Rycerze spod znaku Maryi - Homilia ks. bp. prof. Kazimierza Ryczana

avatar użytkownika Maryla

Homilia ks. bp. prof. Kazimierza Ryczana, ordynariusza kieleckiego, członka Rady Stałej Episkopatu Polski, krajowego duszpasterza ludzi pracy, wygłoszona 4 sierpnia 2011 r. w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, podczas comiesięcznego spotkania modlitewnego w intencji rodzin i obrony życia poczętego

Księże Biskupie Stanisławie, Pasterzu kaliski,
czcigodny Ojcze Tadeuszu,
czcigodni Bracia Kapłani, Diakoni, Alumni, Siostry Zakonne,
ukochani Bracia i Siostry obecni przy ołtarzu i łączący się z nami przez Radio Maryja i Telewizję Trwam!


 

1. Za 10 dni zakończy się rok poświęcony św. Maksymilianowi Marii Kolbemu, zwany Rokiem Kolbiańskim. Siedemdziesiąt lat temu nikomu w Polsce nie przyszło do głowy, że Pan Bóg obdarzy nas świętym, którego podziwiać będzie cały świat. Czego trzeba było dokonać, by po 78 latach od urodzenia zostać wyniesionym na ołtarze? Gdzie wyrósł ten gigant zawierzenia? Kto pomógł mu w takim awansie? Jak długo to będzie trwało?

2. Wszystko zaczęło się w rodzinie Kolbych prowadzących w Pabianicach warsztat tkacki. W tej rodzinie Bóg umieścił Rajmunda jako drugiego syna i zlecił rodzicom tkaczom, by nie tylko przędli, ale by haftowali darowany im gobelin. Z rodziny wyniósł wiedzę o Bogu Ojcu, znajomość Imienia Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. W rodzinnym gronie poznał Maryję, Matkę Jezusa, i bezgranicznie się w Niej zakochał. Gdy było ciężko, jego mama powtarzała: "Matka Najświętsza nie opuści. Matka Najświętsza pomoże". Zapamiętał powiedzenie swojej mamy. Na odpuście kupi sobie za 5 kopiejek figurkę Matki Bożej i będzie ją nosił w kieszeni. Jako dorosły, poważny zakonnik będzie wyciągał figurkę z kieszeni i ją całował. Niech się psychologowie nie martwią, nie kompensował sobie braku miłości. Miłości matczynej miał dosyć. Ojcowską troską był urzeczony i bolał bardzo, gdy ojciec zginął, walcząc o wolność Polski.

Atmosfera domu była budująca, życzliwa, normalna. W tym domu Pan Bóg był na pierwszym miejscu. Matka - akuszerka i pielęgniarka. Ojciec kończył jako drobny sklepikarz sprzedający brzytwy i uprawiający fryzjerstwo. Pamiętali o Bogu i o czci dla Niepokalanej. Taką atmosferą dzieci oddychały w domu. Pan Bóg nie przeszkadzał w pracy, w miłości, w zaangażowaniu w sprawy patriotyczne. Nie przeszkadzała wiara, nie przeszkadzał Kościół. Czym żyje dom, tym też żyje dziecko. Gdy dom obojętny jest na wiarę, dziecko wyrasta obojętne. Gdy dom myśli tylko o pieniądzach, dziecko myśli o pieniądzach. Gdy ojciec i matka potrafią pochylić się nad czyjąś biedą, dziecko potrafi dostrzec biednego kolegę. Gdy ojciec i matka uczestniczą we Mszy Świętej, dziecko też uczestniczy w niej w każdą niedzielę. Nie chcę twierdzić, że nie należy zadbać o domy, o przedsiębiorstwa, o zakłady, o samochody, że nic nie są warte. Warte są, ale najwyższą wartością pozostaje Pan Bóg.

Święty Maksymilian, patron dzisiejszych medytacji w pierwszy czwartek, tu, w sanktuarium, zwraca się do nas: Troszczcie się o świętość rodzin, twórzcie zdrowe rodziny, stabilne, zdolne do wyrzeczenia. Tylko rodzina może stać się ostoją dla dziecka. Tylko rodzina nauczy dziecko miłości do Boga, do ludzi i do Ojczyzny. Dokąd powróci syn marnotrawny, jeśli nie będzie domu rodzinnego i domu ojca? Dla rodziny warto poświęcić wszystko. Niczego lepszego i pożyteczniejszego nie zbudujecie. W takich rodzinach wzrastać będą naśladowcy Janów Pawłów II, Korczaków i Popiełuszków.
 

