"Ojczyzna Jana Pawła II"...

avatar użytkownika intix

.

Polska…

Nasza Ukochana Ojczyzna…

Ukochana Ojczyzna Jana Pawła II…

 Nadal bezkarnie rozbierana…

W „niewyjaśnionych wypadkach”…

Padają za Nią…. kolejne

Ofiary… [*]

Każdy nowy dzień

OBCEJ władzy

przynosi dla Polski kolejne,

niepowetowane straty…

Ogarnia nas… przerażenie…

ale  z pewnością nie ma

zaskoczenia…

Nie dla tych,

którzy Ojczyznę szczerze kochają…

Nie dla tych,

którzy  wszystko, co  dzieje się od lat

dostrzegają…

To Ci… padają…

Ci, którzy widzą…

I się przeciwstawiają…

Padają kolejne Ofiary…

Tak długo padać będą,

jak długo

nie zespolimy się

w  JEDNO…

Tak długo, jak długo wszyscy do walki nie staniemy,

wszyscy padać, jeden po drugim,

będziemy…

Padają kolejne Ofiary…

Polska w coraz większe przechodzi

zniewolenie…

Jak długo będziemy dawać na TO

przyzwolenie…?

Jak długo będziemy trwać w milczeniu TU,

gdzie nie powinno być ono zachowane…

TU,  gdzie cała PRAWDA

powinna być wykrzyczana

i gdzie ramię w ramię

powinniśmy do walki o Naszą Polskę stanąć…?

Potrzebne są…

Ale na niewiele zdadzą się nasze manifestacje

dopóki OBCY  będą pełnić w Polsce

WŁADZĘ…

Ta OBCA władza

nic sobie nie robi z naszych manifestacji…

ta OBCA władza musi zostać obalona…

Władza w Polsce MUSI zostać wybrana

z Polskiej Nacji…!

 

Padają Ofiary…

A Naród Polski jest przez OBCYCH

ubezwłasnowolniony…

Celem OBCYCH jest

aby Naród był zdezorientowany…

wystraszony…

Aby chował się

pod domów własnych dachem…

Aby do walki o Niepodległość Ojczyzny

nie stanął…

Najważniejsze…

Abyśmy My, Polacy… nie bali się,

…nie lękali…

Abyśmy na OŚCIEŻ… drzwi Chrystusowi otwierali…

Abyśmy Mu zawierzyli…

I z Nim w naszych Sercach

i z Wniebowziętą Królową Polski,

po Naszą Polskę jak najszybciej pospieszyli…

Bo czasu niewiele mamy…

A za to, jakie będzie Nasze Jutro

- My Dzisiaj odpowiadamy…

 

Przytulmy się do Tej Ciszy…

Wsłuchajmy się w Głos

Najwyższego Milczenia…

Zwróćmy się do Ojca Niebieskiego…

Do  Ojca  Stworzenia…

Błagajmy Pana Boga

W Trójcy Świętej Jedynego

I Królową Polski

Matkę Syna Bożego…

Aby wzięli w Opiekę… Polskie Plemię…

Ten Naród, od wieków wierny…

wciąż jednak błądzący…

Niech się zmiłuje nad nami

Pan Bóg Miłosierny…

Bardzo wiele naszych wspólnych Modlitw

potrzeba…

Aby spłynęła na nas

Łaska z Nieba…

Módlmy się pokornie

I…

Przypomnijmy sobie wołanie Jana Pawła II

…Niech zstąpi Duch Twój…

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi…

Tej Ziemi…

***

 

*******************************************************

/”Ojczyzna Jana Pawła II” – J.B.K. – 19.06.2012r./

***

Notki połączone tematycznie:

..."ODEJŚCIE duchem"...

W Tej Ciszy...

WOKÓŁ KRZYŻA... O Orle Białym i Jego Orlętach...

Polecam też:

Skazani na egzekucje

PO liczmy trupy

 

Etykietowanie:

41 komentarzy

avatar użytkownika Jacek Mruk

1. Modlitwa jest najlepszym sposobem oczyszczenia

Naszej Ojczyzny z mordu , zniewolenia
Przystępując licznie do Krucjaty Różańcowej
Stawiamy na Boga Miłości nieograniczonej
W ciszy zanurzeni odmawiajmy różaniec
To tak jakbyśmy budowali szaniec
Przed złem które się rozpanoszyło
Niejedno życie skrycie odejść zmusiło
Pozdrawiam cieplutko:)

avatar użytkownika guantanamera

2. @intix

Zastanawiałam się ile jeszcze zostanie napisanych dogłębnych analiz, ile jeszcze padnie słów, ile objawi się reakcji na ICH akcje, ile odpowiedzi na ICH poduszczenia zanim ktoś po prostu i w krótkich słowach podejmie próbę poderwania nas do odebrania IM Polski.
To, na co czekałam znajduję w tym wezwaniu.
Dziekuję.
Coś jeszcze, Kiedy dzisiaj kolejny raz podeszłam do komputera była godzina 21.37. Może to powinna być godzina naszych modlitw.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

3. Do pani intix,

Szanowna Pani Joanno,

Dziękuje za kolejny piękny tomik wierszy patriotycznych. O Bogu, Ojczyźnie, Świętym za życia Janie Pawle II

Kto jest, dziś w stanie powiedzieć Światu, tak Jak Papież Polak, Jan Paweł II.

Nie lękajcie się. Otwórzcie drzwi Chrystusowi

Z wyrazami szacunku

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika intix

6. Guantanamera

...Zastanawiałam się ile jeszcze zostanie napisanych dogłębnych analiz,
ile jeszcze padnie słów, ile objawi się reakcji na ICH akcje,
ile odpowiedzi na ICH poduszczenia...


Reakcje... odpowiedzi... dogłębne analizy...
Ujawnianie  ICH zbrodniczego wobec Polski POstępowania...
Na okrągło tego pokazywanie...omawianie...omawianie...
Bardzo dobrze... bardzo dobrze, że wskazujemy TO, co widzimy, że omawiamy...
A także, że IM pokazujemy, że widzimy...
Ale CO z tego wynika...?
ONI nadal Polskę rozbierają, wrogom oddają, POddają...
Nadal za NIC Nas, Polaków... mają...
Niewygonych Polaków nadal się pozbywają...
Dla pozostałych... zapisane ustawami, plany konkretne mają...
Bierne reakcje i z boku przyglądanie
To jak przyzwalanie...
Może się mylę, ale od dawna myślę, że czas najwyższy na konkretne działania...
I tego nie ukrywam...
Od dawna DUCHA Narodu do walki podrywam...
Czas najwyższy do czynnej walki Narodu poderwania...
W walce z NIMI o Naszą Polskę
Czas Naszej SOLIDARNOŚCI... Naszego  POJEDNANIA...
Bo Polska idzie na dno, coraz głębiej, z każdą chwilą...
Coraz trudniej będzie Nam na powierzchnię wypłynąć...
Módlmy się też nieustannie...
Prośmy Niebo o wsparcie...


...II WŚ się skończyła…
Ale nie dla nas… nie dla Polski…
Nasza wolność pozorną była…
Ten stan, stan wojny z Polską,  trwa do dnia dzisiejszego
Mimo, iż nikt w świecie na nazwał wojną tego...
W każdej dziedzinie... "pokojowo" atakują Nas na wszystkich frontach...
Z dawnej Polski ma NIC nie pozostać...
Ojczyzna od dawna o pomoc Nas prosi, do walki o Nią wzywa...
Zróbmy to, co Polak powinien zrobić... każdy, kto Polakiem siebie nazywa...
***


...Coś jeszcze, Kiedy dzisiaj kolejny raz podeszłam do komputera była godzina 21.37.
Może to powinna być godzina naszych modlitw.


Ta godzina...
Ja w tym czasie na blogu pracowałam,
Wpis ten wstawiałam...
Kolejny, w którym do wspólnej Modlitwy i do walki o Ojczyznę zachęcałam...
Nie wiem Guantanamero...
Może jest w tym dla Nas znak... jakieś przesłanie...
Pozwolę sobie zostawić bez odpowiedzi to pytanie...
Każdy w Sercu niech odpowie sobie na nie...
Ja od dawna nie ukrywam, że wiele Modlitw odmawiam...
Przyjmuję dodatko tę godzinę...
Kto zechce,  dołączy do nas...
***
Dziękuję...
Pozdrawiam serdecznie...

avatar użytkownika intix

7. Bogarodzica Dziewica...


http://www.youtube.com/watch?v=ITLBVi4wnFM
***
...Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
Słysz Modlitwę, jenże Cię prosimy...(...)
Kyrieleison.

avatar użytkownika nadzieja13

8. @Intix,

"Budujmy Armię… z Czystych Serc tworzoną…
Silną Mocą Wiary Naszej
Mocą i Miłością Chrystusa… Niezwyciężoną…
"…Otwórzmy na OŚCIEŻ drzwi Chrystusowi…"
A żaden wróg nic Nam nie zrobi…
TO jedyny, najsilniejszy dla Naszej Polski FUNDAMENT…
Jedyna do Naszej Polski Droga…
Polsko… wracaj do Boga
"…

Pozostaje mi tylko podpisać się...:)
Pozdrawiam serdecznie:)

avatar użytkownika intix

9. Szanowny Panie Michale

Kto jest, dziś w stanie powiedzieć Światu, tak Jak Papież Polak, Jan Paweł II.


Nie lękajcie się. Otwórzcie drzwi Chrystusowi
***
Nie lękajcie się... otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi...
Nie lękajcie się...
TYCH słów bardzo Nam dzisiaj potrzeba...

ONI... OBCY... robią wszystko, abyśmy czuli się słabi...mali...
Abyśmy do walki o Polskę Chrześcijańską i Niepodległą, nie stawali...
Wiara Nasza jest Naszą SIŁĄ... daje DUCHOWI Narodu... MOCY...
Bądźmy silni i mocni w Wierze i Mocą Tej Wiary MOCNI...
O co Jan Paweł II... tak bardzo wilokrotnie Nas prosił...


...Nic Nam nie zrobią…
Bo w Panu Bogu Nadzieja…
Zawsze, gdy Polski Naród był z Bogiem
To wróg uciekał przez knieje…


***
Dziękuję...
Serdecznie Pozdrawiam...

avatar użytkownika guantanamera

11. @intix

"Ta godzina..."
W sobotę ustaliliśmy że pomodlimy się razem o 20.40. Od tamtego dnia staram się pamiętać i modlić o tej godzinie. Wczoraj podeszłam, spojrzałam na ekran - była 21.37. Pomyślałam: "można zacząć modlitwę trzy minuty wcześniej". Minęło tochę czasu zanim zorientowałam się, że się pomyliłam, że przecież to nie trzy minuty 63 minuty różnicy. Ale może to nie "przypadek"?
21.37 - godzina odejścia Jana Pawła II. A my, tutaj, na Ziemi, o tej godzinie podejmujemy Jego modlitwę... Kto zechce...
Pozdrawiam.

avatar użytkownika intix

12. @nadzieja13

Dziękuję Ci...

Więc budujmy tę Armię
… z Czystych Serc tworzoną…

***
Pozdrawiam serdecznie...:)

avatar użytkownika intix

13. Guantanamera

...21.37 - godzina odejścia Jana Pawła II. A my, tutaj, na Ziemi, o tej godzinie podejmujemy Jego modlitwę... Kto zechce...

***
Ten wpis zapisany na blogu intix, śr., 20/06/2012 - 20:38
Uwzględnienie tego, że jest godzina różnicy pomiędzy czasem, jaki wskazuje serwer... czyli była w Realu 21.38
Jedna sekunda... kliknięcie klawisza...

Guantanamero Droga...
Ja  nie zwróciłam na to uwagi... nie planowałam tego...
Nie mogę pisać... wzruszyłam się...

...o tej godzinie podejmujemy Jego modlitwę... Kto zechce...

W intencji Ojczyzny...

Z Panem Bogiem...

avatar użytkownika Pelargonia

14. Intix Droga,

Pięknie napisałas o Naszej Umiłowanej Ojczyźnie.
A ja Ci odpowiem wierszem Władysława Bełzy, na którego grobie byłam i w tym roku też będę, gdyż podczas wakacji wybieram się do Lwowa. Cmentarz Łyczakowski zatem też odwiedzę.

Pozdrawiam serdecznie

Modlitwa za Ojczyznę - Władysław Bełza:

„W imię Ojca, — w imię Syna,

I świętego Ducha",

Polska modli się dziecina,

A Pan Bóg ją słucha.

W oczach dziecka dwie łzy duże,

Wiara w każdem słowie:

„Ojcze ! — błaga — coś jest w górze,

„Daj Ojczyźnie zdrowie!

„Pobłogosław dłońmi Swemi,

„Mą ojczystą strzechę;

„A mnie dozwól bym mej ziemi,

„Urósł na pociechę!"

Tak schylone nad posłaniem,

Dziecię z Bogiem gwarzy;

A Bóg słucha z pobłażaniem,

Na ojcowskiej twarzy.

Słucha... zważa każde słowo...

Zadumał się... myśli:

I nad dziecka jasną głową,

Znak zbawienia kreśli.

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika guantanamera

15. @intix

O 21.37 Ty zakończyłaś wpis "Ojczyzna Jana Pawła II" i kliknęłaś "zapisz". A ja podeszłam do komputera i spojrzałam na godzinę. Ja tę godzinę mam zapisaną w pamięci na zawsze. Zaczęłam wtedy coś robić w kuchni i nagle wiedziałam, że muszę n a t y c h m i a s t pojechać do kościoła, gdzie cały czas trwały modlitwy za papieża. Kiedy spojrzałam na zegar na wieży, była 21.36 albo 37. O tej godzinie dołączyłam do modlących się ludzi... Więc kiedy wczoraj spojrzałam na zegar na ekranie...
To nie chodzi o długą modlitwę. Chodzi o westchnienie i połączenie z Nim... I z Bogiem...

avatar użytkownika intix

16. Pelargonia

Dziękuję Ci...
Dziękuję za przypomnienie wyciskającej łzy... Modlitwy za Ojczyznę - Władysława Bełzy...
Tak bardzo chciałabym być z Tobą, kiedy będziesz zapalać znicze  na grobach... będąc na Cmentarzu Łyczakowskim i Orląt Lwowskich... kiedy będziesz nad grobami modlić się za Ich dusze... nie śmiem Cię prosić... o zapalenie jednego malutkiego znicza ode mnie... zdaję sobie sprawę, że takich próśb możesz mieć wiele...
Kiedyś rozmawiałyśmy, że jedno z moich marzeń... być jeszcze kiedyś na Cmentarzu na Rossie... Łyczakowskim... i nie mówiłam chyba wtedy, ale jeszcze Monte Cassino...
Może kiedyś będzie mi dane...
Dziękuję Ci z całego serca za wszystko, także za przywołanie Ich w Naszej Pamięci dzisiaj...  w tym wpisie, mającym na celu m.in. poderwanie do walki o Naszą Ojczyznę...
Serdecznie Pozdrawiam... i pozwolę sobie wyprzedzić Twoją podróż, oddając wspólny nasz  hołd Orlętom Lwowskim...
Cześć Ich Pamięci!


O mamo, otrzyj oczy
Z uśmiechem do mnie mów,
Ta krew, co z piersi broczy —
Ta krew — to za nasz Lwów!...
Ja biłem się tak samo
Jak starsi — mamo, chwal!...
Tylko mi Ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!...

Z prawdziwym karabinem
U pierwszych stałem czat...
O, nie płacz nad twym synem,
Co za Ojczyznę padł!...
Z krwawą na kurtce plamą
Odchodzę dumny w dal...
Tylko mi Ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal...

Mamo, czy jesteś ze mną?
Nie słyszę Twoich słów —
W oczach mi trochę ciemno...
Obroniliśmy Lwów!
Zostaniesz biedna sama...
Baczność! Za Lwów! Cel! Pal!
Tylko mi Ciebie, mamo,
Tylko mi Polski żal!...
(Arrtur Oppman - "Orlątko" - 1918r.)

avatar użytkownika intix

17. Guantanamera

...To nie chodzi o długą modlitwę...
Przy tej naszej rozmowie pozwolę sobie kolejny raz, dla tych, którzy nie mieli jeszcze możliwości wysłuchać a być może chcieliby... na wstawienie części Rekolekcji o Miłości Bożej,  prowadzonych przez ks. Michała Olszewskiego SCJ,  w części mówiącej o tym, jak Bóg objawia Swoją Miłość człowiekowi podczas modlitwy...
Cz. 4. - Modlitwa ...
***
...Ja tę godzinę mam zapisaną w pamięci na zawsze...
Guantanamero... ja także, ale mówiąc, że nie myślałam, nie planowałam, miałam na myśli to, że nie planowałam wcześniej tego wpisu, powstał i ukazał się z dnia na dzień i wstawiałam go po odmówieniu Różańca Św, o godzinie umówionej wcześniej i po Apelu Jasnogórskim... nie planowałam wcześniej ani dnia wpisu ani godziny...byłby zapisany kilka, kilkanaście minut wcześniej, ale postanowiłam uzupełnić wpis pod spodem "notkami powiązanymi" z tematem... w pierwotnej wersji były tylko "polecane"... TO spowodowało, że "przypadkiem" wpis ukazał się o tej, a nie o innej godzinie...
Wczoraj przed snem, myślałam jeszcze o jednym...
Nasze tu główne rozmowy o zmianie godziny na 21.37 przypadły "przypadkiem" wczoraj, nie w inny dzień ... wczoraj był czwartek... odmawialiśmy Różaniec Św... na czwartek przypadają Tajemnice Światła... Tajemnice, których wcześniej nie było... Uzupełnienie to zawdzięczamy Janowi Pawłowi II ...
Zauważ też proszę treść Tajemnic przypadających na wczorajszy dzień...
Połączyłam to wszystko w całość... Dużo "przypadków"... które jeszcze zauważyłam i chciałam się nimi tu z Wami podzielić...

Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich tu Obecnych...
P.S. Aby jeszcze dopełnić... pozwolę sobie dodać do naszych tu rozmów, rozmowy wcześniejsze, w których rozpatrywałyśmy ew. dany Nam ZNAK...


avatar użytkownika intix

18. Tajemnice Światła (1) - Chrzest Jezusa w Jordanie

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego.
Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?
» Jezus mu odpowiedział: «Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe».
Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody.
A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jakby gołębica i przychodzącego na Niego.
 A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
(Mt 3,13-17)


Jezus rzekł: «A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».


«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!
Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam [wam], jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha,
nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to,
co się z Ducha narodziło, jest duchem.
Nie [dziwcie] się, że powiedziałem ... : Trzeba wam się powtórnie narodzić.»
(J 12,32; Mk 16,15-16; por. J 3,5-7)


I wtedy usłyszymy głos z nieba, który mówi:
„To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.


 W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski,
którą obdarzył nas w Umiłowanym.
W nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski.
(Ef 1,4-7)


Oto mój Sługa, którego podtrzymuję.
Wybrany mój, w którym mam upodobanie.
Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął;
On przyniesie narodom Prawo.
Nie będzie wołał ni podnosił głosu,
nie da słyszeć krzyku swego na dworze.
Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zagasi knotka o nikłym płomyku.
On niezachwianie przyniesie Prawo.
Nie zniechęci się ani nie załamie,
aż utrwali Prawo na ziemi,
a Jego pouczenia wyczekują wyspy.
(Iz 42,1-4)

avatar użytkownika intix

19. Cantate Domino, Psalm 96.


Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewajcie Panu, wszystkie krainy!
Śpiewajcie Panu, błogosławcie Jego imię,
z dnia na dzień głoście Jego zbawienie!
Rozgłaszajcie Jego chwałę wśród narodów,
Jego cuda - wśród wszystkich ludów!
Bo wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały,
wzbudza On większy lęk niż wszyscy bogowie.
Bo wszyscy bogowie pogan to ułuda,
a Pan uczynił niebiosa.
Przed Nim kroczą majestat i piękno,
potęga i jasność w Jego przybytku.
Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i [uznajcie] potęgę;
oddajcie Panu chwałę Jego imienia!
Nieście ofiary i wchodźcie do Jego przedsieni,
oddajcie pokłon odziani w święte szaty!
Zadrżyj, cała ziemio, przed Jego obliczem!
Mówcie wśród pogan: Pan jest królem.
Umocnił świat, by się nie poruszył:
ze słusznością wymierza ludom sprawiedliwość.
Niech się cieszy niebo i ziemia raduje;
niech szumi morze i to, co je napełnia;
niech się weselą pola i wszystko, co jest na nich,
niech się także radują wszystkie drzewa leśne
przed obliczem Pana, bo nadchodzi,
bo nadchodzi, aby sądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
z wiernością swą - narody.

avatar użytkownika intix

20. Jeszcze jeden "przypadek"...

...który zapomniałam dopisać...:)
Nasze wczorajsze rozmowy przypadły w okresie przesilenia letniego Słońca...
Pan Michał pisze o TYM pięknie, że
...Naszym Słowiańskim przodkom ten dzień kojarzył się przede wszystkim z płodnością, radością, kochaniem, miłością...

Ale także z OCZYSZCZANIEM...

Pragnęłam tylko dodać to do wyżej wymienionych "przypadków" ... do niesamowitych "zbiegów okoliczności"...

avatar użytkownika intix

21. KAROL WOJTYŁA - "Myśląc Ojczyzna" - (1974r.)

Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,
mówi mi o tym serce, jakby ukryta granica, która ze mnie przebiega ku innym,
aby wszystkich ogarniać w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas:
z niej się wyłaniam... gdy myślę Ojczyzna – by zamknąć ją w sobie jak skarb.
Pytam wciąż, jak ją pomnożyć, jak poszerzyć tę przestrzeń, którą wypełnia


http://www.youtube.com/watch?v=rso32cNHKm0

avatar użytkownika intix

22. Myśląc Ojczyzna, powracam w stronę drzewa...(Karol Wojtyła-1974)

1.  Drzewo wiadomości dobrego i złego wyrastało nad brzegami rzek naszej ziemi, wyrastało wraz z nami przez wieki, wrastało w Kościół korzeniami sumień.
Nieśliśmy owoce, które ciążą i które wzbogacają. Czuliśmy, jak głęboko rozszczepia się pień, choć korzenie wrastają w jeden grunt...
Historia warstwą wydarzeń powleka zmagania sumień. W warstwie tej drgają zwycięstwa i upadki. Historia ich nie pokrywa, lecz uwydatnia...
Czyż może historia popłynąć przeciw prądowi sumień?


2.  W którą stronę rozgałęził się pień?
W którą stronę podążają sumienia?
W którą stronę narasta historia naszej ziemi?
Drzewo wiadomości nie zna granic.
Granicą jest tylko Przyjście, które zmagania sumień i tajemnice dziejów połączy
w jednym Ciele – i drzewo wiadomości zamieni w Źródło Życia wciąż wzbierające.
Lecz dotąd dzień każdy przynosi to samo rozszczepienie w każdej myśli i czynie,
z którego Kościół sumień rośnie w korzeniach historii.


3.  Obyśmy nie stracili sprzed oczu tej przejrzystości, z jaką przychodzą ku nam wydarzenia zabłąkane w niewymiernej wieży, w której człowiek jednakże wie dokąd idzie.
Miłość sama równoważy los.
Obyśmy nie rozszerzali wymiarów cienia.
Promień światła niechaj pada w serca i prześwietla mroki pokoleń. Strumień mocy niech przenika słabości.
Nie możemy godzić się na słabość.


4.  Słaby jest lud, jeśli godzi się ze swoją klęską, gdy zapomina, że został posłany, by czuwać aż przyjdzie jego godzina. Godziny wciąż powracają na wielkiej tarczy historii.
Oto liturgia dziejów. Czuwanie jest słowem Pana i słowem Ludu, które będziemy
przyjmować ciągle na nowo. Godziny przechodzą w psalm nieustających nawróceń:
Idziemy uczestniczyć w Eucharystii światów.

5.  Więc schodzimy ku tobie, ziemio, by poszerzyć cię we wszystkich ludziach – ziemio naszych upadków i zwycięstw, która wznosisz się we wszystkich sercach tajemnicą paschalną. –
Ziemio, która nie przestajesz być cząstką naszego czasu.
Ucząc się nowej nadziei, idziemy poprzez ten czas ku ziemi nowej. I wznosimy ciebie, ziemio dawna, jak owoc miłości pokoleń, która przerosła nienawiść.

avatar użytkownika guantanamera

23. @intix

Jeszcze jeden "przypadek". Następny fragment mojego opowiadania jest o czuwaniu...

avatar użytkownika intix

24. Guantanamera

Nie wiedziałam...
Ale już... widziałam...
Będę później... także u Ciebie...
Dziękuję...
Pozdrawiam...

avatar użytkownika intix

25. Słyszę jeszcze dźwięk kosy... (Karol Wojtyła-1974)

Ojczyzna – kiedy myślę – słyszę jeszcze dźwięk kosy, gdy uderza o ścianę pszenicy,
łącząc się w jeden profil z jasnością nieboskłonu.
Lecz oto nadciągają kosiarki, zapuszczając do wnętrza tej ściany i dźwięków monotonię
i ruchów gwałtowne pętle, i tną...

avatar użytkownika intix

26. Gdy dookoła mówią językami... (Karol Wojtyła-1974)

1.  Gdy dookoła mówią językami, jak narastały pokolenia, wnosząc do skarbca swej ziemi rzeczy stare i nowe –
Ziemia stała się łożyskiem świateł zapalonych głęboko w ludziach, płynęły wciąż
jednakowo te same rzeki i wciąż na nowo opływał ziemię strumień mowy wzbierający historią.
Wody rzek zbiegały ku dołowi, strumień mowy dążył w stronę szczytu.
Szczytem był każdy człowiek wyrastający z tej ziemi i każdy nim jest – równocześnie szczyt wznosi się ponad każdym i ponad wszystkimi, wznosi się coraz stromiej i coraz głębiej zapada w sumienia.


2.  Gdy dokoła mówią językami, dźwięczy pośród nich jeden: nasz własny. Zagłębia się w myśli pokoleń i ziemię naszą opływa i staje się dachem domu, w którym jesteśmy razem –
poza nim dźwięczy rzadko –
(w grupach ludzi, którzy mówią wokoło, jakby wyspy opłynięte oceanem powszechnej ludzkiej mowy, nie znajduję własnej fali) –
nie rozszerzyły się zasoby mej ziemi, jeśli nawet odpłynęła mowa, to żeby zanikać powoli w wysychających łożyskach –
nie podjęły mowy moich ojców języki narodów, tłumacząc „za trudno” lub „zbędna” –
na wielkim zgromadzeniu ludów mówimy nie swoim językiem.
Język własny zamyka nas w sobie: zawiera a nie otwiera.


3.  Tak zwarci wśród siebie jedną mową, istniejemy w głąb własnych korzeni, czekają na owoc dojrzewań i przesileń.
Ogarnięci na co dzień pięknem własnej mowy, nie czujemy goryczy, chociaż na rynkach świata nie kupują naszej myśli z powodu drożyzny słów.
Czyż nie żywimy pragnienia głębszej jeszcze wymiany?
Lud żyjący w sercu własnej mowy pozostaje poprzez pokolenia tajemnicą myśli
nie przejrzanej do końca.

avatar użytkownika intix

27. Docieram do serca dramatu... (Karol Wojtyła-1974)

1.  Poza mową otwiera się przepaść. Czy jest to niewiadoma słabości, jakiej doświadczyliśmy w ojcach naszych i dziedziczymy w sobie?

Wolność stale trzeba zdobywać, nie można jej tylko posiadać. Przychodzi jako dar,
utrzymuje się poprzez zmaganie. Dar i zmaganie wpisują się w karty ukryte,
a przecież jawne.
Całym sobą płacisz za wolność – więc to wolnością nazywaj, że możesz płacąc ciągle na nowo siebie posiadać.
Tą zapłatą wchodzimy w historię i dotykamy jej epok:
Którędy przebiega dział pokoleń między tymi, co nie dopłacili, a tymi co musieli
nadpłacać? Po której jesteśmy stronie?
Nadmiar tylu samostanowień czyż nie przerósł sił naszych w przeszłości? Czyż ciężarów historii nie dźwigamy jak filar, którego pęknięcie nie zabliźniło się dotąd?


2.  Ojczyzna: wyzwanie tej ziemi rzucone przodkom i nam, by stanowić o wspólnym dobru i mową własną jak sztandar wyśpiewać dzieje.
Śpiew dziejów spełniają czyny zbudowane na opokach woli. Dojrzałością
samostanowienia osądzamy młodość naszą, czasy rozbicia i złoty wiek –
Osądziła złotą wolność niewola.
Nasilili w sobie ów wyrok bohaterowie stuleci: w wyzwanie ziemi wchodzili
jak w ciemną noc, wołając „wolność jest droższa niż życie!”.
Osądziliśmy wolność naszą sprawiedliwiej niż inni (podnosiła swój głos tajemnica
dziejów): na ołtarzu samostanowienia płonęły ofiary pokoleń – przejmujące wołanie
wolności silniejszej niż śmierć.


3.  Czyż możemy odrzucić wołanie, które rośnie w nas, jakby nurt w za wysokich
i zbyt stromych brzegach?
Czyż możemy mierzyć naszą wolność wolnością innych?
- zmaganie i dar –
Wy, co wolność waszą związaliście z naszą, przebaczcie!
I patrzcie! – że wolność naszą i waszą odkrywamy ciągle na nowo jako dar,
który przychodzi, i zmaganie, którego wciąż nie dosyć.

avatar użytkownika intix

28. Refren... (Karol Wojtyła-1974)

Kiedy myślę: Ojczyzna, szukam drogi, która zbocza przecina jakby prąd wysokiego
napięcia, biegnąc górą – tak ona biegnie stromo w każdym z nas i nie pozwala ustać.
Droga biegnie po tych samych zboczach, powraca na miejsca te same, staje się wielkim
milczeniem, które nawiedza co wieczór zmęczone płuca mej ziemi.

avatar użytkownika intix

29. Przemilczane nauki Jana Pawła II - prof. Krajski


http://www.youtube.com/watch?v=ETeO8LWsGjU


"...Bóg, który „zamieszkuje światłość niedostępną" (1 Tm 6, 16), równocześnie przemawia do człowieka językiem całego kosmosu: „Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty — wiekuista Jego potęga oraz Bóstwo — stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła" (Rz 1, 20). To pośrednie i niedoskonałe poznanie jako dzieło umysłu szukającego Boga za pośrednictwem stworzeń, poprzez świat widzialny, nie jest jeszcze „widzeniem Ojca". „Boga nikt nigdy nie widział (...)" pisze św. Jan, aby tym pełniej uwydatnić prawdę, że „Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył" (J 1, 18). To „pouczenie" objawia Boga w niezgłębionej tajemnicy Jego istoty — jednej i trynitarnej — otoczonej „światłością niedostępną" (por. 1 Tm 6, 16). Poprzez „pouczenie" Chrystusa poznajemy jednakże Boga przede wszystkim w Jego stosunku do człowieka, w Jego miłości: „filantropia" (por. Tt 3, 4). I tutaj właśnie „niewidzialne Jego przymioty" stają się w sposób szczególny „widzialne", nieporównanie bardziej niż poprzez wszystkie inne „Jego dzieła". Stają się widzialne w Chrystusie i przez Chrystusa, przez Jego czyny i słowa, w ostateczności przez Jego krzyżową śmierć i zmartwychwstanie.

W ten też sposób staje się w Chrystusie i przez Chrystusa szczególnie „widzialny" Bóg w swoim miłosierdziu, uwydatnia się ten przymiot Bóstwa, który już Stary Testament (przy pomocy różnych pojęć i słów) określał jako miłosierdzie. Chrystusa nadaje całej starotestamentalnej tradycji miłosierdzia Bożego ostateczne znaczenie. Nie tylko mówi o nim i tłumaczy je poprzez porównania i przypowieści, ale nade wszystko sam ją wciela i uosabia. Poniekąd On sam jest miłosierdziem. Kto je widzi w Nim, kto je w Nim znajduje, dla tego w sposób szczególny „widzialnym" staje się Bóg jako Ojciec „bogaty w miłosierdzie" (Ef 2, 4) - ..." ENCYKLIKA DIVES IN MISERICORDIA
***
Polecam także : http://www.youtube.com/watch?v=M7RmJodt0-g&feature=related

avatar użytkownika gość z drogi

30. Droga Intix :) wczoraj nasz ukochany Ojciec Swiety

myślę,ze patrzył na nas Uśmiechnięty...
TEN Tłum na Jasne Górze....ci ludzie rozmodleni...i mimo upału,tak liczebni...
politycy,posłowie ,Młode Polki i Polacy....:)
Polska,Ojczyzna
Jana Pawła II :)
i te słowa

Tu jest Polska 
tak ,tam wczoraj była Polska i miliony  przy telewizorach,radiach ,,internecie
serdecznie pozdrawiam :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

31. Witaj Zofio Droga...)

Też tak myślę, że Nasz Ukochany Ojciec Święty, patrząc z góry... na Jasną Górę...
...TEN Tłum na Jasne Górze....ci ludzie rozmodleni...i mimo upału,tak liczebni...
politycy,posłowie ,Młode Polki i Polacy....:)
Polska,Ojczyzna
Jana Pawła II :)...

był uśmiechnięty...
Ale też myślę często... jaki ma wyraz twarzy, gdy patrzy na całą Polskę...Europę...
Gdy szuka w Niej Ukochanej Ojczyzny... Jego Ojczyzny... Naszej Ojczyzny...
Myślę, że wtedy... gdy pada deszcz... Jego łzami płacze...
Tak myślę... że inną Ojczyznę chciałby każdego dnia zobaczyć...
Myślę też, że nie spodziewał się tego
Że będą  Przemilczane nauki  Jego...
Myślę, że na takie chwile z utęsknieniem czeka
Kiedy ujrzy ...odnowioną Ziemię...Tę Ziemię...
Kiedy ujrzy... powrót do Bożego Porządku... człowieka...
Wierzę, że jest z nami...
I że wstawia się za nami...
Aby tak się stało
Aby ..." zstąpił Duch Św. ... i odnowił Ziemię"... całą...
***
Dziękuję Ci...
Serdecznie Pozdrawiam...:)
 

avatar użytkownika intix

32. WŁOCŁAWEK 1991 rok. Ojciec Święty Jan Paweł II


...NIE PODCINA SIĘ KORZENI, Z KTÓRYCH SIĘ WYROSŁO...

avatar użytkownika intix

33. Jan Paweł II - Cytaty...

„Czyż Chrystus tego nie chce, aby papież Polak, papież Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu”.
Gniezno, 1979
***
„Jestem synem narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który sąsiedzi wielokrotnie skazywali na śmierć, a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się potęgą większą od tamtych potęg”.
Przemówienie w UNESCO, 1980 r.
***


„W odróżnieniu od krajów Zachodu, Polska pozostała państwem, w którym nie było stosów. Afirmacja wolności w odniesieniu do tego, co najbardziej wewnętrzne w człowieku, należy do dziedzictwa duchowego papieża z Polski”.
Jan Paweł II w rozmowie z Andre’ Frossardem (synem współzałożyciela Francuskiej Partii Komunistycznej) 1982 r.
***
„Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakłamany totalitaryzm”.
(Encyklika „Centesimus annus”, 1991 r.)
***


"Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnicę wyzwolenia, obietnicę radości: „teraz raduję się w cierpieniach za was” – pisze św. Paweł. Odnosi się to do każdego cierpienia wywołanego przez zło.
Odnosi się także do ogromnego zła społecznego i politycznego, jakie wstrząsa współczesnym światem i rozdziera go: zła wojen, zniewolenia jednostek i narodów, zła niesprawiedliwości społecznej, deptania godności ludzkiej, dyskryminacji rasowej i religijnej, zła przemocy, terroryzmu, tortur i zbrojeń – całe to cierpienie jest w świecie również po to, żeby wyzwolić w nas miłość, ów hojny i bezinteresowny dar z własnego „ja” na rzecz tych, których dotyka cierpienie."
(Jan Paweł II: Pamięć i tożsamość)
***

"...jest wskazane, by każda władza była równoważona przez inne władze i inne zakresy kompetencji, które by ją utrzymywały we właściwych granicach. Na tym właśnie polega zasada „państwa praworządnego”, w którym najwyższą władzę ma prawo, a nie samowola ludzi.


Koncepcji tej w czasach współczesnych przeciwstawił się totalitaryzm, który, w formie marksistowsko-leninowskiej, utrzymuje, że niektórzy ludzie z racji głębszej znajomości praw rozwoju społeczeństwa, szczególnej pozycji klasowej czy kontaktu z najgłębszymi źródłami kolektywnej świadomości nie mylą się, a zatem mogą sobie rościć prawo do sprawowania władzy absolutnej.
Trzeba dodać, że totalitaryzm rodzi się z negacji obiektywnej prawdy: jeżeli nie istnieje prawda transcendentna, przez posłuszeństwo której człowiek zdobywa swą pełną tożsamość, to nie istnieje też żadna pewna zasada, gwarantująca sprawiedliwe stosunki pomiędzy ludźmi. Istotnie, ich klasowe, grupowe i narodowe korzyści nieuchronnie przeciwstawiają jednych drugim.
Jeśli się nie uznaje prawdy transcendentnej, triumfuje siła władzy i każdy ciąży do maksymalnego wykorzystania dostępnych mu środków, do narzucenia własnej korzyści czy własnych poglądów, nie bacząc na prawa innych.
Wówczas człowiek jest szanowany tylko na tyle, na ile można się nim posłużyć do własnych egoistycznych celów.
Tak więc, nowoczesny totalitaryzm wyrasta z negacji transcendentnej godności osoby ludzkiej, będącej widzialnym obrazem Boga niewidzialnego i właśnie dlatego z samej swej natury podmiotem praw, których nikt nie może naruszać: ani jednostka czy grupa, ani też klasa, naród lub państwo.
Nie może tego czynić nawet większość danego społeczeństwa, zwracając się przeciwko mniejszości, spychając ją na margines, uciskając, wyzyskując czy usiłując ją unicestwić91.


45. Kultura i praktyka totalitaryzmu niosą z sobą także negację Kościoła.
Państwo czy też partia, które utrzymują, że mogą realizować w historii dobro absolutne i które siebie stawiają ponad wszelkimi wartościami, nie będą tolerowały uznawania obiektywnego kryterium dobra i zła, innego aniżeli wola sprawujących władzę, które w określonych okolicznościach może stać się podstawą osądu ich zachowań.
To właśnie dlatego totalitaryzm stara się zniszczyć Kościół, a przynajmniej podporządkować go sobie i uczynić z niego narzędzie swego aparatu ideologicznego92.


Państwo totalitarne dąży również do wchłonięcia narodu, społeczeństwa, rodziny, wspólnot religijnych i poszczególnych osób.
Broniąc własnej wolności, Kościół jednocześnie broni osoby ludzkiej, która ma bardziej słuchać Boga niż ludzi (por. Dz 5, 29), rodziny, różnych społecznych organizacji i narodów, bowiem im wszystkim przysługuje własny zakres autonomii i suwerenności..."
(ENCYKLIKA CENTESIMUS ANNUS)





 

avatar użytkownika gość z drogi

34. Droga Intix :)))

Mocno wierzę w Jego wstawiennictwo za Nami,za Narodem :)
Tak bardzo kochał Matkę Boża,ze napewno Mu nie odmówi :)

Ufajmy IM :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

35. Droga Intix,a mnie wciąz brzmią w uszach

Jego słowa wypowiedziane przed laty na Westerplatte...
a więc brońmy tego Miejsca
serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika intix

36. Zofio Droga

Pozwolę sobie przypomnieć wWpis Nico031:

...My Polacy z wielkich miast , miasteczek i wsi mamy „obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować... trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte. Utrzymać i obronić, w sobie i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych”.
(...)
 musimy uświadomić Polakom  jak mówił bp Kozal męczennik z Dachau „Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga” . Jan Paweł II mówił „ Nie lękajcie się jestem z Wami” Oby po beatyfikacji tych lękających się i wątpiących już nie było. Nie możemy dzisiaj skapitulować na Westerplatte.
***
Jan Paweł II - Każdy ma swoje Westerplatte

***
Dziękuję Ci...
Serdecznie Pozdrawiam...

avatar użytkownika gość z drogi

37. Droga Intix,czytasz w moich myslach :)

własnie o te słowa Naszego Ukochanego Ojca Świetego mi "szło"
serdecznie pozdrawiam Ciebie i NicoO31 :)))

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

40. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie

korowód śmierci Smoleńskich wciąż trwa

gość z drogi

avatar użytkownika intix

41. [*]

Tym razem nie seryjny samobójca, ale morderstwo Krzysztofa Zalewskiego - eksperta zajmującego się katastrofą smoleńską

+
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie... a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków...Amen...

Wieczny odpoczynek racz dać Panie wszystkim Polakom, którzy za Ojczyznę życie oddali...Amen.