomnika.
Przy okazji opowiedziałem młodym Polakom, którzy pracowali przy bunkrze o historii i o napisie na ramieniu krzyża, który wyciął szlifierką Mój Brata w grudniu 1980 roku, tak by historia nie umarła po Naszym odejściu, ludzi będących w przeważającej już mierze na swojej ostatniej prostej.
Gdy opowiadałem o minionych dziejach dla dwóch Pań i jednego Pana przed kioskiem z pamiątkami Pani Aleksandry Olszewskiej, stojąca obok ekipa Panoramy Gdańskiej przysłuchiwała się bacznie moim opowiadaniom, a być może skrycie mnie nagrywając, gdyż kamerę mieli ustawioną i nie jest wykluczone, że jednak skrycie i bez moje wiedzy oraz zgody mnie nagrywano.
Pani z tej telewizyjnej ekipy podeszła do nas i spytała mnie czy nie chciałbym udzielić jej wywiadu.
Oczywiście odmówiłem po tym jak w latach minionych ludzie m.in. z Panoramy Gdańskiej wielokrotnie mnie publicznie i w sposób ohydny i urągający wielokrotnie mnie pomawiali, a stawali w obronie nowych okrągłostołowych oszustów, kłamców i pospolitych złodziei, także.
Było to wówczas, gdy walczyłem z sitwą i mafią trójmiejską grabiącą mienie narodowe, a także wówczas, gdy oskarżano mnie w sądzie i publicznie o przyczynienie się do śmierci na zawał serca jednego ze złodziei, którego wyrzuciłem dyscyplinarnie z pracy, a sprawę grabieży mienia państwowego ogromnej wartości zgłosiłem do prokuratury.
Mój niespełna 11. letni syn słyszał o mnie w TV, a członkowie rodziny, znajomi mogli o tym przeczytać w lokalnych szmatławcach, że jestem osobą odpowiedzialną za śmierć człowieka, nie ważne ze tenże był łotrem i złodziejem ich mienia wspólnego.
Tak, więc terrorystów z Panoramy Gdańskiej nie usatysfakcjonowałem, bo wiem, pomny swoich doświadczeń z przeszłości, że powycinają i tak zmanipulują moją wypowiedź, że to ja jestem wstecznikiem, pieniaczem i oszołomem, tak jak bywało to wcześniej.
Niech oni manipulują wypowiedziami innych, lecz nie moimi, bo na to to mojej zgody było i jest nadal brak.
Gdy się żegnałem z dwiema Paniami i Panem, to Pani Aleksandra Olszewska, z która też się pożegnałem kolejny tego dnia raz, powiedziała do moich słuchaczy, że mieli bardzo duże szczęści, że pod pomnikiem spotkali takiego kustosza pamięci, jaki według Pani Aleksandry jest rzekomo moja skromna osoba, która nawet nie figuruje w Encyklopedii Solidarności, bo o to nie zabiegałem i nie zabiegam.
Bo do tego by tam zaistnieć należy samemu o sobie napisać taką laurkę, którą redaktorzy ES ją tam zamieszczą i opublikują, lecz nie dotyczy to chyba ludzi, którzy neo związek Solidarność uważali i uważają za neo związek towarzysza Czesława Kiszczaka i jego jawnej oraz tajnej agentury powołany odgórnie przez bezpieką w Magdalence.
 
Moje polskie „zbrodnie”, które popełniłem w Gdańsku za wyjątkiem znicza pod tablicą w Bazylice Mariackiej w Gdańsku uwieczniłem i udokumentowałem na moich fotografiach – już do obejrzenia i krótkich filmach, które ukażą się wkrótce na moim kanale na YT-ku.
 
Solidarność na tle rdazwego bunkra, to jest tego co posostało po polskich stoczniach produkcyjnych w PRL Bis.

Czy ten mór wadzący dziś rdzewiejącemu bunkrowi runie, a bosy stoczniowiec zostanie pogrzebany uroczyście czy chyłkiem nocą, tak jak grzebano polskich patriotów zamordowanyc w rzeźniach i katowniach NKWD, UB czy SB?

 

Więcej fotografii z mojego polskiego dnia w Gdańsku można obejrzeć TU:

plus.google.com/photos/101418654546084380754/albums/6053074046617405489

Zapraszam do obejrzenia kolejnej mojej galerii z fotografiami TU:
 
Kolejne w kolejnych odsłonach, bo galerii z fotografiami jak i kanałów YT jest wiele.
 
Obibok na własny koszt

47 komentarzy

avatar użytkownika intix

1. Obibok Na Własny Koszt

Dziękuję serdecznie za Mój kolejny polski dzień w Gdańsku...
Dzięki temu Wpisowi... stał się i moim...
Modlitwa... łza wzruszenia...
Ale też bunt... towarzyszyły mi w TEJ podróży...
Pozwolę sobie cierpliwie oczekiwać... kiedy w kolejną podróż... kolejny polski dzień w Gdańsku... bądź w innym miejscu... będę mogła, wspólnie Tu z Nami, wyruszyć...

Pozdrawiam serdecznie...

avatar użytkownika Lancelot

2. Obiboku

Waszmość jak pociągniesz po sercu mieczem sumienia to aż łzy się same cisną do oczu, ale to dobrze że boli.....ma boleć. Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Maryla

3. @Obibok na własny koszt

merdia kręcą "setki" na wizję, bo Bronek nie przewidział zbyt duzo czasu, aby w biały dzień mogli bezkarnie pręzyć się pod sztandarem "Solidarności".

31 sierpnia 2014 r. (niedziela) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski wraz z Małżonką odwiedzi Gdańsk.

Przekazujemy program prasowy wizyty:
 Godz. 14.45  Złożenie przez Prezydenta RP kwiatów przy Bramie Stoczni Gdańskiej (pl. Solidarności, Gdańsk)
Photo opp.


 
Godz. 15.00  Uroczystość zasadzenia Dębu Wolności (teren Stoczni Gdańskiej przy Sali BHP, Gdańsk)

 

Godz. 15.20  Wizyta w Europejskim Centrum Solidarności (ul. Solidarności 1, Gdańsk)

Planowane wystąpienie Prezydenta RP

34. rocznica strajków Sierpnia 80 w Gdyni - Serdecznie Zapraszamy!



Gdańsk: otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności

Dziś w Gdańsku nastąpi obywatelskie otwarcie
Europejskiego Centrum Solidarności. Jutro w 34. rocznicę podpisania
Porozumień Sierpniowych, odbędzie się uroczyste otwarcie Centrum. W
niedziele  przypada także 26. rocznica strajków z 1988 r.

Jutrzejsze obchody rozpocznie Msza św. w Bazylice św. Brygidy pod
przewodnictwem metropolity gdańskiego, ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia.
Następnie przed historyczną Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej zostaną złożone
kwiaty. W Sali BHP odbędzie się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu
gdańskiego „S”, zaplanowano wystąpienia przewodniczącego KK “S” Piotra
Dudy i prezesa IPN Łukasza Kamińskiego.

Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „S”, mówi wprost, że obecnie „S” i
ECS to dwa różne światy. ECS powstawał wiele lat temu w zupełnie innej
konfiguracji politycznej – przypomniał.

- Mamy dzisiaj taką sytuację, że w wyniku pobudek politycznych
obecnej opcji rządzącej, Solidarność nie ma żadnego wpływu na
funkcjonowanie ECS. Nie ma również żadnego wpływu na żadne kluczowe
decyzje dotyczące funkcjonowania tej instytucji. Dopóki sytuacja nie
zmieni się, Solidarność nie będzie brała udziału w takim oto
przedsięwzięciu jak Europejskie Centrum Solidarności. Z tego też powodu,
Solidarność nie przekazała swoich archiwaliów ECS, nie ma swojego logo,
które w naszej ocenie ma szerszy kontekst, co oczywiście było bardzo
dobrze widać przy obchodzeniu 25. rocznicy odzyskania niepodległości
przez Polskę, która była największym zwycięstwem Solidarności.
Solidarność była kiedyś, a dzisiaj zdaniem polityków związek zawodowy
nie ma prawa do swojego znaku i swojej historii –
mówi Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Według Krzysztofa Wyszkowskiego, współzałożyciela WZZ, ECS w obecnym
kształcie to sprawa dla prokuratora, a nie powód do świętowania.

- To jest sprawa kryminalna. To jest maszynka do przerabiania
setek milionów złotych i służy jako narzędzie propagandowe, Platformy
Obywatelskiej. To jest zupełny skandal i udział w tym, jest zupełnym
zaprzeczeniem jakiegoś minimalnego szacunku do wysiłku, które wtedy
społeczeństwo polskie podjęło. Osobiście odmawiam udziału w imprezach
organizowanych przez ECS. Moim zdaniem, niegodne jest branie udziału w
jakichkolwiek działaniach formowanych przez tych ludzi -
mówi współzałożyciel WZZ, Krzysztof Wyszkowski.

W niedzielę na Pl. „S” w Gdańsku z okazji 34. rocznicy powstania „S”
wypuszczonych ma być 400 gołębi; pod Pomnikiem Jana Pawła II i Ronalda
Reagana złożone będą kwiaty. W Gdyni kwiaty mają być złożone pod
Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

4. Pan Obibok Na Własny Koszt

Szanowny Panie Mieszko,

Pięknie dziękujemy za kolejny album o bohaterce naszego pokolenia.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

5. @Inix

Mój wirtualny upominek w postaci wirtualnego talizmanu prosto z Maroka - Ręka Fatimy.


Niech ma piecze na ludźmi uczciwymi, prawymi i czystych serc.

Pozdrawiam bardzo serdecznie z Mojego Gdańska.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

6. @Maryla

O porozrzucanych uroczystościach 34 rocznicy podpisania porozumienia gdańskiego

Proszę zwrócić uwagę w jaki sposób również obchody organizowane przez neo Solidarność Czesława Kiszczaka są postrzępione od Annasza do Kajfasza.
Imprezy są dlatego tak porozrzucane miejscowo i w czasie by nie doszło do koncentracji większej liczby ludzi w jednym miejscu i o jednym czasie, bo mogłoby dojść do utraty kontroli nad taką masą ludzi i kolejny sierpień tym razem nie planowany mógłby stać się faktem.
Jestem zgodny z opinią Krzysztofa Wyszkowskiego jak i rzecznika neo Solidarności Marka Lewandowskiego i dlatego posiadane przeze mnie historyczne eksponaty i archiwalne dokumenty nie przekazałem i nie przekażę ECS, bo z tą instytucją i kierującym ją człowiekiem, nie Polakiem nie chcę mieć nic wspólnego.
Ba nawet nie zamierzam ich swoją osobą legitymizować w niczym, bo są mi nie tylko ludźmi obcymi lecz i wrogimi, gdyż oni świętują zdradę okrągłostołową - wcześniej przez sztab zdrajców opitą w Magdalence z komunistami i bezpieką pod wodzą towarzysza Czesława Kiszczaka, komunistycznego zbrodniarza przy adoracji zdrajców kapłanów w biskupich szatach szatana.

Poza tym w między czasie byłem też na gdańskiej starówce, na której dominującym Jezuskiem jaki słyszałem był język niemiecki, a nie polski.
Długie pobrzeże, Długi Targ, ulica Długa……. Pomnik Obrońców Poczty w Gdańsku, a nawet Dom Harcerza opanowany przez niemieckich dziadków, być może służących w różnych niemieckich zbrodniczych formacjach podczas II WŚ.
Przerażające, szczególnie dla mnie, Polaka w Gdańsku, bo jak zauważam dzisiejsi „Polacy” nie są zdolni do obrony polskiej gdańskiej placówki jak było to w odosobnionych punktach obrony polskiego Wybrzeża we wrześniu 1939 roku.
Ulegną i pójdą dobrowolnie w niemiecko-ruski jasyr za jewro i elektroniczne gadżety i zabawki oraz za rzekomy święty spokój europejskich podludzi.
Niektórzy patrzą na mnie i na to co robię jak na jakiegoś nawiedzonego dziwoląga.
Tymczasem to ja jesienią roku 1990 zaproponowałem powołać w Radzie Miasta Gdańska Klub Orła Białego w Gdańsku, co zostało przez rzekomych Polaków i rzekomo polskich radnych Rady Miasta rzekomo polskiego.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

PS
Na zaproszeniu widzimy symbole jakby prosto ze sklepu z 1001 drobiazgów, lecz bez sedna tego czego „impreza solidarnościowa” winna dotyczyć, prawda? Mydło i powidło – i tylko tyle, co mnie niepośledniego uczestnika tamtego pamiętnego sierpnia 1980 roku po prostu obraża.
Onwk.

PPS
Mój rekwizyt na obchody gdańskie 34. rocznicy podpisania porozumienia gdańskiego.

https://lh6.googleusercontent.com/-h24flhvSOpQ/VAG6iECBMKI/AAAAAAAAqAw/I...

https://lh5.googleusercontent.com/-5B4n8WQCuCg/VAG6iENATwI/AAAAAAAAqA0/T...

https://lh6.googleusercontent.com/-rsV0O74zp2c/VAG6iGRGZiI/AAAAAAAAqAo/l...

https://lh3.googleusercontent.com/-t4hYhvlwA9o/VAG6iy0Rq-I/AAAAAAAAqA4/g...
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika gość z drogi

7. Szanowny @Obibok na własny koszt....

serdeczne pozdrowienia z Ziemi Sląsko-Dabrowskiej...
Ja również odwiedziłam moją Komisję Solidarności...Nieobecną już i nigdzie nie zapisaną,bo za Młodzi byli na Smierć a starzy na pracę...przepraszam zarejestrowani to MY jesteśmy ...w Hucie Katowice i dokumentach MO...
Smutne ,samotne groby,mimo pieknego Dnia sierpniowego... ale za to ptaki śpiewały IM i mnie cudne trele...
serdeczności Obiboku dla Ciebie i dla Tych,co się nie sprzedali za kawałek"tortu"
całuski dla pewnej slicznej Panienki...:)
/a róznym TW i im podobnym ,gest kozakiewicza.../

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

8. szanowny Kolego z dawnych lat,lat pierwszej Solidarności...

gdy paliłam kolejne znicze na Grobach Przyjaciół z "S"
ze zgrozą czytałam kolejny raz daty Śmierci...żadne z Nich nie doczekało emerytury,nawet tej wcześniejszej...
"zamłodzi na Smierć ,za starzy na Pracę...."

serdeczności z drogi do Normalnej Polski...Polski bez tuzów ze znaczkami TW w klapach...i bez sprzedawczyków...ale czy taka kiedyś zaistnieje ?

gość z drogi

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

9. Szanowny Panie Michale,

Czynię to w poczuciu obowiązku i mojej powinności względem Polskich Patriotów spisanych Ich krwią przelaną w niemieckich katowniach i obozach zagłady oraz ich kontynuacji już pod panowaniem sowieckich zbrodniarzy na terenach ZSRS i PRL.
Pisaną krwią polskich ofiara ludobójstwa na Wołyniu, na wileńsko-litewskich ziemiach II RP oraz krwią ofiar dzieci, kobiet i mężczyzn w komunistycznych rzeźniach i katowniach NKWD, MBP, WUBP, PUBP - UB, MSW, WUSW, PUSW - SB, IW, WSW w czasach pierwszego PRL jak i ofiar PRL Bis, który jest w prostej linii kontynuacją oryginalnej i pierwotnej wersji stalinowskiej.
Robię to wszystko z poczucia obowiązku, potrzeby mojego serca oraz duszy, a więc proszę mi nie dziękować za to, co jako Polak powinienem czynić względem Polskich Patriotów zamordowanych przez Naszych odwiecznych śmiertelnych wrogów, którzy są wokół Naszej Polski i którzy od wieków chcą toczyć z Nas Naszą polską krew niczym wampiry, mendy i pluskwy.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

PS
Za chwilę będzie dostępny klip filmowy z mojego wczorajszego polskiego dnia w Gdańsku, który za kilka minut wkleję.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

10. Szanowny @Gościu z drogi

Coś ekstra dla Pani, proszę wybrać jedną z 3. wersji klipu z Moją Wnuczką - 19 miesięczną, z fotografiami i ujęciem wideo z dnia 3 września 2012 r. i udzielić mi odpowiedzi, która z 3. wersji jest najlepsza?

Wersja 1:
https://www.youtube.com/watch?v=ZEbZNqUBFb0

Wersja 2:
https://www.youtube.com/watch?v=O6p-pGjiWf8

Wersja 3:
https://www.youtube.com/watch?v=qwSMxvX_7-g

Nie mogę ich upublicznić, bo zostaną one zablokowane z powodu muzycznego, bo choć ACTA rzekomo w PRL Bis nie obowiązuje, to jednak YT stosuje je w stosunku do polskich użytkowników.
Chociaż klipy nie są publicznymi, to już widnieje adnotacja na YT: "Dopasowano do materiałów innych podmiotów".

Klip z 5 września 2012 roku:
https://www.youtube.com/watch?v=e3cM5o4q3eo

Z mojej wycieczki z Moją 19. miesięczną Wnuczką z Westerplatte z dnia 6 września 2012 roku (tj. kolejnego dnia po gdańskiej starówce) już wkrótce, bo właśnie rozpocząłem jego montaż.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

PS
Właśnie rozpoczęły się fajerwerki pod gdańskim pomnikiem i pseudo solidarnościowym ECS, które słyszę z odległości około pięciu kilometrów od mojego gdańskiego wzgórza Ptaszniki, na którym moi skrzydlaci przyjaciele organizują rozliczne ptasie koncerty – trele, które można posłuchać na moim kanale YT.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

11. Klip z fotografiami i filmami - chronologicznie

Mój polski dzień w Gdańsku

Ze względu na podkład muzyczny, klip jest niepubliczny.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

12. @Lancelot

Moja i ich broń w tej nierównej walce o wolną Polskę.


Nadal posiadam spory zapas, z którym wybieram się w dniu 31 sierpnia i w dniu 1 września na mój kolejny polski rajd po Gdańsku.
Przygotowałem 30 kompletów takich moich patronów.

Pozdrawiam serdecznie.

Obibok na własny koszt

PS
W czasie moich polskich wycieczek uzbierało się co nie co gumowych pocisków, ktrymi strzelali do polskich patriotów zdrajcy z neo ZOMO w PRL Bis.

Ja też ma coś na tych niemiecko-ruskich pedałów.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Morsik

13. Zwróćcie uwagę na to,...

...jakie to dzieła sztuki, te tablice, pomniki, epitafia... Tak sobie myślę, że tylko piękno z duszy może być tak wyrażane...

Co po komuchach zostało? Czołgi rdzewiejące na bryłach betonu. Żołdaki w pozach "naprzód!". Gwiazdy na słupach...

Po naszych przodkach zostały katedry, pałace, dwory, które pielęgnujemy, którymi się zachwycamy. Po komunie i postkomunie zostaną blaszaki z pianką bez okien. I gigantyczne wysypiska śmieci, w większości azjatyckich...

Jedynie Kościoły i pomniki Naszych Wykopanych Bohaterów, Męczenników, Patriotów będą świadczyły o nasze Kulturze.

Tylko zapamiętajmy i przekażmy dzieciom. Dzisiaj, 31 Sierpnia powiedzmy o tym, że te kościoły, epitafia, pomniki, tablice poświęcone Wyklętym Niezłomnym mogły się pojawić dzięki nam - tym, którzy w 1980 roku potrafili walnąć pięścią. I choć zostaliśmy sami i obśmiani, to nasze dzieło odkopywania pamięci przetrwało.

Te dzieła sztuki, które powstały dla Naszych Bohaterów, te Kościoły przepiękne to zasługa Ludzi Pierwszej Solidarności.

Obyśmy nie podzielili losu Żołnierzy Wyklętych...

 Niechlubny udział każdy ma: ten, który milczy, ten, który klaszcze...

avatar użytkownika intix

14. Obibok Na Własny Koszt

Przyjacielu... Człowieku dobrego serca...
Który bliźnim Swoim, całym Sercem dobrze życzysz...
Nie należę do tych, którzy płaczą z byle powodu...
Ale tak się składa, że kolejny raz... łza wzruszenia na Twoim Blogu...
TEN PIĘKNY GEST... szczerego Serca Twojego...
Aby chronić przed złem... Bliźniego...

Stąd kolejny raz wzruszenie...
Ale też... w tym przypadku... jednoczesny sygnał serca mojego...
Że mimo wszystko... powinnam przestrzec mojego Bliźniego...
I tu pojawiła się rozterka serca mojego
Jak postąpić aby nie sprawić przykrości Sercu Przyjaciela Drogiego...

Piszę te słowa nie od razu...
Przemodliłam... prosząc o pomoc, aby tak napisać, aby nie urazić...
Liczę na zrozumienie... wszak jesteśmy tej samej Wiary...
TEN talizman...
Piękny jest... ale piękno jego jest nie w nim samym
Ale w Sercu... które go ofiarowało...
Za TO Serce Panu Bogu dziękować trzeba...

Ale... TEN talizman...
Zastanówmy się wspólnie... proszę...
Czy jest miły Panu Bogu naszemu
W Trójcy Świętej Jedynemu...?
Czy jest miły Niepokalanemu Sercu Najświętszej Panny Maryi,
Która w wielu miejscach, także w Fatimie się objawiła...?
Ten talizman "Ręka Fatimy"...
Moje serce podpowiada, że to nie TA Fatima...
Nie TA ręka... św. Jana Pawła II ratowała...
On nosił inny "Talizman" - Totus Tuus Maryja...
On nosił inny "Talizman" -  Szkaplerz Karmelitański...
W Jego Sercu... Dar Pana Boga naszego - Miłość Nadzieja Wiara...

My... Chrześcijanie... uciekajmy od wszelkich talizmanów innej wiary...
My... dzięki Panu Bogu naszemu... mamy Nasze "Talizmany"...
Wśród Nich... Krzyż...  także "Cudowny Medalik" Maryi Niepokalanej...
Czy szkaplerz św. Michała Archanioła...

Przyjacielu Drogi...
Chyba nikt nie spodziewał się takiego... pod tym Wpisem... spotkania...
Nie wierzę w przypadki... kolejny raz w moim życiu chce mi się z radością i z wdzięcznością krzyczeć...
JEZUS ŻYJE... JEST POMIĘDZY NAMI... POŚRÓD NAS DZIAŁA...
PANU BOGU NIECH BĘDZIE CHWAŁA...

***
Przyjacielu... sercu memu Drogi...
Bóg zapłać... za Twoje Serce...
Pozostaję z modlitwą w intencji aby w Twoich wszystkich podróżach... Ciebie i Twoich Bliskich... aby w każdej podróży także Wszystkich Tu obecnych... strzegła Opatrzność Boża... nieustanna Opieka Matki Bożej... i wsparcie św. Michała Archanioła...

Również... Pozdrawiam bardzo serdecznie...:)

avatar użytkownika Maryla

15. @Obibok na własny koszt

A TERAZ DLA PORÓWNANIA, co w jeden dzień potrafi zrobić zwykły obywatel na własny koszt, a co utrzymywany przez podatników, z całym aparatem urzedniczym, prezydent .


Uroczystości przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej

Uroczystości przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku z udziałem ministra Macieja Klimczaka. Fot. Agencja Kosycarz Foto Press KFP

Minister Maciej Klimczak w poniedziałek, w 75. rocznicę wybuchu II
wojny światowej, złożył wieniec od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisława Komorowskiego przed Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w
Gdańsku.


"Dopiero dramat II wojny zwrócił Europę ku integracji"

Trzeba było dopiero dramatu II wojny światowej, by Europa zwróciła
się w stronę tego, co narody europejskie łączy, w stronę integracji,
umacniania wolnego rynku i demokracji - mówił w poniedziałek na
Westerplatte prezydent Bronisław Komorowski.
Trzeba było dopiero dramatu drugiej wojny światowej, aby Europa
zwróciła się w stronę tego, co narody europejskie łączy, a nie dzieli, w
stronę integracji, umacniania wolnego rynku i demokracji, w stronę
bezpieczeństwa opartego na dobrobycie i na współpracy z sąsiadami -
zaznaczył polski prezydent.

 

- To historyczne doświadczenie ma istotne znaczenie i dzisiaj, gdy
stoimy w obliczu zagrożeń na wschód od obszaru zintegrowanego w ramach
Unii Europejskiej, bezpiecznego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego -
podkreślił Bronisław Komorowski.

 Na początku uroczystości prezydenci wysłuchali krótkiego koncertu w
wykonaniu Orkiestry Filharmonii Narodowej. A wcześniej zapalili znicze
na Cmentarzu Obrońców Westerplatte.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Lancelot

16. Obibok

W 71 na symbolicznym pogrzebie kolegów poległych w grudniu 70 roku też miałem do walki tylko biało - czerwoną przepasaną kirem, Pzdr


 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

17. Szanowna Pani,

Już wkrótce będzie mija relacja z mojej pieszej pielgrzymki na Westerplatte z gdańskiej Oruni, podczas której zgubiłem taką mała trójnożny uchwyt - statyw dokręcany do aparatu fotograficznego. Dobrze, że zabrałem ze sobą dodatkowy "nieci" większy, bo się przydał przy nagrywaniu krótkich ujęć filmowych w tym obecności Komorowskiego na Cmentarzu Obrońców Westerplatte, jak i rozmowy napitego borsuka z Czesławem Nowakiem.
Już tradycyjnie nie podaję ręki na przywitanie Borsukowi w przeciwieństwie do Czesława Nowaka, który chwilę wcześniej mówi mi, że Borsuk jest zdradził i że się zqrwił, a gdy ten podszedł do Nas, to lał miód i dymił pachnącymi kadzidłami.
Będzie to widać na moim filmie, tak jak i Bula z czerwonym niemieckim pastorem namaszczonym przez Stasi na kustosza jej archiwów wespół z funkcjonariuszami niemieckiej komunistycznej bezpieki.
Filmy już wkrótce do obejrzenia na moim kanale YT oraz fotografie na w moim albumie googlowym.
Sklecę taki klip filmowy z wykorzystaniem filmów i fotografii z mojej całej pieszej pielgrzymki na Westerplatte.
Udałem się dziś na pieszą pielgrzymkę na Westerplatte by zapalić znicze i wetknąć gdzie się da mała flagi w barwach narodowych Polski oraz dlatego, że właśnie dziś jest 40. rocznica gdy poznałem osobiście dwóch obrońców Westerplatte, który skreślili własnoręcznie swoje podpisy na wykazie - cegiełce - Obrońców Westerplatte.
Po raz pierwszy nie byłem będąc na Westerplatte pod pomnikiem Obrońców Westerplatte z powodu kontroli ABW i policyjnych antyterrorystów, bo musiałbym się pozbyć moich akcesoriów i niezbędników koniecznych do przetrwania, które są zbyt cenne by narażać się na ich utratę.
Tak więc nie zapaliłem przygotowanych moich zniczy i nie zatknąłem moich małych flag w barwach narodowych - to nic że Made in China, bo to jest w obecnej sytuacji nieistotny szczegół. Wróciłem z dużym zapasem flag i dwoma zniczami, które jutro postawię pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku.
Dokonam też próby instalacji flag przy/na pomniku i płaskorzeźbach na dziedzińcu pocztowym, bo instalacja tam flag nie jest sprawą prostą.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

PS
Szanowna Pani, tym bardziej, co potrafi obywatel zrobić na własny koszt w jeden dzień nie posiadający ani jednego grosz stałych dochodów i nie będący również na utrzymaniu zgniłego i skorumpowanego państwa. Po prostu dzielę się sercem i chlebem pod postacią małej flagi i znicza w barwach narodowych z Polskimi Bohaterami, bo tylko na to jest mnie dziś stać.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

18. @Szanowna Intix,

Na wstępie proszę przyjąć moje przeprosiny, że nieopatrznie zjadłem jedną literkę z Nicku.
Przepraszam.

Nastąpiło też nie zamierzone z mojej strony nieporozumienie, bo niezbyt precyzyjnie się wyraziłem z tym moich, a w tamtej chwili wciąż wirtualnym upominkiem, który miałem otrzymać z Maroko od mojego znajomego Marokańczyka, który obecnie na stałe mieszka w Elblągu.
Upominek w postaci talizmanu ręki Fatimy i odpowiednik żydowskiej ręki Miriam ma mnie rzekomo strzec przed ludźmi złymi i nieuczciwymi, bo tak twierdził mój znajomy Marokańczyk, który obecnie przebywa w Maroku, a ten talizman przekazał mi za pośrednictwem turystów z Gdańska.
Tak więc był to w tamtej chwili gdy o nim pisałem dopiero mój wirtualny upominek wirtualnego talizmanu, obiecany, lecz jeszcze nie otrzymanego w realu.
W związku z tym, że był w drodze do mnie, uważałem, że winien on strzec wszystkich ludzi dobrej woli i czystych serc, a więc także tych, którzy podjęli się zapewne całkowicie bezinteresownie go do mnie dostarczyć.
Tak się stało właśnie dziś, bo go otrzymałem i wygląda na mojej fotografii wykonanej na mojej dłoni nieco inaczej, niż na fotografii wykonanej i przesłanej mi z Maroka przez mojego znajomego Marokańczyka.
Upominek szczęśliwie do mnie dotarł (31.08.2014 r.), a ja jestem bardzo wdzięczny Marokańczykowi za ten otrzymany dar z czystego serca, który ma mnie strzec przez złem, bo skoro ma strzec, a więc niech strzeże nie tylko mnie.
Wszak nie mogłem oczekiwać, że wyznawca islamu, Arab, Marokańczyk prześle mi w prezencie różaniec czy krucyfiks, prawda?
Pisząc 30/08/2014 - 18:10 - „Mój wirtualny upominek w postaci wirtualnego talizmanu prosto z Maroka - Ręka Fatimy.”, miałem na myśli mój wirtualny przyszły upominek w postaci talizmanu prosto z Maroka, który w tamtym czasie był dla mnie nadal upominkiem wirtualnym.
Tak więc nie chciałem się rozpisywać o tym kto i dlaczego postanowił przesłać mi ten upominek w postaci talizmany z Maroka.
Skoro wysłany mi talizman miał i ma chronić moją osobę, postanowiłem podzielić się jego rzekomą mocą ze wszystkimi „ludźmi uczciwymi, prawymi i czystych serc”, co też uczyniłem pisząc o tym po otrzymaną fotografią tego marokańskiego upominku, który dziś do mnie dotarł.
Cóż otrzymany talizman wygląda na moich dzisiejszych fotografiach nieco inaczej od fotografii jaką wcześniej otrzymałem.
Na mojej dłoni wygląda on tak:

https://lh4.googleusercontent.com/-ovFlj9h_KL8/VANveYt_NOI/AAAAAAAAqpA/Q...

https://lh6.googleusercontent.com/-PklNXZU4xdY/VANvdIimEKI/AAAAAAAAqpI/y...

Mój znajomy Marokańczyk nie przysłał mi bomby pułapki lecz talizman, który ma mnie strzec, a wiec jestem z tego powodu mojemu znajomemu wyznawcy islamu bardzo wdzięczny.
Niech więc i Mój Bóg strzeże też i mojego znajomego Marokańczyka.
Amen.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

PS
Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

19. @Lancelot

Czy znałeś może którąś z kwiaciarek spod Hali Targowej w Gdańsku, które wykonywały wieńce i wiązanki m.in. pod Stocznię Gdańską i pomnik Jana III Sobieskiego w Gdańsku?
Może Panią Kazimierę z gdańskich Stogów, dla której z bratem pomagaliśmy wykonywać wieńce i wiązani w ramach naszych hipisowskich uniesień patriotycznych.
Pozdrawiam umęczony jak wół po dzisiejszej pieszej pielgrzymce na Westerplatte.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

20. Album z fotografiami z mojej pieszej pielgrzymki na Westerplatte

już jest dostępny pod tym adresem:

https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605417385106...

Tak w dniu dzisiejszym wyglądał przystanek autobusowy przy Szkole Muzycznej w Gdańsku, z którego można dojechać na Westerplatte, bo proszę się nie łudzić dojazdem spod dworca PKP Gdańsk Główny czy Brama Wyżynna.
Co to to nie.
Za pierwszej komuny tak było lecz nie po jej modernizacji.

Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

21. Ci po lewej stroniez wiązanką i idący przed, to ruskie

Ta wiązanka była wiązanką przechodnią i kolędującą spod pomnika pod cmentarz.

Otóż po jej złożeniu i rozejściu się ludzi ruszyła w dalszą podróż pod pomnik, by wrócić na cmentarz by tam wykonać serię fotografii z jej udziałem i z jej kolejnym składaniem przez tą czwórkę ruskich cepów.
Po raz pierwszy w życiu widziałem coś takiego na własne oczy, a świadkiem był jedne pan, którym rozmawiałem na cmentarzu Obrońców Westerplatte i któremu na tę ruską akcję z wiązanka uwagę zwróciłem.
Miałem schowany sprzęt fotograficzny i nie chciało mi się go ponownie wyjmować z plecaka, tak więc nie uwieczniłem tego ruskiego teatrzyku.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Maryla

22. @Obibok na własny koszt

strasznie smutna ta pielgrzymka..... obejrzałam zdjęcia i aż chce się spytać, czy wszyscy ludzie wyjechali z Gdańska i Westerplatte, czy tylko sie usunęli, świadomi, że ich przepędzi obstawa Bronka.
O obsadzie personalnej Muzeum nie wspomnę - wiedzieli, że nikt z oficjeli nie zrobi nawet kroku w ich kierunku, nie posprzątali nawet śmieci pozostawionych przez letnie wycieczki.
Co do ruskiego wieńca - wzięli kwit do rozliczenia na dwa wieńce, zapłacili za jeden - będzie na wieczorne spotkanie przy butelce..... Bez podtekstu, po prostu, taki stan umysłu bolszewicki, nawyki .

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

23. Przepędzili młodego chłopaka, bo miał metalowu otwieracz do piwa

On na to skok w bok do lasu i myk otwieracz pod drzewko ukrył pod opadłymi - już jesień - już liście.
Ja to miałem przynajmniej nóż, jaki ma każdy szwajcarski strażaka, bez którego w ogóle się nie wychodzę z mieszkania.
Jest mi niezbędny do odpowiedniego przycięcia plastikowego drzewca flagi, tak by można było ją wetknąć w szczelinę.

Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

24. Nie jest prawdą, że to rzekomo Bul

"wcześniej zapalili znicze na Cmentarzu Obrońców Westerplatte"!!!


Oto mój filmowy dowód, że on i pastor STASI otrzymali zapalone znicze od żołnierzy z Marynarki Wojskowej.



Klip filmowy bez cięć w wersji oryginalnej:
 


A tu jest klip z rozmowy Cz. Nowaka z Borsukiem na temat krzyża i wizyty stasiowego pastora Gaucka, którą skutecznie zagłuszył wiatr, łopoczące flagi i szum liści.


Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika gość z drogi

25. Dobrego Dnia szanowny Obiboku na Własny Koszt i cudna Panienko

Dobrego Dnia Blogmedio24.pl :)
Szanowny Kolego z lat minionych ,zadałeś pytanie nad wyraz trudne...Ta Panienka jest urocza i cudna na każdym z trzech filmów ,więc wybór jest trudny...:)
Ja się jednak zakochałam w Niej wsytuacji,gdy forsuje Bramę...to Znak,to Symbol...:)
To Polskie Geny... :)
poranne serdeczności dla WAS Obojga i dzięki za Filmiki
Panienka jest równieć przeurocza jako słuchaczka Muzyki...i te oklaski...i zdumiona buzia,że tylko Ona klaszcze...:)
serdeczności...:)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

26. Cudna Panienka i Lwy :)

Patrząc na Nią przypomniał mi się czas stanu wojennego..czas Ciemnej Nocy nad Polską...i pewien strzegół ...mały lew na moim biurku,z wpiętą Matką Boską Częstochowską i moim ukochanym znaczkiem Solidarności Gdańskiej...Znaczkiem,który długo nosiłam wpiety w żakiet,aż do chwili,gdy" smutny pan"tzw anioł naszej firmy szantażując mnie tym,że koledzy ucierpią...zdjełam i na jego oczach wpięłam w grzywę Lwa :)
Smutny pan był mimo wszystko przyzwoitym człowiekiem i nieraz ratował nam skórę,gdy nieopatrznie zostawialismy w fotokopiarni,coś,czego nie powinno tam być...po wojnie popełnił samobójstwo ,wcześniej przyprowadzając do mnie swoja Córeńkę...,którek mama w czasie stanu wojennego otruła się...
Nie wiedziałam,ze to było nasze ostatnie spotkanie...bo za kilka dni już nie żył...
Ręka Fatimy niech więc i Jego gdzieś chroni na nieznanych nam szlakach,jego i jego żony Soni,
dzielnej Kobiety,mimo ,że nie z naszej Bajki,a może właśnie z naszej ?
serdeczności...a stary znaczek mocno sfatygowany i bez szpileczki lezy na dnie szufladki z moim skarbami...i wspomina tamten Czas,tamte lata .....
serdeczności Dawna Solidarnosci :)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

27. @Obibok na własny koszt

pięści mi się same zaciskaja, jak patrzę na to, co wyprawia Komoruski z polską pamięcią. Dziadziowie z intelektem sołtysa nigdy nie będą czuli odpowiedzialności narodowej.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

28. @Obibok na własny koszt

Otóż po jej złożeniu i rozejściu się ludzi ruszyła w dalszą podróż pod pomnik, by wrócić na cmentarz by tam wykonać serię fotografii z jej udziałem i z jej kolejnym składaniem przez tą czwórkę ruskich cepów.
Po raz pierwszy w życiu widziałem coś takiego na własne oczy, a świadkiem był jedne pan, którym rozmawiałem na cmentarzu Obrońców Westerplatte i któremu na tę ruską akcję z wiązanka uwagę zwróciłem.


Bardzo interesująca obserwacja. W 1979 r. SB zabrała wieńce zostawione przy Cmentarzyku przez weteranów niemickich. Może ta ruska delegacja też się bała, że ktoś im zaraz te wieńce podbierze? Neisamowity obrazek Pan opisał.

avatar użytkownika intix

29. Obibok Na Własny Koszt

...Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle....

Przepraszam... ale to nie tak...
Przyjacielu Drogi... napisałam tak, jak odczuwałam:
...TEN PIĘKNY GEST... szczerego Serca Twojego...
Aby chronić przed złem... Bliźniego...

Spowodował autentyczną radość i wzruszenie...
Ale też... odczuwałam potrzebę aby napisać ostrzeżenie...

Trudna sprawa... trudny wybór... ale też sprawa bardzo ważna i niezwykła pod tym Wpisem...
Dlatego ośmielam się pisać... też w imię PRZYJAŹNI..
Przedkładam do rozważenia... w imię MIŁOŚCI...
Przedkładam dla Ciebie, Przyjacielu i dla Wszystkich, którzy mogą znaleźć się w podobnej sytuacji...
Którzy otrzymują, bądź sami zaopatrują się w talizmany, wierząc w ich magiczną moc...

Przyjacielu Drogi... chciałeś dobrze...
Ja też... dobrze chciałam... i pragnę tego nadal...
Czy jest dobrze i czy będzie dobrze... zależy od naszego wyboru...
Teraz... i od wyboru, który jeszcze przed Tobą... przed nami...
Wyboru trudnego... bo dar  sercem ofiarowany...

Chcieliśmy... i chcemy dobrze...
Najbardziej... chce dla Nas dobrze
Wszystkich ludzi całego świata  Zbawiciel...
Który JEST Drogą Prawdą Życiem...
Który JEST Siłą... Który JEST Mocą...
Miłością Nieskończoną...
Która WSZYSTKO  zwycięża...
Daje życie ... Uzdrawia... chroni też przed "złym okiem"...
Który wskazuje i daje nam "Zdrowe Oko"...

Żyje pośród nas...
Daje nam też różne znaki...
Także poprzez napotkanego drugiego człowieka... Miłość Nieskończoną do nas objawia...

Spotkanie pod tym Wpisem... w moim odczuciu, jak pisałam już, to nie jest przypadek...
Ani ja, ani Ty, Przyjacielu... nie reżyserowaliśmy tego spotkania...
Czytam Twój Blog z zainteresowaniem...
Śladu swojego nie zostawiałam... pod tym wpisem napisałam komentarz...
O tym, że w tym czasie... jest w drodze do Ciebie ten talizman... nie wiedziałam...  
To pierwszy znak... który odczytałam...

Kolejny znak...
Wspominałam kiedyś w rozmowie na moim blogu...
Że środkowa litera "t" w moim nicku jest  dla mnie szczególnie ważna... bo... jest z krzyżykiem...
W komentarzu, w którym wstawiałeś talizman...  "t" w moim nicku...  "nieopatrznie zgubiłeś"...
To nie jest przypadek... i Ty za to nie musisz mnie przepraszać...
Za TO... Panu Bogu dziękować nam trzeba... bo TO jest dany nam kolejny znak...
"Przypadkiem"... w  komentarzu z tym talizmanem
Literki "t" z krzyżykiem zabrakło...

TO są dane nam ZNAKI...
Pod TYM Wpisem...
Nasz Zbawiciel...
Przychodzi do nas z Miłością...
Upomniał się o Twoją... o nasze Dusze...
O wiarę... nie w moc talizmanów innej wiary... ale o Wiarę w Niego...
W daną nam Darem Serca Bożego - Wiarę Nadzieję Miłość... wiarę w Ich MOC...

To jest też próba... czyją PRZYJAŹŃ... czyją MIŁOŚĆ... wybieramy...
Jakiego dokonamy wyboru...  od nas zależy... od naszej Wolnej Woli od Boga nam danej...
Ośmieliłam się kolejny raz o tym napisać... bo moje serce mówi mi, że powinnam...
Wybory... decyzje... przed nami... przed każdym z nas...
Ja miałam tylko to wszystko przekazać...
I w mojej... Naszej Wierze... jeszcze raz całym sercem, wdzięczna Panu Bogu  powiem...
PANU BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU.... NIECH BĘDZIE CHWAŁA...

***
Jeszcze raz... Bóg zapłać... za Twoje Serce...
Bardzo serdecznie pozdrawiam...:)

P.S. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji... otrzymałam dar sercem ofiarowany... od bliskiej mi Osoby, pochodzącej z Mongolii...
Przez kilka lat byłyśmy jak siostry, żyłyśmy w szczerej przyjaźni...
Też,  aby mnie chronić... podobny dar kiedyś mi ofiarowała... sytuacja trudna... przyjaźń poddana próbie...
Odbyła się trudna rozmowa... oddałam ten dar... z całego serca Jej dziękując...
Ona to zrozumiała... nasza przyjaźń przetrwała...
Powiem więcej... od tamtej chwili nasza przyjaźń umocniła się jeszcze bardziej...

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

30. Kazef,

Wydarzenie z ruskami o którym napisałem można dość precyzyjnie umiejscowić w czasie na podstawie czasu wykonania przeze mnie fotografii, bo było to między fotografiami z cmentarza Obrońców Westerplatte, a Placówką FORT.
Placówka FORT była jednym z głównych celów mojej pieszej pielgrzymki, bo wczoraj była 40. rocznica poznania obrońcy i dowódcy Placówki FORT, które miało miejsce w dniu 1 września 1974 roku. To w tym dniu mat Bernard Rygielski skreślił swój podpis na posiadanym przeze mnie wykazie Obrońców Westerplatte - takiej ówczesnej cegiełki na utrzymanie Muzeum w Wartowni Nr 1.
Gdy podążałem na Westerplatte nie oczekiwałem, że trafię na nadętych bulesnych bufonów, którzy pomieszali mi w szykach i po raz pierwszy w życiu nie dotarłem nie tylko pod pomnik Obrońców Westerplatte, ale i do pozostałych punktów obrony, które są zlokalizowane powyżej Wartowni Nr 3 by i tam zatknąć białą czerwoną flagę.
W sumie miałem wyznaczonych kilkanaście miejsc, a poza tym z powodu tłoku policji, ABW, BOR nie udało mi się dotrzeć do placówek i wartowni zlokalizowanych na terenie wojskowym, bo przy obecności takich buców prości żołnierze obawiają się podpaść, a więc i przymknąć oko na intruza na terenie wojskowym.
Szanowny @Kazefie, dziś byłem na terenie byłych Zakładów Naprawy Taboru Kolejowego na gdańskiej Przeróbce, na terenie którego od pierwszych dni września 1939 roku był zlokalizowany podobóz KL Stutthof, gdzie zastałem ogromny obelisk bez jakiejkolwiek informacji czego i kogo dotyczy. Obelisk stoi na terenie zakładu obok miejsca pochówków więźniów - po sąsiedzku.
Po wojnie dokonano ekshumacji.
Musze napisać o moich przykrych spostrzeżeniach do instytucji zajmujących się pieczą miejscami pamięci, bo nie może być tak jak jest tam dziś.
Dziś spotkałem też przypadkowo świadka tamtej ekshumacji, z którym nie mogłem dłużej porozmawiać, do jakiś czerwony dupek, a jego kierownik mi w tym przeszkodził i doszło do nieprzyjemnych pyskówek, bo nie zdzierżyłem chamstwa tej czerwonej mendy.
Menda zażądał ode mnie bym skasował fotografie i filmy jakie wykonałem na terenie zakładu, na którego teren wszedłem nie niepokojony przez nikogo.
Ba groził wezwaniem policji, bo myślał, że ja akurat boję się jej.
Wszedłem na potężną halę, gdzie nagrałem film z remontowanymi tam i przechowywanymi starymi eksponatami elektro-lokomotyw, których nowy właściciel na nasz koszt zapewne się wkrótce pojawi, bo dziś jest jeszcze w cieniu i dlatego zapewne filmując je doprowadziłem do furii tej czerwonej gnidy.
Film do obejrzenia wkrótce na moim kanale YT, tak jak i film z okolic Poczty Polskiej w Gdańsku i pomnika Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, na którym zawisły i znalazły miejsce flagi narodowe według mojego pomysłu.
Widać będzie je na filmie i fotografiach w moim kolejnym albumie z dnia dzisiejszego.
Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

31. @Intix,

Dziś kolejne pociski ludzi bezdusznych i podłych trafiły prosto w moje serce i duszę.
Napisałem o tym pokrótce w moim komentarzu skierowanym do @Kazefa.
Nie przypuszczałem, że pomnik figurujący w gdańskim wykazie może wyglądać taj jak wygląda, co uwieczniłem na moich fotografiach - link za chwilę, bo w tej chwili je wysyłam do mojej galerii googlowej.
Pozdrawiam z należnym szacunkiem.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

32. @Intix,

Jestem pewien, że ucieszy zamieszczona przeze mnie w dniu jutrzejszym fotografia (dziś nie mam odpowiednich warunków by wykonać fotografię dobrej jakości) wyblakłego znaczka wydanego z okazji koronacji obrazu Matki Boskiej Różanostockiej w Różanym Stoku w dniu 28.06.1981 roku, w której uczestniczyłem w ramach delegacji pod przewodnictwem prałata ks. Henryka Jankowskiego.
Sama nasza podróż na uroczystości koronacyjne i nocleg w diecezji białostockiej zasługuje na poświecenie odrębnej notki, a szczególnie fakt mojej całonocnej lektury biblioteki biskupa, który mi ją udostępnił i w niej przygotowano mi posłanie.
Takich chwil w życiu się nie zapomina - nigdy.

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

33. Kolejna piesza pielgrzymka w Gdańsku

Gdańsk po wojnie i zgliszczach po złodziejach liberałach i agenturze Kiszczaka, KGB i STASI.


https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605453348277...


Musiałbym opisać fotografie by mój przekaz fotograficzny był czytelny dla niezorientowanych w wojnie z Polską w Gdańsku.


Pozdrawiam serdecznie.

Obibok na własny koszt


PS
Ba, pofatygowałem się by wykonać kilka fotografii innego zrujnowanego zakładu w którym obijał się na koszt Polaków TW Bolek.
- Chodzi o były ZREMB.
Start i kolejne chronologicznie:



Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

34. Pan Obibok na własn...,

Szanowny Panie Mieszko,

Ukłony i wielkie dzięki za to co Pan robi, by Polacy pamiętali.
Jutro przypomnę o ataku na Pocztę Polską w Gdańsku. Mile będzie Pan witany

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

35. @Gość z drogi,

Niestety, Moja Wnuczka z dniem 1 września br. zaczęła uczęszczać do przedszkola.
Tak wyglądała tego pierwszego dnia, po opadach były duże kałuże, stąd gumowce.
https://lh4.googleusercontent.com/-9L9Wym7JgzY/VAYo6ubgI2I/AAAAAAAAsFY/1...

Pozdrawiam serdecznie.
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

36. Mój sposób na flagi i znicze


Jedna flaga leży na dłoni prawej a drugą jest w dłoni lewej przy oddawanym karabinie dla Nike.
Niezmiernie się cieszę, że w tym dniu ktoś mnie uprzedził i przykleił flagę wysoko na pomniku - na figurze Nike, o tak:

Nie jestem sam, cieszę się ogromnie.
Bóg zapłać, za ten dobry uczynek ku chwale Polski.

Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

37. Szanowny Panie Michale,

Dziękuję za zaproszenie, z którego nie omieszkam skorzystać.
To jest rzeźba przedstawiająca najmłodszą ofiarę wśród obrońców Poczty Polskiej w WMG.

Rzeźba znajduje się w holu budynku zespołu szkół, wcześniej Technikum Łączności w Gdańsku.
TU przy wejściu do budynku:

Album: https://picasaweb.google.com/109078291449753214935/TechnikumAcznosciRzez...

Moja Wnuczka nawiedziła to miejsce w dniu 5 września 2012 roku, mając zaledwie 19 miesięcy.
Jest kilka fotografii w tym klipie filmowym z 5 września 2012 roku:

https://www.youtube.com/watch?v=e3cM5o4q3eo

W tym albumie może Pan znaleźć interesujące fotografie:
https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/602007344798...

https://picasaweb.google.com/109078291449753214935/PocztaPolskaWGdanskuO...
https://picasaweb.google.com/116948224452213435256/PomnikObroncowPocztyP...

Cała galeria z innymi pomnikami:
https://picasaweb.google.com/116948224452213435256
W tym Częstochowa, Łódź ....
Tu są najświeższe z 2 września br.:
https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605453348277...
Pozdrawiam serdecznie
Obibok na własny koszt

PS
Swego czasu na Niepoprawnych popełniłem taki oto wpis o Erwinie:
http://niepoprawni.pl/polecanka/11-letnia-erwina-pierwsza-dziecieca-ofia...
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

38. PPS - do Pana Michała,

Tak wyglądał budynek Poczty Polskiej w Nowym Porcie przed wojną:


Tak wyglądał w dniu 1 września 2014 roku:

Fotografię wykonałem podczas mojej pieszej pielgrzymki na Westerplatte.

Tu jest cały album z tego dnia:
https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605417385106...

Tak wyglądał oddział 2 Poczty Polskiej w Gdańsku przy dworcu kolejowym Gdańsk Główny:

Tak wygląda dziś:

Tak od strony torów:

Pan będzie pisał tylko o tym:


Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

39. @Intix,

Słowo się rzekło, a ono .......



Jest jak widać solidnie sfatygowany, bo przejeździł ze mną tysiące kilometrów poddany działaniu promieni słonecznych.

Więcej takich pamiątek zamieszczę już wkrótce (mam dziś b.pilne obowiązki do wykonania) z tym moim publicznym albumie:

https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605478582899...

Pozdrawiam serdecznie.

Obibok na własny koszt








Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

40. @Gość z drogi,

Mam liczne pamiątki, bo pieczołowicie pielęgnowałem wszystkie pamiątki związane z Pierwszą Damą.


Pamiątka z Siemianowic, gdzie też byłem podczas moich licznych pielgrzymek w czasach panowania Pierwszej Damy.

Więcej takich pamiątek zamieszczę już wkrótce (mam dziś b.pilne obowiązki do wykonania) z tym moim publicznym albumie:
https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/605478582899...
Muszę znaleźć tylko czas by wykonać chociaż ich fotografie i je zamieścić we wskazanym wyżej albumie, bo te, które tam już są wykonałem dziś w chwili przerwy, tak by wywiązać się z danego przeze mnie słowa @Intix.

Pozdrawiam serdecznie.

Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika gość z drogi

41. witaj Obiboku Na Własny Koszt :)

przypomniałeś stare dzieje,cudne dni i te nasze "broszki" kochane,zawijane niczym klejnoty rodzinne w bibułki i nie tylko..."moja" jest ta ósma i dziewiąta od góry...i ta pierwsza duża na białym tle ,ale jak widzę podobnie jak Twoja ...traci nie tylko kolor ale i kształt liter...:)
jak ten odchodzący Czas i Ludzie...
dzięki :)
a Wnusia :) jak zawsze cudna,czy to w słońcu,czy w słocie :)
całuski dla dzielnej Panienki :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

42. ad 35 :))) piękna damo w rózowych kokardach

i ślicznych gumiaczkach ...z muszko/kokardą
mnóstwo słonecznych uśmiechów :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

43. Obibok Na Własny Koszt

Przepraszam... że dopiero dzisiaj odpowiadam...
Baaardzo proszę o wyrozumiałość... potrzebny był mi czas...
Przeżycia duchowe, jakie Tu miejsce miały podczas naszego spotkania...
Dzisiaj... ponownie,  trochę więcej czasu temu Wpisowi poświęciłam...
I nie ukrywam, że ze wzruszeniem kolejną pielgrzymkę  po polskich drogach, zapisanych w komentarzach i pod linkami, odbyłam...
To piękny dar dla Nas... za wszystko serdecznie dziękuję...

***
Dziś kolejne pociski ludzi bezdusznych i podłych trafiły prosto w moje serce i duszę...

Przyjacielu Drogi...
Dar mający chronić przed złem... 1 września otrzymałeś...
Następnego dnia, kiedy w podróż się wybrałeś...

...Gdy podążałem na Westerplatte nie oczekiwałem, że trafię na nadętych bulesnych bufonów, którzy pomieszali mi w szykach i po raz pierwszy w życiu nie dotarłem nie tylko pod pomnik Obrońców Westerplatte, ale i do pozostałych punktów obrony, które są zlokalizowane powyżej Wartowni Nr 3 by i tam zatknąć białą czerwoną flagę...

Pozwoliłam sobie w tym wątku naszej rozmowy podkreślić jeszcze to, co Cię spotkało...
Nie ma przypadków... wnioski... chyba nasuwają się same...
Zastanawiające jest jeszcze to, że to wszystko dzieje się w pierwszym tygodniu miesiąca...
Dzisiaj... pierwszy piątek, jutro pierwsza sobota...
Czy to też znak...?
Czy to też wskazówka.... dokąd powinna wieść najbliższa nasza droga...?
Wybierzmy się w nią Wszyscy... każdy kto wierzy...
Wybierzmy się... pokutnie... dziękczynnie...
Aby też drogę życia naszego... Sercu Jezusa i Sercu Maryi... zawierzyć...
Jeszcze w tym wątku, pod naszą rozmową,  pozwolę sobie podłączyć dla Zainteresowanych link do znalezionej przed chwilą wypowiedzi:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/echo-2011-30-amulety.html

Dziękując jeszcze raz za wszystko, za tę wspólną wędrówkę po polskich drogach, pozwolę sobie podłączyć chwilę muzyki:

Pozdrawiam całym sercem... także Wszystkich Tu obecnych...

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

44. Szwabskie gdańskie bękarty nie zasypują gruszek w popiele

Szwabskie gdańskie bękarty usunęły dwie polskie flagi, które zainstalowałem przy tablicach Domu Harcerza WATRA w Gdańsku w dniu 29.08.2014 roku - fotografia wyżej.




W dniu 2 września 2014 roku o godz.16:49 wyglądały tak:


W dniu 4 września 2014 roku o godz. 19:05  wyglądały tak:



W dniu 10 września 2014 roku o godz. 13:00 już ich nie zastałem:



Jedyne, co tam nie ginie to reklamy, w tym po ichniemu.

V kolumna ma się dobrze, a nawet jeszcze lepiej.
Gdy tymczasem "prawdziwi Polacy" zachowują poprawne i nie rzucające się w oczy milczenie baranów prowadzonych przez niemieckich gęsków i folksdojczów na kolejną rzeź.
Gdzie się podziali ci wszyscy bohaterowie i nadęte bufony od święta do święta za składkowe, bo przecież nie swoje prywatne pieniądze?

........... brak słów.
Obibok na własny koszt

PS
Nowy album z dnia 10.09.2014 r., w którym konfitura emigracyjna może zobaczyć wyremontowany budynek WUSW przy ulicy Okopowej w Gdańsku, w którym "bohatersko" podpisywali lojalki przed odebraniem paszportów - w jedną stronę też.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

45. @Intix,

Nie widzę najmniejszej potrzeby by mnie przepraszać, bo i ja nie koczuję tylko w Internecie.
Wszak te fotografie nie wykonuje latający aparat fotograficzny, prawda?
Coraz więcej czasu poświęcam na mój udział w świecie realnym, bo to tam czuję się o wiele lepiej niż w świecie wirtualnym, w którym łobuzerii łatwiej się ukryć tylko dlatego by anonimowo odgrywać rolę pseudo bohaterskich patriotów.
Stanąć w obronie prawdy w realu nie jest tak łatwo, bo w realu nie wytrzymają ładne słówka lecz brutalna rzeczywistość jak i osobiste doświadczenie w kontaktach z różnymi i nieznanymi Nam ludźmi.
Gdy podejmuję rozmowę przy miejscach pamięci nie wiem jakie mają zaopatrywania i przekonania.
Tak, że nieraz trafiam na śmiertelnych wrogów Polski i Polaków, a nawet samego chrześcijaństwa, ze k KK nie wspomnę.
Lecz jestem na to już przygotowany i na swój sposób zahartowany.

Pozdrawiam serdecznie z Gdańska.

Obibok (całą gębą) na własny koszt

PS

Specjalna fotografia rodzinna.
Na skale wzrosła - siostrzenica mojej żony.



To w młodych Polakach jest nadzieja na istnienie Polski i wiary.
Wybrałem starannie kamień, który kształtem przypomina łódkę.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika intix

46. Obibok Na Wlasny Koszt

...Wszak te fotografie nie wykonuje latający aparat fotograficzny, prawda?...

Prawda...:)... latający aparat fotograficzny nie wykonałby tak pięknych fotografii...
Wzruszająca jest ta ostatnia, rodzinna...  na kamieniu...
"Na Skale..."
Pamiątka z Pierwszej Komunii Świętej...
Dziękuję za jej zaprezentowanie...

***
...Gdy podejmuję rozmowę przy miejscach pamięci nie wiem jakie mają zaopatrywania i przekonania...(...)
Stanąć w obronie prawdy w realu nie jest tak łatwo, bo w realu nie wytrzymają ładne słówka lecz brutalna rzeczywistość jak i osobiste doświadczenie w kontaktach z różnymi i nieznanymi Nam ludźmi...

Tak  to już jest... nie wiemy... kogo na swojej drodze napotykamy... ale trzeba Nam w każdej sytuacji walczyć o Polskę... o prawdę...
Dzielić się spostrzeżeniami i refleksjami Tu, w świecie wirtualnym, ale głównie... przenosić walkę do Realu... inaczej... nie miałoby to sensu...

Dziękuję za wszystko... i pozdrawiam serdecznie...:)

Szczęść Boże... na każdą drogę... na kolejny polski dzień... takze Wszystkim Tu obecnym...
.

avatar użytkownika gość z drogi

47. Droga @Intix :)

masz Rację :)
serdeczne pozdrowienia z drogi do Naszej Wolnej Polski :)

gość z drogi