3. Bardzo mnie intryguje i zastanawia religijność Ojca Maksymiliana. Otrzymał przydomek "Szaleniec Niepokalanej". Czy zabrał ze sobą do Rzymu figurkę Matki Bożej kupioną na odpuście za 5 kopiejek? Nie wiem. Wiem, że zabrał ją w sercu z Polski, z domu rodzinnego, z domu zakonnego. Kochał Kościół, kochał Jezusa, tymczasem w stolicy chrześcijaństwa w Rzymie, gdzie studiował, był świadkiem pochodu masonerii obchodzącej 200 lat swego istnienia. Widział, jak publicznie bluźniono Bogu i Kościołowi, paradując z czarnym sztandarem, na którym widniał znak Lucyfera depczącego św. Michała Archanioła. Tam zrozumiał, że Kościół może być uratowany przez Niepokalaną, która starła głowę węża. Tworzy Rycerstwo Niepokalanej. Z szatanem będzie walczył mocą Niepokalanej. Stanął w obronie Boga. Wszystko dla Boga przez ręce Niepokalanej.

Ciekawe - kto dotknął rdzenia zła, nieprawości, ten ratunek widzi w Maryi. Taki był też Jan Paweł II. Patrzył na bezbożny, pełen zbrodni system hitlerowski. Tam człowiek gardził człowiekiem. Tam człowiek dopuszczał się ludobójstwa i mordował. Tam człowiek zgotował krematoria dla ludzi. Tam człowiek głodził drugiego człowieka aż do śmierci. Doświadczył z kolei wszystkich najgorszych skutków komunizmu. Doświadczył ataków masonerii współczesnej i sekularyzmu na Kościół i Boga. W takiej perspektywie wszystko postawił na Maryję. Powiedział Jej: Jestem cały Twój. Wraz ze światowym Episkopatem oddał świat i Rosję Niepokalanej. Tak bardzo pragnął zawieźć ikonę Bogurodzicy do Moskwy. Szatan jednak nie dopuścił do tego.

A dziś, gdy laickie i masońskie prądy panują na szczytach Europy, gdy nie dopuszczono nawet wspomnienia chrześcijaństwa w traktacie Unii Europejskiej, jakiego szukać rozwiązania? Trzeba bronić Boga. Do kogo się uciekać? Do Niepokalanej. Ona mocniejsza niż szatan. A w Polsce? Też należy bronić Boga? To chyba przesada? To nie jest przesada! Przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu dokonano profanacji krzyża na oczach prezydenckich ministrów, na oczach całego świata w telewizji. Dokonali tego polscy lewacy. Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Mniej szczęścia mieli kibice sportowi, którzy wznosili okrzyki przeciw panu premierowi. Dosięgła ich ręka sprawiedliwości. W ubiegłą sobotę w czasie wielkiej rewii kabaretowej w Koszalinie wyśmiano spowiedź sakramentalną. Panowie, nie godzi się! Są świętości, których nie można deptać nawet z głupoty. W sakramencie pokuty i pojednania najważniejszy jest Bóg Miłosierny. Tymczasem w naszej rzeczywistości kto negatywnie wyrazi się o gejach lub lesbijkach, temu przykleja się etykietkę homofoba. A czy wasze zachowania nie są religiofobią? Bardzo prosimy władze telewizji, by jej pracownicy nie obrażali uczuć religijnych katolików ani prawosławnych. Niczyich. Święty Maksymilianie, stań z nami, gdy przychodzi bronić Boga dziś.
 


4. Święty Maksymilian stanął w obronie człowieka. To wprost nieprawdopodobne. Dziś mało kto ujmuje się za bitym na przystanku człowiekiem, mało kto stanie w obronie wyśmiewanej staruszki. Mało kto odważył się oficjalnie powiedzieć otwarcie, że moherowe berety to nasze siostry i mamy godne zaufania. Tymczasem Ojciec Maksymilian zmierzył się oko w oko z machiną totalitaryzmu. "Kto jesteś?" - zapytał go esesman. Nie wymienił imienia chrzcielnego ani zakonnego. Imię jego brzmiało: "Jestem księdzem katolickim". Poszedł do bunkra głodowego za współwięźnia Gajowniczka. Kapłan stał się świadkiem wiary prowadzącej na krzyż. W głodzie umierał. Głód go krzyżował. Głód śpiewał Bogu pieśni. Głód go nie zwyciężył. Zwyciężyła wiara. Zwyciężyła ofiara. Zwyciężył testament Chrystusa zawarty w słowach: Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich. To prawo obowiązuje niezależnie od okoliczności - w czasie pokoju i w czasie wojny. Jego oddanie dla człowieka nie jest efektem emocji. Na tę ostatnią chwilę złożyło się całe życie: i dom, i miłość do człowieka, do Kościoła, do Niepokalanej, do kapłaństwa, do Eucharystii, i skrajne ubóstwo.

W Oświęcimiu, gdzie życie nie miało żadnej wartości, Pan Bóg przyjął ofiarę jego życia. Święty Maksymilianie, parlamenty uchwalają swobodę decyzji zabicia nienarodzonych dzieci. Stań na czele tych, którzy bronią życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Co powiesz? Słuchajcie: są kobiety, które nie chcą być matkami. Twierdzą, że ciąża jest zagrożeniem lub że matka jest zagrożona i należy dziecko zabić. Są też matki, które bronią życia poczętego dziecka nawet za cenę śmierci, jak święta Joanna Beretta Molla. Tym się różnią kobiety ciężarne od matek ciężarnych - matka kocha życie jako dar, kobiety tylko dysponują życiem jak własnością. Tym się różni ojciec od chłopaka - prawdziwy ojciec odpowiedzialnie kocha życie i broni życia. Chłopiec, nawet pięćdziesięcioletni, lubi zabawę i nie liczy się z życiem. Jest tchórzem i ucieka przed życiem. Dziś trzeba bronić życia dziecka przed drugim człowiekiem. Przedstawicielka polskiego parlamentu, chyba trzy tygodnie temu w czasie wywiadu telewizyjnego, uzasadniała swoją proaborcyjną postawę stwierdzeniem, że przecież nie ma pewności, kiedy płód staje się człowiekiem: czy przy poczęciu, czy po kilku tygodniach, czy przy narodzeniu. Jaką szkołę kończyła ta pani? Święty Maksymilianie, było mi smutno wówczas, bo wydawało mi się, że podałaby ci też zastrzyk z fenolu. Pokochałeś Boga i ukochałeś człowieka.

 

5. Święty Maksymilian stanął w obronie Ojczyzny. W niewoli była rozszarpana Ojczyzna. Ojciec poszedł do Legionów Piłsudskiego, bo nie mógł czekać biernie na wolność, i nie wrócił. Nie pobłogosławił syna w dniu Prymicji. Syn nie znał miejsca jego mogiły. Polska stała się jego mogiłą. Nie wyruszyłeś za ojcem do Legionów, chociaż chciałeś, bo zrozumiałeś, że jako kapłan stoczysz walkę o Polskę religijną, światłą, szlachetną. Setki tysięcy nakładów drukowanej prasy katolickiej wkroczyło pod polskie strzechy. Kształtowałeś profil Polaka i katolika.

Nie opuściłeś Polski w czasie drugiej wojny światowej, chociaż wyrobiono ci paszport. Twojego grobu też nie ma. Twoich relikwii też nie ma. Spalono twoje umęczone ciało i popiół rozsypano po polach oświęcimskich. Tak duchowo i fizycznie do Polski należysz. Całuję dzisiaj twoje spalone dłonie. Święty Maksymilianie, w twoje ślady walki o Ojczyznę religijną, światłą i szlachetną poszli wydawcy różnych tygodników i obecne tu Radio Maryja, dzięki któremu chorzy i starsi mogą słuchać Bożego Słowa i się modlić. Poszły Telewizja Trwam i "Nasz Dziennik" oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Co im powiesz na zakończenie Roku Kolbiańskiego? Powiem im, że tylko byle jakie dzieła nie mają swoich przeciwników. Bez krzyża nie ma wielkich dzieł. Powiem wam, że przez dziewiętnaście lat zapuściliście głęboko korzenie w Polskę, w Naród. Wy do Ojczyzny należycie. Nie opuśćcie tylko Niepokalanej! Ona jest mocniejsza od szatana!

Ostatnio uczestniczyłem w pogrzebie osiemdziesięcioletniej matki kapłana. Weszła z podwórka do domu, usiadła na wersalce i wzięła do ręki różaniec. Z różańcem w ręku zastał ją Pan Jezus. Usnęła na zawsze. I pomyślałem: jakie życie, taka śmierć. Pierwszy Rycerz Niepokalanej nie doczekał kapitulacji Wehrmachtu. Nie widział powracających do Ojczyzny dawnych niewolników, nie słyszał o rozstrzelanych i wysłanych na Syberię polskich oficerach, nie przeżywał Powstania Warszawskiego. Nie doświadczył czasów komunizmu, który niszczył to, czego nie dokończył Hitler. Ale Ojciec Maksymilian stał się listem. Ten list jest skierowany do mnie. Treść jego jest prosta: stój blisko Niepokalanej! Stawaj w obronie Boga, stawaj w obronie człowieka, stawaj w obronie rodziny, stawaj w obronie Ojczyzny! Amen.

 

Etykietowanie:

8 komentarzy

avatar użytkownika gość z drogi

1. Kolejny RAZ słucham słów KAPŁANA i

i nie umiem nic napisać,a moze Milczenie jest nie RAZ bardziej wymowne,niz słowo wpisane
na klawiaturze....?

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

2. 35. Ogólnopolski Zjazd

35. Ogólnopolski Zjazd Rycerstwa Niepokalanej w Niepokalanowie


NIEPOKALANÓW

26-27 lipca 2014 r.
godz. 17.00
sobota-niedziela

zdjęcie

Zdjęcie: facebook.com/NiepokalanowLasek/
-


35. Ogólnopolski Zjazd Rycerstwa Niepokalanej odbędzie się w dniach 26-27 lipca 2014 r. w Niepokalanowie. 

Hasło tegorocznego Ogólnopolskiego Dnia Modlitw Rycerstwa
Niepokalanej brzmi: „Z Maryją wierzymy w Syna Bożego” – jak św.
Maksymilian i bł. Karolina Kózkówna.

Spotkanie jest przygotowaniem do Światowych Dni Młodzieży, które
odbędą się w Krakowie w roku 2016. Głównym celebransem niedzielnej Mszy
Świętej będzie JE ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej.

Relikwie błogosławionej Karoliny Kózkówny przywiezie ks. Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium w Zabawie.

Program spotkania:

Sobota, 26 lipca:

17.00 Procesja z relikawiami św. Maksymiliana i bł.
Karoliny z sanktuarium św. Maksymiliana pod pomnik św. Jana Pawła II
(apel), a następnie procesja do bazyliki Niepokalanej Wszechpośredniczki
Łask

18.00 Eucharystia

19.30 Różaniec – tajemnice radosne 

20.10 Występ zespołu „Pod Gruszą” z Wał Rudy

21.00 Apel Jasnogórski (prowadzi ks. Zbigniew Szostak)

21.30 Droga Krzyżowa szlakiem św. Maksymiliana i bł. Karoliny

23.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu

24.00 Eucharystia

1.00-4.00 Różaniec (trzy części), Koronka do Bożego Miłosierdzia i modlitwy prywatne

Niedziela, 27 lipca

8.00 Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP

9.00 Konferencja na temat bł. Karoliny – ks. Zbigniew Szostak (Sala św. Bonawentury)

9.30 Koncert zespołu „Pod Gruszą”

11.30 Eucharystia pod przewodnictwem JE ks. bp. Andrzeja Jeża

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. Rycerstwo Bogarodzicy na


Rycerstwo Bogarodzicy na Jasnej Górze

Dzisiaj na Jasnej Górze trwa Europejska Pielgrzymka Rycerstwa
Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy. Stowarzyszenie Rycerstwa Orderu
Jasnogórskiej Bogarodzicy działa od 1991 r. Nawiązując do tradycji i
ducha zakonów rycerskich, należący do Stowarzyszenia rycerze na co dzień
włączają się w działalność publiczną, kulturotwórczą, oświatową,
charytatywną i medyczną.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. Rycerze Niepokalanej w

Rycerze Niepokalanej w Łagiewnikach


W najbliższą sobotę – 27 maja – do
sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pielgrzymować
będzie Rycerstwo Niepokalanej. Do sanktuarium zostaną wprowadzone
relikwie św. Maksymiliana M. Kolbego. W tym roku przypada jubileusz
stulecia MI.

Pielgrzymka Rycerstwa Niepokalanej rozpocznie się w samo południe
modlitwą „Regina Caeli” i modlitwą różańcową przed pomnikiem św. Jana
Pawła II. Następnie zostanie wygłoszona prelekcja ks. dr. Bogdana Zbroi
„Z Maryją do źródeł Miłosierdzia”. O godz. 14.00 swoje słowo do
pielgrzymów skieruje o. dr Stanisław M. Piętka, prezes narodowego
Stowarzyszenia „Rycerstwo Niepokalanej” w Polsce, „Sto lat z Niepokalaną
i Jej Rycerstwem”.

Po przerwie Rycerze Niepokalanej uczestniczyć będą w Godzinie
Miłosierdzia. Przed Mszą św. do bazyliki wprowadzone zostaną relikwie
św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Pielgrzymkę zakończy Droga Krzyżowa przy stacjach wokół sanktuarium.

Małgorzata Pabis


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

5. Poczta Polska uczciła


Poczta Polska uczciła 100-lecie założenia Rycerstwa Niepokalanej. Wprowadziła do obiegu znaczek

Założycielem Rycerstwa Niepokalanej był św. Maksymilian Maria Kolbe.autor: poczta-polska.pl

Rycerstwo Niepokalanej stanowiło formę wcielenia maryjnego dogmatu w praktykę życia codziennego. Było nim wypełnianie misji Kościoła:
„Idźcie i nauczajcie” – nawrócenie wszystkich grzeszników (zaczynając
od siebie samego) oraz ich uświęcenie „pod opieką
i za pośrednictwem Niepokalanej”.

Powstanie Rycerstwa Niepokalanej wynikało przede wszystkim z pragnienia ratowania dusz,
ale i z potrzeby czasu. Niepokoje kończącej się I wojny światowej oraz
nastroje rewolucyjne, ale także nasilenie działań antykościelnych oraz
masonerii w Rzymie i na świecie wymagały reakcji. W takich
okolicznościach, w Rzymie 16 października
1917 r. św. Maksymilian Maria Kolbe (wówczas jeszcze kleryk),
z sześcioma innymi franciszkanami, zapoczątkował ruch maryjny pod
łacińską nazwą Militia Immaculatae – Milicja Niepokalanej (w Polsce
używa się nazwy Rycerstwo Niepokalanej, gdyż założenia tego ruchu
nawiązują do pojęcia rycerskich postaw i zalet). Ruch ten otwarty jest
na wszystkich świeckich i duchownych, dzieci i młodzież, osoby
dorosłe i sędziwe.

ems/poczta-polska.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. Antidotum na zło Rycerstwo

Antidotum na zło

Rycerstwo Niepokalanej to antidotum na różnego rodzaju konflikty i zniewolenia duszy ludzkiej

Rycerstwo Niepokalanej to antidotum na
różnego rodzaju konflikty i zniewolenia duszy ludzkiej. Piszą o tym
polscy biskupi w liście wydanym z okazji setnej rocznicy założenia przez
św. Maksymiliana tego międzynarodowego stowarzyszenia.

Episkopat Polski, przypominając genezę i cele założenia Rycerstwa przez
św. Maksymiliana Marię Kolbego, wskazuje na aktualność podejmowanych
przez nie zadań. Biskupi podkreślają: każdy może zostać rycerzem
Niepokalanej, i podają praktyczne wskazówki, jak to uczynić.

Celem Rycerstwa jest wypełnianie misji Kościoła, którą jest wezwanie do
nawrócenia wszystkich grzeszników oraz ich uświęcenie „pod opieką i za
pośrednictwem NMP Niepokalanej”. W tym procesie przemiany nieodzowne są
dwa warunki: całkowite oddanie się Maryi za „narzędzie w Jej
niepokalanych rękach” oraz noszenie Cudownego Medalika – czytamy w
liście.

Biskupi zwracają uwagę, że po transformacji systemowej w Polsce
Rycerstwo stanęło przed nowymi wyzwaniami. Są one nie mniej groźne,
„programowy, ideologiczny ateizm ustąpił miejsca postawom neoliberalnym i
antykościelnym”.

„W obecnych czasach Rycerstwo jawi się jako swoiste antidotum na różnego
rodzaju konflikty i zniewolenia duszy ludzkiej. Idea Rycerstwa
Niepokalanej została zawarta w tzw. Dyplomiku oraz w modlitewnym Akcie
oddania się Niepokalanej. Przyjęcie tych treści i wcielenie ich w życie
sprawi, że będziemy kształtowali siebie na wzór Maryi Niepokalanej” –
podkreślają biskupi.

– Bardzo mocno został przypomniany cel Rycerstwa, który ojciec
Maksymilian postawił. Wrogie Kościołowi wystąpienia masonerii to był
bodziec, który natchnął św. Maksymiliana. Tworząc Rycerstwo
Niepokalanej, zwrócił uwagę na to, że sami jesteśmy zbyt słabi, że
szatana można pokonać z Maryją, że Matka Boża miażdży głowę węża –
zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” o. Piotr Maria Lenart
OFMConv, członek rady Fundacji Niepokalanej, redaktor naczelny „Rycerza
Niepokalanej” w latach 2001-2016.

W obecnych czasach również działa masoneria oraz inne powstałe z jej
ducha organizacje. Dlatego jak ocenia o. Lenart, założone sto lat temu
Rycerstwo Niepokalanej jest dzisiaj może jeszcze bardziej aktualne i
potrzebne, aby łączyć wszystkich pod sztandarem Niepokalanej.
Najprostsza i najskuteczniejsza droga to bycie apostołem Cudownego
Medalika, którego 187. rocznicę objawienia przez Najświętszą Maryję
Pannę Niepokalaną obchodziliśmy w poniedziałek.

Ojciec Piotr Lenart zwraca uwagę, że św. Maksymilian nie dał żadnych
ograniczeń co do sposobów działania Rycerzy Niepokalanej, oczywiście pod
warunkiem, aby te sposoby, środki, metody były godziwe, czyli właściwe,
dobre. – Dzisiaj dużym wyzwaniem dla Rycerstwa jest internet, aby całą
wirtualną przestrzeń zagospodarować dla Maryi, aby prowadzić wszystkich
do Jezusa. To chyba największe wyzwanie, które stoi przed Rycerstwem w
tych czasach, by najnowocześniejsze środki komunikacji, jaki umysł
ludzki wymyślił, wykorzystywać na chwałę Bożą – mówi o. Lenart.

Rycerstwo Niepokalanej istnieje w blisko 50 krajach świata. Według
szacunków od założenia do dziś zapisało się w jego szeregi ponad 4
miliony osób, w tym około 2 miliony w Polsce.

Małgorzata Bochenek

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/191927,antidotum-na-zlo.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

7. Niepublikowane zdjęcie św.



zdjecie

Niepublikowane zdjęcie św. Maksymiliana

Światło dzienne ujrzało niepublikowane zdjęcie ze
spotkania kapitana „Daru Pomorza” ze św. Maksymilianem Kolbem i
franciszkanami w Nagasaki

Przedstawia ono m.in. św. Maksymiliana M.
Kolbego, kapelana „Daru Pomorza” księdza Wojciecha Kossaka
-Główczewskiego oraz komendanta żaglowca kpt. Konstantego Maciejewicza.
Zdjęcie zostało zrobione na początku 1935 r. w Nagasaki.

To właśnie wtedy do tego japońskiego portu wpłynął „Dar Pomorza”, gdzie
załoga spotkała się z budującymi klasztor franciszkanami i św. ojcem
Maksymilianem Kolbem. Polski statek w latach 1934-1935 odbywał rejs
dookoła świata.

Opublikowane zdjęcie była dotychczas przechowywane przez franciszkanów w
Nagasaki. Zachowało się w idealnym stanie. To o tyle istotne, że 9
sierpnia 1945 r. amerykańskie lotnictwo zrzuciło na Nagasaki bombę
atomową.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, prezentując
zdjęcie, przypomniało, że tegoroczny Rejs Niepodległości oprócz 100.
rocznicy odzyskania przez Polskę jest także pamiątką tamtego
historycznego rejsu z lat 1934-1935. „Dar Młodzieży” wyrusza 20 maja z
portu w Gdyni, by opłynąć kulę ziemską i zawitać do 22 portów w 18
krajach świata. Na pokładzie tego słynnego polskiego żaglowca znajdzie
się prawie 1000 młodych Polaków. 400 osób wyłoniono w specjalnych
konkursie, natomiast prawie 600 osób to uczniowie i studenci szkół
morskich.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/197183,niepublikowane-zdjecie-sw-maksymiliana-kolbego-z-nagasaki.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

8. O. dr Tadeusz Rydzyk CSsR:

O. dr Tadeusz Rydzyk CSsR: Jesteśmy Twoimi rycerzami Maryjo

Chcemy pracować z Tobą - Maryjo. Ty zwyciężaj w nas i przez nas.
Jesteśmy Twoimi rycerzami – mówił do uczestników XXVII Pielgrzymki
Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Nawiązując do 100-lecia odzyskania przez
Polskę niepodległości, Dyrektor Radia Maryja wskazał, że to dzięki
miłości możemy dziś żyć w wolnym kraju.

Hasło tegorocznej pielgrzymki –
„Polska Miłością Wskrzeszona” – słowo „Miłość” to miłość tych ludzi.
Oni sprawili, że została wskrzeszona. Jak przedtem prywata, kłótliwość,
egoizm i pycha sprawiły, że prosili mocniejszych od siebie, by zajęli
się Polską. Czy nie podobnie jest teraz? Tylko mam nadzieję, że ci,
którzy tak robią się opamiętają, a dobre siły w Polsce zwyciężą.
Dziękować trzeba wielu ludziom
– zaznaczył redemptorysta.

Dyrektor Radia Maryja i TV Trwam zwrócił się również do służby zdrowia o cierpliwość i służbę drugiemu człowiekowi.

Dziękujemy służbie zdrowia.
Dziękujemy tym, którzy dziś służą. Ale prosimy służbę zdrowia, także
tych lekarzy, którzy mają dużo energii, są bardzo młodzi, którzy
zaczynają, prosimy o cierpliwość. Nie chciejcie od razu zarabiać
kokosów! Zechciejcie najpierw służyć ludziom, jak służyli wasi bracia,
wasze wzory. Służba zdrowia służyła zawsze, nawet w czasach
komunistycznych, Powstania Warszawskiego – oni służyli. Nie mieli
żadnego ubezpieczenia, a leczyli nas. To są wzorce. Nie dajmy się
rozgrywać, bo to zgubiło Polskę
– podkreślił o. Tadeusz Rydzyk.

Dyrektor Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych nawiązał również do słów św. Jana Pawła II z Jasnej Góry.

Jan Paweł II, gdy pierwszy raz
był na Błoniach, zanim odszedł powiedział: „Zanim stąd odejdę, proszę
was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz
jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, taką, jaką zaszczepia nas
Chrystus na Chrzcie św. Abyście nigdy nie zwątpili, nie znużyli i się
nie zniechęcili. Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których
wyrastamy. Abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości.
Abyście szukali zawsze duchowej mocy u tego, u którego tyle pokoleń
ojców naszych i matek ją znajdowało. Abyście od Niego nigdy nie
odstąpili. Abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której on
wyzwala człowieka. Abyście nigdy nie wzgardzili tą miłością, która jest
największa, która się wyraziła przez krzyż, a bez której życie ludzkie
nie ma ani korzenia, ani sensu. Proszę Was o to”. Przyjmujemy to i
chcemy nad tym pracować. Chcemy pracować z Tobą – Maryjo. Ty zwyciężaj w
nas i przez nas. Jesteśmy Twoimi rycerzami
– mówił o. Tadeusz Rydzyk.



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl