Gdański ślad Naszych polskich narodowych Bohaterów i Patriotów

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

Z cyklu: Polskie pielgrzymki gdańskie @Obiboka na własny koszt.

W dniu 28 listopada 2014 roku, w przeddzień drugiej miesiącznicy jak wspólnie pożegnaliśmy Naszego śp. Michała Stanisława de Zieleśkiewicz udałem się na moją kolejną polską wędrówkę do kwatery Polskich Bohaterów i Patriotów na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym, na którym ostatnio byłem 1 listopada 2014 roku nocą.
Po prostu chciałem zrobić porządki, a i sprawdzić czy polska flaga narodowa zainstalowana przeze mnie na drzewie u symbolicznych grobach Inki i Zagończyka jest na swoim miejscu – no i była co, mnie bardzo ucieszyło.
Ogólnie na kwaterze nr 14 panował porządek i nie było widać ręki wandali czy hien cmentarnych.
Jedynie stwierdziłem przewrócone kwiaty w doniczkach oraz brak jednej flagi, którą wcześnie zainstalowałem na murku oporowym za pomnikiem po jego lewej stronie, którą najwidoczniej wiatr zawiała na cokół pomnika.
Zainstalowałem ją ponownie i postawiłem obok żółte kwiaty w doniczce.

Gdy przebywałem na kwaterze przyszli młodzi ludzie.
Młodzieniec miał na sobie elementy odzieży w barwach i z emblematami Lechii Gdańsk, którzy przyszli na kwaterę nr 14 ze zniczami, które po podpaleniu postawili na symbolicznych grobach sanitariuszki Danuty Siedzikówny, ps. „Inki” i ppor. Feliksa Selmanowicza, ps. „Zagończyk”.

ipn.gov.pl/zasoby-cyfrowe/biuletyn-instytutu-pamieci-narodowej/nr-72009/danuta-siedzikowna-inka

ipn.gov.pl/publikacje/ksiazki/jeden-z-wykletych.-feliks-selmanowicz-zagonczyk-19041946

Spytałem czy mogę wykonać Im pamiątkowe fotografie i je upublicznić w Internecie, wyrazili zgodę.
Oto jedna z dwóch:

Młodzi Mieszkańscy Gdańska na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym, Kwatera Nr 14

lh6.googleusercontent.com/_7HdHUV_fM1xB-uy-Pq7AVmwKtOuGmCzpHVG1-VLkR7c=w525-h393-no

Serce zaczęło szybciej bić, a i moje myśli poszybowały wysoko, bo oto zobaczyłem na moje stare oczy, że nie tylko stare mohery chodzą po cmentarzach i oddają hołd polskim Bohaterom i Patriotom.
Oczywiście, że ich zaczepiłem i chwilę z nimi porozmawiałem starając się im przekazać jak najwięcej posiadanej przeze mnie wiedzy, lecz bardzo i do granic możliwości skondensowanej.
Zmartwił mnie natomiast duży fragment niemieckiego nagrobka, który leży obok pomnika po lewej jego stronie, którego fotografie można obejrzeć, a także pobrać w oryginale w moim albumie fotograficznych, do którego link podaję niżej.
Po małych porządkach na kwaterze nr 14 postanowiłem udać się na obok położony cmentarz sowieckich „wyzwolicieli” i burzycieli gdańskiej starówki w poszukiwaniu tablicy pamiątkowej, którą w latach 60. XX wieku była zainstalowana w miejscu dzisiejszego pomnika Jana III Sobieskiego, o której już pisałem na Blogmediach i publikowałem dwie fotografie z czasów, gdy komuniści składali tam wieńce, na których widoczna była również wojskowa warta honorowa.
Poszedłem, więc na ten sowiecki cmentarz by sprawdzić informację, na którą natknąłem się na jednym z forum internetowym, na którym przeczytałem, że rzekomo ta tablica z Targu Drzewnego została przeniesiona na cmentarz sowieckich „wyzwolicieli” w Gdańsku.
Gdy tam zmierzałem i przechodziłem obok sprzedawcy zniczy i kwiatów zapytałem Go o to czy stojący przy sowieckim cmentarzu samochód ochrony nie jest przypadkiem od ochrony sowieckiego cmentarza.
Usłyszałem do Pana sprzedającego znicze, że ci z ochrony najwidoczniej mają taki swój rewir, a także, ze na sowieckim cmentarzu nie ma żadnej takiej tablicy, o którą również Go spytałem.
Rozmowa się rozwinęła na tyle, że zaczęliśmy szukać moich publikacji i fotografii na tablecie sprzedawcy, co przy temperaturze zerowej szło nam kiepsko, a dzień zbliżał się ku końcowi, to postanowiłem pójść na sowiecki cmentarz by za dnia tam szukać tablicy z Targu Drzewnego.
Na cmentarzu sowieckim tablicy nie odnalazłem, lecz wykonałem pierwszych kilkanaście fotografii cmentarzyska „wyzwolicieli” w moim życiu, bo jakoś to miejsce mnie dotychczas było mi całkiem obce.
Fotografie tego sowieckiego przybytku w Gdańsku zamieściłem w moim nowym fotograficznym albumie w galerio @Obibok na własny koszt pt. „Gdańsk 28.11.2014 r.”, do którego link podaję niżej.
W drodze powrotnej kontynuowaliśmy rozmowę o przeglądanie stron internetowych w tym Blogmedia już w kabinie auta z włączonym silnikiem i ogrzewaniu.
I tak od słowa do słowa doszliśmy do wspólnego punktu, jakim okazał się Długi Targ w Gdańsku, gdzie obaj w latach 90. pracowaliśmy, a wyszło to przy rozmowie o usuniętym czołgu przy Targu Rakowym i budowie pomnika Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, bo okazało się, że ten Pan pracowała w Gdańskim Przedsiębiorstwie Konserwacji Zabytków w Gdańsku, które miało siedzibę obok Mojej Firmy.
Gdy rozstawałem się ze sprzedawcą, to pod cmentarz przyjechała duża srebrna suka Fiat Ducato z czarną milicją obywatelską, która najwidoczniej dostała rozkaz strzeżenia jak niepodległości przybytku swoich radzieckich towarzyszy broni.
Teraz już wiem, kto incognito ma baczenie na kwaterę polską nr 14 na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym, bo jak się okazało, to Mój były Sąsiad czytał i widział moje fotografie z sowiecką tablicą, które zawiesiłem w Internecie m.in. w moich galeriach, na byłych Niepoprawnych.pl, Blogmedia24.pl i u siebie na blogu.

Album z fotografiami z dnia 28.11.2014 roku:

plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/6086844640352374881

I w mojej skróconej wersji muzycznej, bez sowieckiego przybytku.

www.youtube.com/watch

Obibok na własny koszt
 

13 komentarzy

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

1. Mój długi marsz z Moją "małą" Polką

Już wie, że swoją twarz należy zasłaniać maską.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Maryla

2. @Obibok na własny koszt

czym skorupka za młodu nasiąknie... Rośnie nam młoda Polka zarażona miłością do Ojczyzny i Bohaterów.

Pozdrawiam serdecznie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

3. A no rośnie, rośnie

Pierwszy raz w życiu w plenerze pomnik żołnierza na koniu w parku oruńskim zobaczyła na swoje oczęta w trzecim miesiącu życia.
Dziś jest to już jej pomnik, koń i żołnierz, jak i cały park oruński z jego mieszkańcami i roślinkami, które szanuje jak inne żywe istoty, bo od początku uczyłem je głaskać a nie zrywać.

Pozdrawiam serdecznie,
Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

4. Mój awatar mówi wszystko

Mój awatar mówi wszystko!

Nie kolaboruję, bo przedstawia sobą e-kotwicę z polska flagą narodową.
Podobnie rzecz się ma w realu.

Obibok na własny koszt

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Maryla

5. "Konus" - pierwszy dowódca "Inki"

http://inka.org.pl/

Zdjęcia "Konusa" i "Very" udostępniamy dzięki życzliwości Pani Marty Chmielińskiej Jamroz.
„Konus” poległ w walce, a życiorys „Very” pozostawił gorzkie świadectwo.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

6. Dla Inki

Na symbolicznym grobie Inki był list z wierszem "Dla Inki", który pozwoliłem sobie sfotografować.


Na fotografiach w wersji oryginalnej da się go bez problemy odczytać,

https://plus.google.com/photos/108910137865025242278/albums/608684464035...

Są dwie fotografie tego listu do wybory w moim albumie, z którego można pobrać w wersji oryginalnej lub powiększyć bezpośrednio na stronie albumu.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika intix

7. Inka - Andrzej Kołakowski

***
@ONWK
Dziękuję za kolejną, wspólną polską wędrówkę...
Pozdrawiam serdecznie

avatar użytkownika Maryla

8. Szczątki „Inki” odnalezione?

Szczątki „Inki” odnalezione?

Prawdopodobnie odnaleziono szczątki Danuty Siedzikówny
„Inki” – poinformowała TV Trwam News, powołując się na nieoficjalnie
źródło. Sanitariuszkę oddziału majora „Łupaszki” komuniści rozstrzelali
28 sierpnia 1946 r.

W niedzielę Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji
Instytut Pamięci Narodowej ogłosi kolejne nazwiska zidentyfikowanych
ofiar komunistycznych represji, które odnaleziono podczas prac
ekshumacyjnych.

Wśród nich ma być nazwisko Danuty Siedzikówny „Inki”. Sanitariuszkę 
oddziału majora „Łupaszki” komuniści rozstrzelali 28 sierpnia 1946 r.
Jej szczątki przez 58 lat miały spoczywać w dole pod chodnikiem na
Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. „Inka” bo bardzo wyjątkowa postać  –
wskazuje Eugeniusz Gosiewski ze Stowarzyszenia ODRA – NIEMEN.

- To było wyjątkowe bestialstwo. Zamordowano dziewczynę,
która była niepełnoletnia, była nastolatką. Zamordowano ją z zemsty – z
zemsty za działalność brygad majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” –
powiedział Eugeniusz Gosiewski.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

9. Odsłonięcie tablicy ku

Odsłonięcie tablicy ku pamięci Inki i Zagończyka

Na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku o godz. 13.00 zostanie odsłonięta tablica pamiątkowa poświęcona Danucie Siedzikównie „Ince”. W
uroczystym wydarzeniu wezmą udział władze IPN oraz przedstawiciele
rodziny Danuty Siedzikówny i Feliksa Salmanowicza „Zagończyka”.
Zaproszeni są także mieszkańcy Gdańska.

Chcemy pamiętać i oddać hołd Żołnierzom Niezłomnym, którzy oddali
swoje życie za wolną Polskę – mówi Anna Kołakowska, prezes Komitetu
Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku.

- Kiedy zadzwoniliśmy do gdańskiego kamieniarza i
poprosiliśmy go o wykonanie takiej tablicy, zapytałam: ile będzie to
kosztować? Odpowiedział: Proszę mi tego nie robić. Z własnej inicjatywy
chcę ufundować tą tablicę. Proszę mi nie odbierać tej szansy – ja ją
zrobię. Poprosiliśmy go również o drugą tablicę – dla Feliksa
Salmanowicza. Każdy proszony o dołożenie się w jakiś sposób do tej
sprawy odczytywał to jako wyróżnienie, zaszczyt, że taką tablicę może
zrobić. Pomimo tego, że nie ma jeszcze potwierdzenia, że jeden ze
szkieletów jest szkieletem Feliksa Salmanowicza doszliśmy do wniosku, że
cokolwiek się wydarzy to tablica już będzie, będzie tam leżała. Biorąc
udział w tych ekshumacjach nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że obok
„Inki” spoczywa szkielet Feliksa Salmanowicza. Dlatego – wbrew
wszystkiemu – chcemy to upamiętnić –
podkreśliła Anna Kołakowska.

1 marca br. w Warszawie, na uroczystości w Pałacu Prezydenckim,
wręczono noty identyfikacyjne rodzinom zamordowanych żołnierzy
antykomunistycznego podziemia. Wśród nich była również rodzina Danuty
Siedzikówny „Inki”. Szczątki bohaterskiej sanitariuszki zostały
odnalezione jesienią ubiegłego roku w płytkim grobie, w pobliżu jej
symbolicznego pomnika.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

10. Miejsce znalezienia szczątków

Miejsce znalezienia szczątków “Inki” upamiętnione tablicą

Miejsce, w którym w ubiegłym roku na gdańskim Cmentarzu
Garnizonowym znaleziono szczątki zamordowanej w 1946 r. sanitariuszki AK
Danuty Siedzikówny ps. Inka, zostało oznaczone kamienną tablicą. Jej
odsłonięcia dokonali w poniedziałek m.in. przedstawiciele IPN oraz
rodziny “Inki”.


Inicjatorem oznaczenia tablicą miejsca pochówku “Inki” był Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku.

PAP/Adam Warżawa

- Danuta Siedzikówna „Inka” już od wielu lat powraca do
naszej polskiej pamięci. Powraca do pamięci młodego pokolenia, ale nie
tylko. Coraz więcej osób wie, kim była, zna jej życie i jego tragiczny
koniec
– powiedział podczas uroczystości prezes IPN Łukasz Kamiński.

Dodał, że “Inka”, mimo młodego wieku w jakim zginęła, “jest symbolem
polskiej historii” zarówno tej związanej z II wojną światową, jak i tej
późniejszej.

- Myślę, że fakt, iż tak licznie się tutaj zgromadziliśmy,
świadczy też o tym, że „Inka” jest dla nas wzorem, że wszyscy
chcielibyśmy być jak „Inka” w tym sensie, że chcielibyśmy zawsze
pozostać wierni ideałom, że chcielibyśmy pozostać wierni wartościom
– mówił Kamiński, który  dodał też , że trwają ustalenia z rodziną i wkrótce nastąpi państwowy pogrzeb „Inki”.

Przedstawiciel rodziny “Inki” Maciej Pawełek przypomniał, że w 1946
r. jedna z gazet informując o śmierci młodej sanitariuszki AK nazwała ją
“katem”. “Nigdy nie myśleliśmy, że z takiego upodlenia Danusia zostanie
kiedyś wyniesiona na szczyt” – powiedział Pawełek dziękując
wolontariuszom, którzy brali udział w ekshumacji szczątków a także tym,
którzy zadbali o stosowne upamiętnienie miejsca, w którym je znaleziono.

Na szczątki młodej kobiety z przestrzeloną czaszką natrafiono we
wrześniu ubiegłego roku na terenie Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku, w
czasie prac przeprowadzanych przez zespół IPN pod kierownictwem prof.
Krzysztofa Szwagrzyka. 1 marca bieżącego roku w Narodowym Dniu Pamięci
Żołnierzy Wyklętych podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim IPN
ogłosił, że badania genetyczne potwierdziły, iż szczątki należą do
Danuty Siedzikówny ps. Inka.

Obok szczątków “Inki” badacze IPN odnaleźli też szczątki mężczyzny.
Jest prawdopodobne, że należą do dowódcy oddziału, w którym służyła
Siedzikówna – Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk, który został zabity
tego samego dnia. Badania genetyczne szczątków jeszcze trwają, ale
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku
postanowił już teraz oznaczyć miejsce, w którym je znaleziono: obok
płyty poświęconej “Ince” znalazła się też płyta upamiętniająca
“Zagończyka”.

Jak poinformowała dziennikarzy prezes społecznego komitetu Anna
Kołakowska, obie płyty ufundowały osoby skupione wokół komitetu.
Powiedziała też, że komitet ma już gotowy projekt Pomnika Żołnierzy
Wyklętych oraz propozycje lokalizacji i niebawem zwróci się do rady
miasta z wnioskiem o ich zatwierdzenie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

11. Tablice dla "Inki" i "Zagończyka"

http://www.naszdziennik.pl/galeria/135153,tablice-dla-inki-i-zagonczyka....
Miejsce odnalezienia szczątków Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Salmonowicza „Zagończyka” w alei cmentarza Garnizonowego w Gdańsku zostało dzisiaj oznaczone tablicami pamiątkowymi.

zdjecie
zdjecie
zdjecie
zdjecie




Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

12. Szkoła im. Danuty Siedzikówny "Inki"

zdjecie
W środę, 15 kwietnia, odbyły się uroczystości nadania imienia Danuty
Siedzikówny "Inki" Zespołowi Szkół Handlowych w Sopocie. W uroczystości
wzięły udział władze IPN, a także przedstawiciele rodziny "Inki" i
Feliksa Salmanowicza "Zagończyka".
http://www.naszdziennik.pl/galeria/135261,szkola-im-danuty-siedzikowny-i...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

13. a to doczekalim......

Kto zapłaci za pogrzeb Inki i Zagończyka?

Czy w organizację tej uroczystości, która stanie się wielką manifestacją patriotyczną, zaangażuje się Instytut Pamięci Narodowej?

Rodziny „Inki" i „Zagończyka" zdecydowały, że pochówek obydwu bohaterów odbędzie się razem. – Spoczną na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Chcielibyśmy, aby pogrzeb odbył się 28 sierpnia w 70. rocznicę ich śmierci – powiedziała nam wnuczka „Zagończyka".

Czy w organizację tej uroczystości, która stanie się wielką manifestacją patriotyczną, zaangażuje się Instytut Pamięci Narodowej? – Złożyliśmy taką deklarację. Tyle że po zmianach w ustawie o IPN oraz likwidacji Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa nie wiadomo, kto sfinansuje pogrzeb. To będą musieli rozstrzygnąć prawnicy – powiedział „Rzeczpospolitej" dr Łukasz Kamiński, prezes Instytutu.

http://www.rp.pl/Historia/306099878-Pogrzeb-Inki-po-70-latach.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl