Spór z Żydami

avatar użytkownika UPARTY

Pani Engelking - Boni stwierdziła, bardzo ważna osoba w organizacjach żydowskich w Polsce, że istotą konfliktu o Holokaust jest inne pojmowanie śmierci przez Żydów i Chrześcijan. Powiedziała, że dla Chrześcijan śmierć to rzecz zwykła a dla Żydów nie zwykła i dla tego, jak mniemam, bo tego nie powiedziała, trzeba inaczej oceniać postawy Żydów a inaczej Polaków, każdego według innej normy i dalej z tego wynika śmierć Żyda to coś więcej niż śmierć chrześcijanina.

Myślę, że Pani Engelking-Boni powiedziała tym razem nieopatrznie za dużo.

Twierdzenie, że człowieka można oceniać tylko według przyjętych przez niego norm, w skrajnych wypadkach każdego według innych, jest w ich środowisku powszechne, ale nigdy wprost się do tego nie przyznawali.

 

Moim zdaniem, źródłem konfliktu między Judaizmem i Chrześcijaństwem jest kwestia, czy uniknięcie śmierci w danym momencie jest wystarczającym uzasadnieniem odstąpienia od norm Dekalogu, czy ogólnie mówiąc, Dekalogu należy przestrzegać, gdy jest to korzystne, czy zawsze. W obliczu zagłady społeczność Żydowska raczej akceptowała takie warunkowe przestrzeganie Dekalogu, choć oczywiście nie wszyscy. Polacy zaś w zasadzie takiego zachowania nie akceptowali, choć też oczywiście nie wszyscy.

Pani Engelking - Boni chyba też widzi problem w podobny sposób, bo inaczej nie mówiła by o tym, że konflikt wynika z różnego postrzegania śmierci.

 

Nie mniej jednak Pani Engelking- Boni posunęła się w swej wypowiedzi dużo dalej twierdząc, że dla Żyda śmierć jest doświadczeniem transcendentalnym, bo oznacza spotkanie z Bogiem. Wynika z tego, że z racji rzekomej odmienności normatywnej powinniśmy stosować różne miary. Dodatkowo, kwestionuje tym samym, że my też po śmierci stajemy przed Sądem Ostatecznym, a raczej tego nie powinna była robić, bo powiedziała nie prawdę i to świadomie. Pokazała tym samym, co chce ukryć.

 

Z jednej strony widzimy więc, że spór o Holokaust dotyczy spraw zupełnie fundamentalnych, spraw ostatecznych, a z drugiej strony, że istotą sporu jest kwestia, czy można oceniać zachowanie drugiego człowieka, z innej kultury, w swoich kategoriach. To też zresztą jest kwestia fundamentalna dla współistnienia kulturowego.

 

Oni uważają, że nie można i rzeczywiście raczej koncentrują się na zniszczeniu naszej kultury niż na promocji własnej. Wszelką krytykę Żydów z punktu widzenia naszych norm traktują jak przejaw antysemityzmu, bo zarazem podajemy negacji judaistyczny sposób widzenia świata przez to, że go nie stosujemy nawet w stosunku do Żydów. Czyli każdy Żyd, który będzie chciał naszej akceptacji społecznej musi przestrzegać naszych norm a porzucić swoje.

Gwoli ścisłości trzeba powiedzieć, że są oni konsekwentni. Starają się i nas krytykować zgodnie z ich wyobrażeniem o naszych normach. Tak więc księży katolickich starają się krytykować za nie przestrzeganie ich wyobrażenia o kapłanach chrześcijańskich, przedstawicieli naszej formacji politycznej zgodnie z ich wyobrażeniami o nas. Na przykład im się wydaje, że u nas normą jest niechęć do zarabiania pieniędzy, niechęć do kariery, podczas gdy nie wiedzą, że ta rzekoma niechęć, to po prostu brak zgody na niektóre warunki kariery, które kiedyś były a teraz powoli ustają, a nie na samą karierę jako taką. I dalej, ich wyobrażenia o księżach i ich obowiązkach są tak naprawdę wręcz kuriozalne, ale nie bardzo jest jak im to wytłumaczyć, bo nie rozumieją naszej formacji, nie znają norm podstawowych, od których wszystko się zaczęło.

Dodatkowo dochodzą do nas wieści ze świata, że na przykład muzułmanin bijący swoją żonę nie popełnia w Szwecji przestępstwa a Polak, który temu stara się przeciwdziałać już tak. Interwencja tego Polaka była również próbą narzucenia naszych norm obyczajowych osobie z innej kultury i okazało się, że jest to przestępstwo. Oczywiście, ponieważ ich normy obyczajowe zakładają zniszczenie naszej kultury jest to sposób walki z Chrześcijaństwem cudzymi rękami.

Nie mniej jednak, te ich wypaczone wyobrażenia o nas wchodzą w naszą kulturę, i choćby dla świętego spokoju staliśmy się im sprostać. Pierwszą ofiara takiej postawy był Kościół Katolicki, który zaczął uwzględniać ich sposób myślenia, by była jedność i zgoda a w rezultacie Kościół słabnie.

Teraz przyszła kolej na nas Polaków i tu okazało się, że ich rachuby, iż będziemy dążyć do zgody i jedności zawiodły. Powiedzieliśmy im wyraźnie, że jeśli chcą zgody, to w ramach naszych norm.

Zostaliśmy więc antysemitami i co dla nich najdziwniejsze, ta opinia nie zrobiła na nas żadnego wrażenia.

 

 

Wielu, a właściwie prawie wszyscy zastanawiają się, dlaczego spór z Izraelem wybuchł właśnie w tym momencie, co było jego początkiem. Pomysły są tak różne, że chyba nikt jeszcze nie tego wie. Wydaje się, że w relacjach dwustronnych nie nastąpiło nic co by mogło wywołać ten konflikt a zwłaszcza jego fundamentalnego charakteru.

 

Jeżeli zaś rozejrzymy się wokół, to zobaczymy najdziwniejsze wydarzenie społeczne ostatnich lat. Akcję „#MeToo”. Ogólnie rzecz biorąc polega ona tym, że potępia „witalny stosunek do świata”, który sankcjonuje społecznie przewagę silniejszego i ta różnica siły uzasadnia konieczność odejścia przez słabszego nie tylko od norm moralnych ale również od swojej godności w zamian za dumę z sukcesu finansowego i społecznego. Jest przecież rzeczą oczywistą, że po to by realistycznie pokazywać amoralność na przykład w kinie, czyli uprawiać ją publicznie trzeba być po prostu amoralnym, trzeba akceptować reguły branży. Przy czym wejście w to środowisko i poddanie się tym zasadom jest dobrowolne!

I teraz najciekawsze, ta akcja uderza w jeden z najważniejszych ośrodków propagandy antychrześcijańskiej jakim jest Hollywood i cały przemysł rozrywkowy a jest prowadzona przez środowiska równie antychrześcijańskie z tym, że atakujące chrześcijaństwo od innej strony.

Bo o ile antychrześcijańska propaganda Hollywood opiera się właśnie o witalność, czyli o cechę pozytywną i wskazuje, że rewersem jest życie rozpasane obyczajowo, życie grzeszne, to europejski sposób zwalczania chrześcijaństwa opiera się o atrofię woli w każdym aspekcie życia. Zdaniem libertynów europejskich zwykłemu człowiekowi po prostu nie wolno niczego chcieć poza przedmiotami materialnymi. Po prostu atakują pojęcie wolnej woli. Ludzie mają być pozbawieni jakiejkolwiek witalności pozwalającej realizować ich wolność i nie dotyczy to tylko sfery obyczajowej a całego życia.

 

Wyraźnie widać dwa nurty. Jeden Amerykański, którego obecnym gniazdem wydaje się być Nowy Jork ( może słynny dom na Broadway) a drugi europejski, którego gniazdem jak się wydaje do niedawna był Uniwersytet w Uppsali, ale teraz dochodzą głosy, że przenosi się do Kalifornii.

Od zewnątrz różnice są znaczne. Ośrodek amerykański dąży do hegemonii Żydów jako narodu wybranego po to, by w życiu społecznym nie było miejsca dla Chrześcijaństwa, bo narzucają nam swoje widzenie świata. W tym celu, swoją propagandą, chcą przenieść ciężar sporu na sprawy obyczajowe i twierdzą, że głównym grzechem jest przekroczenie norm obyczajowych jako świadectwa witalizmu- czyli w sumie pozytywnej społecznie cechy niezbędnej dla realizacji wolnej woli. Stąd mamy promocje nieskrępowanego seksualizmu płynnie przechodzącego w przemoc. Ten nurt widzimy powszechnie w tzw. kulturze masowej (film, piosenki etc.) i jest to nawiasem mówiąc najstarszy nurt antychrześcijański. Jego elementy występują już w Pieśni o Rolandzie, który nie bardzo przejmował się kwestią konsensualizmu w stosunkach ze swoją narzeczoną, a na koniec ją okradł. Ten nurt jest najstarszym nurtem antychrześcijańskim, trującym naszą kulturę z powodu tego, ze my odeszliśmy od Dekalogu przesuwają pierwsze przykazanie poza listę. Tu To umożliwiło powstanie państw feudalnych i kultury rycerskiej, która jest źródłem antychrześcijańskiej propagandy tradycyjnych ośrodków Żydowskich. Uzasadnieniem dla pozytywnej oceny Rolanda było to przyznanie specjalnych praw osobie gotowej oddać życie za ….. i tu każdy może wpisać co chce. A rebus jest to dokładnie judaistyczny sposób widzenia świata, gdzie w obliczu śmierci nie trzeba przestrzegać Dekalogu.

Jednak ostatnio, być może z powodu chęci drugiego nurtu antychrześcijańskiego, który nie jest już tylko żydowskim, zagnieżdżenia się w Kalifornii wybuchła akcja przeciwko swobodzie obyczajowej opartej właśnie o witalizm.

To duży kłopot dla tego starszego ośrodka ideologicznego. By podkreślić swoją siłę, by nie zostać zdominowanym przez „Europejczyków” muszą odnieść jakieś spektakularne zwycięstwo. Postanowili więc wziąć na cel Polskę właśnie teraz. Zwłaszcza, że Polacy są jedynym społeczeństwem europejskim, w którym nie doszło po powstania tzw. kultury rycerskiej podobnej do tej na zachodzie. U nas nie było hierarchii feudalnej, u nas szlachcic na zagrodzie był równy wojewodzie. Tak więc wygranie sporu z Polakami byłoby pokazaniem, że jednak tradycyjny antychrześcijanizm jest skuteczny i uniwersalny, że sprawdza się również w walce ze społeczeństwami egalitarnymi.

Za takim widzeniem spraw przemawia również fakt, że właśnie zmarł Dawid Rokefeler, niekwestionowany przywódca ruchów antychrześcijańskich, więc zaczęła się walka o przywództwo.

Cóż więc nam czynić. Nade wszystko musimy zdawać sobie sprawę, ze zgoda z adwersarzami nie ma żadnej wartości moralnej, że Chrystus przestrzegł, że nie przyniósł na świat zgody tylko miecz, że przyszedł poróżnić ojca z synem, synową z teściową itd.

Tak więc to, że nas nienawidzą to tylko dobrze.

PO drugie musimy zawsze pamiętać, że kobieta i mężczyzna są sobie równi co do godności. Czyli nie ma takiej godności społecznej, która powodowała by zakaz oceny krytycznej. Bo funkcje publiczna pełni albo kobieta, albo mężczyzna. Jeśli to kobieta, to jest równa co do godności każdemu a jeśli jest mąż, to jest równy wszystkim paniom i tu funkcja społeczna nie ma znaczenia.

I co najważniejsze, że jest prawda obiektywna niezależna od światopoglądu i jest ona nadrzędna nad naszymi ambicjami, ale i ambicjami innych.

Na razie tyle.

 

 

 

 

Etykietowanie:

6 komentarzy

avatar użytkownika gość z drogi

1. rozumiem,ze mój komentarz na temat "sporu"

był zbyt ostry i dlatego nie może się ukazać,ale ja i tak zostaję przy swoim zdaniu,że pewne pańcie ,przekroczyły kolejny RUBIKON,jedna policzkując nas na kolejnych obchodach wyzwolenia Niemieckiego Obozu Śmierci na POLSKIEJ ZIEMI,druga klaszcząc ochoczo w dłonie a trzecia odbierając nam czyli nie Zydom przywilej Śmierci i Duszy udającej się na wieczną podróż,oni TAK,MY nie

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

2. @gość z drogi

na BM24 nie ma cenzury komentarzy =- wycina tylko Ewaryst Fedorowicz. Pani komentarza nikt nie usuwał.

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. @UPARTY

wszystkim umyka funkcja, która powierzono pani Engelking Boni w KL Auschwitz. Od wielu lat ogranicza dostep polskich więźniów obozu do uroczystości, wciąż są skargi na traktowanie przez kierownictwo Muzeum

Międzynarodowa Rada Oświęcimska > Członkowie MRO

http://auschwitz.org/muzeum/miedzynarodowa-rada/czlonkowie-mro/
Członkowie Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej (kadencja 2012-2018)

prof. Barbara Engelking - przewodnicząca



prof. Barbara Engelking Fot. Paweł Sawicki

prof. Barbara...

Barbara Engelking urodziła się w 1962 r. Jest socjologiem

i psychologiem. Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu

Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Autorka licznych

opracowań i książek poświęconych II wojnie i Holokaustowi.

Protest więźniów Auschwitz

W łaskawości swojej media zauważyły protest byłych więźniów KL Auschwitz, zrzeszonych ...

Wpis w blogu - Michał Tyrpa - 19.03.2010





Czy Piotra Cywińskiego
przywieziono w teczce do Muzeum w Auschwitz? Kłódka, łańcuch, zamknięte -
o ograniczaniu badań, ekspozycji muzeum, wymazywaniu polskości z zagłady w Auschwitz i dyrektorze który szkodzi.
Gościem Ewy Stankiewicz będzie Jerzy Kilstała autor badań i wielu
publikacji o więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych. W Auschwitz
zamordowano jego ojca i wujka.

autor: Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozow Koncentracyjnych

Rodziny Ofiar odpowiadają na oświadczenie Muzeum Auschwitz: Dementujemy wszystkie oskarżenia

Członkom stowarzyszenia zarzucono niedostosowanie się do zasad panujących podczas uroczystości rocznicowych.
Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych
wydało oświadczenie w sprawie udziału w obchodach 72. rocznicy
wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz,
który został oceniony jako szokujący i skandaliczny przez organizatorów
uroczystości Muzeum Auschwitz.

Członkom stowarzyszenia zarzucono niedostosowanie się do zasad
panujących podczas uroczystości rocznicowych. Sami zapewniają,
że dostosowali się do wszystkich zarządzeń organizatorów – przyjęli
3 zaproszenia, chociaż wnioskowano o 5, nie przywieźli żadnych wiązanek
ani zniczy, oraz nie wnieśli zakazanej flagi narodowej
osadzonej na drzewcu.

W oświadczeniu możemy przeczytać, że flaga
narodowa została rozwinięta w chwili składania zniczy pod
polskojęzyczną tablicą. Uczestnicy uroczystości chcieli tym oddać hołd
ofiarom KL Auschwitz.

Uczestnicy
uroczystości przyznali, że kolejny raz rozwinęli flagę po powrocie
do miejsc dla gości, ale wówczas uroczystości dobiegła już końca.
Wówczas zostali zaatakowani przez kobietę, która z wyrzutem pytała
co trzymają, po czym stwierdziła, że z „takim czymś to pod skocznią
narciarską się stoi”.

Dementujemy wszystkie
oskarżenia, także te, które nie miały związku z  wydarzeniem,
a dotyczyły np. naszego Stowarzyszenia, cieszącego się uznaniem oraz
zaufaniem naszych Członków , (…) żądamy natychmiastowego, oficjalnego
sprostowania i przeprosin

— czytamy w oświadczeniu.

Ponadto,
członkowie stowarzyszenia stwierdzają, że cała sytuacja miała na celu
odwrócenie uwagi i przerzucenie odpowiedzialności zbezczeszczenia
miejsca pamięci przez wypowiedź ambasado Izraela Annę Azari.

Przypomnijmy,
że obecni na uroczystościach przedstawicielka stowarzyszenia została
oskarżona o zasłonięcie flagą widoku obecnym na obchodach byłym więźniom
obozu. Poproszona o zmianę miejsca, zarzuciła zwracającym jej uwagę
osobom, że „nie są prawdziwymi Polakami”. Muzeum Auschwitz wydało
oświadczenie, nazywając to zachowanie „szokującym”.

https://wpolityce.pl/polityka/379767-rodziny-ofiar-odpowiadaja-na-oswiadczenie-muzeum-auschwitz-dementujemy-wszystkie-oskarzenia

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

4. witam serdecznie szanowna pani prezes :)

nawet na moment o nic złego nas nie podejrzewałam,ale technika zrobiła swoje,mea culpa :)
a co do pewnego miejsca,które wycina komentarze,to od pewnego czasu już tam nie bywam,bo mi nie po drodze :)
co do komentarza,to lepiej,ze się nie dał wkleić ,bo może poszłam zbyt ostro ,ale moje wiekowe doświadczenie ,do takich właśnie ocen mnie skłoniło serdecznie pozdrawiam i mocno wierzę,ze damy RADĘ,mimo,że znależliśmy się na kolejnym zakręcie Historii ,My Polacy
i ci,którzy chcą nas za wszelka CENĘ uPOdlić rozdzielając POliczki na lewo i prawo ,ale nic z tego
Miłość Nadzieja Wiara te TRZY słowa a jaka wymowa :)
Zofia :)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

5. Fala oburzenia w sieci po


Fala
oburzenia w sieci po występie Engelking. "Gość obraża Polaków,
dziennikarz przytakuje"; "TVN wyciąga ciężkie, antypolskie działa"

autor: Fratria/Twitter

Pomówienia prof. Barbary Engelking wobec Polaków, których
dopuściła się na antenie TVN24, spotkały się z powszechnym oburzeniem
w sieci. Engelking rysowała obraz Polaków jako w zasadzie
współodpowiedzialnych za Holokaust, ponieważ rzekomo w Polsce podczas
II wojny światowej powszechne było szmalcownictwo.
Gość obraża Polaków, dziennikarz przytakuje. Dzień jak co dzień w TVN.

Po ataku na św. Jana Pawła II TVN kontynuuje ataki na Polskę i naszą
historię. W dniu 80 rocznicy wybuchu powstania w gettcie dają czas
antenowy kobiecie, która nienawidzi Polski i Polaków. Polakom groziła
śmierć z pomoc Żydom. Niemcy w innych okupowanych państwach takich kar
nie wprowadzali. Dlaczego zatem w Polsce? To oczywiste, że ryzykiem kary
śmierci nie straszy się szmalcowników, lecz tych, którzy chcieli
Żydom pomagaćDaleki jestem od heroizacji polskich dziejów, ale czy naprawdę główną
emocją Polaków, jak powiedziała P. Profesor, była w 1943 i podczas
okupacji nienawiść do Żydów? Inne wątki też straszne. Cały klimat tej
rozmowy - za sprawą także P. Red. - jest oskarżycielski wobec PolakówSiedmioro zamordowanych przez Niemców małych Ulmów, w tym
siedmiomiesięczne w łonie matki, Wiktori Ulma, i Józef Ulma , ojciec
i mąż, pozdrawiają serdecznie Panią Profesor Engelking, i Panią redaktor
Olejnik. Zamordowanych za ukrywanie Żydów.

Profil @KropkaNadI nie odważył się powielić innych antypolskich słów
Engelking, które padły na wizji w dniu pamięci o 

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. To Tusk promował Engelking. W


To Tusk promował Engelking. W 2012 r. powołał ją do Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. W tle miliony złotych

Barbara Engleking nie wzięła się znikąd. Jej publiczna
kariera i zasiadanie w państwowych organach rozpoczęły się we wrześniu
2012 roku, gdy ówczesny premier Donald Tusk powołał
ją do Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Ciekawie też wyglądało
finansowanie instytutu, w którym zasiadała dzięki poparciu polityka
związanego z Platformą Obywatelską.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:Fala
oburzenia w sieci po występie Engelking. „Gość obraża Polaków,
dziennikarz przytakuje”; „TVN wyciąga ciężkie, antypolskie działa”

CZYTAJ TAKŻE:Szokująca
manipulacja Grabowskiego i innych autorów „Dalej jest noc”! Sugerują,
że Polacy posiadali własną administrację pod niemiecką okupacją!

To wymaga
niezwykłej determinacji, by w dzisiejszych czasach skłaniać ludzi
we wszystkich krajach świata, by pamiętali o tym, o czym być może
wszyscy najchętniej by zapomnieli. Okropności II wojny światowej,
szczególnie koszmar obozów koncentracyjnych i zagłada Żydów,
to są sprawy, które nadal nie mieszczą się w głowach i sercach ludzi.
Dlatego tak ważna jest wasza praca

– mówił we wrześniu 2012 roku Donald Tusk.

Decyzja
ówczesnego premiera otworzyła dla Engelking drzwi do dynamicznej
kariery. W 2014 roku stanęła ona na czele Międzynarodowej Rady
Oświęcimskiej (po śmierci Władysława Bartoszewskiego). Z kolei w 2013
roku, ówczesny minister kultury Bogdan Zdrojewski powołał Engelking
do Rady Programowej Żydowskiego Instytutu Historycznego. Instytut przez
lata mógł cieszyć się szczodrością politycznych i biznesowych przyjaciół
Donalda Tuska i jego formacji. Portal wPolityce.pl, w 2018
roku, informował że tylko Kulczyk Holding przekazał na jego działania
20 milionów złotych. 8,5 miliona złotych, w ciągu zaledwie 6 miesięcy
(czerwiec 2010 - styczeń 2011) Instytut otrzymał od niemieckiego
ministerstwa spraw zagranicznych. To jednak nie koniec.

Trzykrotne
przelewy na ponad 1 mln zł każdy z rachunków bankowych prowadzonych
w Monako i Szwajcarii wykonał Gregory Jankilevitsh. To osoba powiązana
z podmiotem J&S Service and Investment Ltd. znana ze współpracy
z PKN Orlen SA., które także dotowało Stowarzyszenie. Na kwotę ponad 300
tys. zł do 2012 r. Wsparcie płynęło także ze strony Telekomunikacji
Polskiej S.A. Na ponad 1,6 mln zł w 7 transakcjach. PZU SA – 350 tys.
zł do 2015 r., KPMG – 688 tys. zł. Z kolei niebagatelną kwotę ponad
7,5 mln dol. przekazało The American Jewish Joint Distribution Committee
od stycznia 2010 r. do maja 2017 r. Pieniądze wysyłały także inne
żydowskie organizacje ze świata. Ale instytucję dotował także podmiot T.
Ulatowski Family Foundation CO, prawdopodobnie powiązany z Tomaszem
Ulatowskim pozostającym w zainteresowaniu Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego

– czytamy w materiale portalu wPolityce.pl z czerwca 2018 roku.

CZYTAJ TAKŻE:UJAWNIAMY
skąd płyną darowizny dla POLIN. Placówka zorganizowała kampanię
zrównującą antysemityzm władzy z 1968 r. z dzisiejszym marginesem

CZYTAJ RÓWNIEŻ:TYLKO U NAS. Prof. Grabowski z niemieckimi grantami. Jego badania finansuje m.in. Fundacja Gerdy Henkel z Dusseldorfu

Jej
błyskotliwa kariera w instytucjach rządowych skończyła się pod dojściu
do władzy obozu Zjednoczonej Prawicy. To wtedy Engelking dała się poznać
jako zagorzała krytyk polskiego wysiłku nad ratowaniem ludności
żydowskiej w czasie II Wojny Światowej.


Morawiecki odpowiada na oszczerstwa Engelking: Polska i Polacy byli przeszkodą i barierą dla Holocaustu, a nie współwinnymi

autor: Fratria/Twitter

Polska i Polacy byli przeszkodą i barierą dla Holocaustu,
a nie współwinnymi - napisał w czwartek premier Mateusz Morawiecki
odnosząc się do rozmowy z prof. Barbarą Engelking w TVN24. W jego
ocenie, „antypolska narracja w niektórych mediach to niestety wynik
wieloletnich zaniedbań”.

Atak na Polaków

Chodzi
o słowa prof. Barbary Engelking, kierownik Centrum Badań nad Zagładą
Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, która była w środę gościem
w TVN24. W wywiadzie mówiła m.in., że „Żydzi wiedzieli, czego się
od Niemców spodziewać. Niemiec był wrogiem i ta relacja była bardzo
klarowna, czarno-biała, a relacja z Polakami była dużo bardziej złożona”
i „Polacy mieli potencjał, by stać się sojusznikami Żydów i można było
mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni,
że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji
i nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa”.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl